MBC recenzje dram

Personal Taste

personalZnane też jako: Personal Preference, Kae In’s Taste, Perfect Match, Kaeinui Chwihyang, 개인의 취향

Na podstawie: koreańskiej powieści „Personal Taste” autorstwa Lee Sae In

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2010

Obsada: Son Ye Jin, Lee Min Ho, Kim Ji Seok, Wang Ji Hye, Jo Eun Ji, Jung Sung Hwa, Ryu Seung Ryong, Seulong (2AM), Choi Eun Seo

 .

Kwestia gustu

Park Kae In jest córką sławnego profesora architektury, ekscentryczną i mangowo naiwną kobietą, projektującą dziwaczne meble, które oczywiście się nie sprzedają. Jun Jin Ho w przeciwieństwie do niej jest młodym architektem, któremu dobrze mu się powodzi, a kobiety go uwielbiają. Ta dość specyficzna dwójka spotyka się w niesłychanych okolicznościach. Po raz pierwszy – w autobusie, kiedy w ścisku Jin Ho dotknął przypadkiem pupy Kae In, powodując jej histerię i zniszczenie mu przypadkiem modelu potrzebnego w prezentacji nowego projektu. Po raz drugi – w miejscu pracy – Kae In okazuje się być dziewczyną Han Chang Ryula, odwiecznego rywala Jin Ho.

Niestety wszystko musi się pokomplikować… Kae In w swojej naiwności wmówiła sobie, że Chang Ryul chce się jej oświadczyć, kiedy on chce właśnie  z nią zerwać. Mężczyzna jakoś nie potrafi wybrnąć z nieporozumienia i zostawia rzeczy tak jak są do ostatniej chwili, kiedy… żeni się z współlokatorką Kae In, Kim In Hee. Małżeństwo było jednak zaaranżowane. Kae In, która przychodzi na ceremonię, nieumyślnie ją niszczy, a Chang Ryul i In Hee zaczynają ją nienawidzić. Kobieta ma złamane serce i doskwiera jej brak lokatorki. Postanawia wynająć pokój w swojej posiadłości Sanggojae. Na anons odpowiada nie kto inny jak Jin Ho. Czysta i niewinna Kae In ma wątpliwości, jednak jej przyjaciółka Young Sun namawia ją do zgodzenia się. W końcu co jej szkodzi, obie kobiety myślą, że Jin Ho jest gejem… Mężczyzna nie wyprowadza ich z błędu i odstawia szopkę, bo ma ukryte intencje – mianowicie chce odkryć architektoniczny sekret słynnego Sanggojae zaprojektowanego przez prof. Parka, który pomoże mu w realizacji nowego projektu galerii sztuki.

Książę ma przykrótkie spodnie

Komedia romantyczna, koreańska w dodatku, to całkiem inny kosmos, rządzący się własnymi prawami. Niezbyt atrakcyjna, bezkrytyczna dziewczyna spotyka mężczyznę jak ze snów, tyle że ją to jakoś nie rusza. Jednak wisi nam nimi fatum, które nie pozwoli przejść obok siebie obojętnie. Potem nie może być już z górki… Jako, że Koreańczycy prawdopodobnie pozostają pod wpływem masowego artyzmu czyt. japońskich mang shoujo, mile widziane są komplikacje:

Gender bender? Niee, jeszcze przypadkiem wycisnąłby się z tego dramat.

Kobieta udająca faceta? Szkoda włosów aktorki, poza tym mamy chyba do czynienia z ludźmi dorosłymi.

Mężczyzna myślący, że ona to on? „Coffee Prince” ma za mocną pozycję, jeszcze by oskarżono o plagiat.

Kobieta myśląca, że on to ona? To już zbytnia abstrakcja!

Kobieta myśląca, że on jest gejem? Może być, pokażemy widzom tolerancję. Poza tym homoseksualista jest najlepszym przyjacielem kobiety, co nie?

Tak więc nasz bardzo męski Jin Ho będzie karmił Kae In, masował ją po brzuszku, udawał bardzo męskiego faceta jeśli trzeba (a właściwie nie musi, widzicie ten humor?) i latał po podpaski, jeśli nadejdzie okres. Po prostu chłop ze szczerozłotym sercem! Jedyna oryginalność „Personal Taste” przedstawia się w dwóch punktach – Kae In miała wcześniej faceta, więc nasz główny przystojniak nie „rozdziewicza” jej ust, a Jin Ho jest ofiarą mody, chodząc w designerskich marynarkach i spodniach trzy czwarte delikatnie odsłaniających jego zgrabne kosteczki.

Cukier odtrutką

Powszechnie się mówi, że kaca można leczyć tym, co się wcześniej piło. Analogia z „Personal Taste” jest taka, że ta drama jest tak słodka i urocza, że to aż niebywałe – większa ilość uroczych momentów wcale nie sprawia, że jest na równi z innymi przeciętnymi serialami, wręcz aspiruje do czegoś lepszego! Nie ukrywam, mimo mojego ironizowania, „Personal Taste” był dla mnie zapełniaczem czasu, bo po prostu siedziałam z bananem na twarzy i zagryzałam „momenty niepewności” czymś kalorycznym. W której dramie facet googluje sobie domowe sposoby na ulżenie damie w bólach menstruacyjnych? No właśnie.

Serial ten nie podejmuje żadnych ważnych treści, jest po prostu głupawą komedią romantyczną, czasem wręcz dziewiczą – bohaterowie zachowują się prawie jak nastolatkowie, a wina leży głównie po stronie Kae In. Na upartego można by rozważać dwie kwestie – co takiego sprawia, że homoseksualiści portretowani są jako najlepsi przyjaciele kobiet oraz jak kobiety i mężczyźni mogą się różnić w poglądach na ten sam temat. Do tego znajdziemy w dramie całkiem niezłą scenę – już zakochani Kae In i Jin Ho czują, że wreszcie nadejdzie ten moment, kiedy się ze sobą prześpią (i boją się tego, hahaha). Kae In wyobraża sobie ukochanego jak rzuca ją, bo tłumaczy jej coś tam o męskich potrzebach i niespełnieniu pożądania. Jin Ho wyobraża sobie dziewczynę jak pijackim głosem żali się, czy nie może istnieć idealna miłość platoniczna bez konieczności seksu.

Tak czy siak TA chwila nadejdzie… Tyle, że to jedna z najbardziej żałosnych scen miłosnych jakie widziałam (francuski pocałunek to maksimum możliwości, bądźmy wyrozumiali, że aż tyle!), po raz kolejny powtarzam, żeby sięgnąć w kontraście po „Coffee Prince”.

Magia ekranu?

Obowiązek nakazuje napisać słów kilka o kwestiach technicznych. Wbrew pozorom aktorstwo stoi na przyzwoitym poziomie, chociaż jedna postać drugo(trzecio?)planowa irytowała mnie niemiłosiernie – panna Hye Mi, którą odróżnimy od atrapy w scenografii tylko po ohydnym kolorze włosów i przenikliwym „Jin Ho-ssi!!!”. Zagranie ‘cool’ typa i dobrotliwej dziewuszki nie powinno być trudne. Zdziwiłam się nieco oglądając kulisy produkcji… Lee Min Ho (ukochany lider koreańskiego F4, „Boys Before Flowers” się kłania) to skromna osoba, Son Ye Jin jest od niego starsza, bardziej doświadczona i miała okazję zdecydowanie lepiej się całować na planie (film „The Art of Seduction”, odrzucona propozycja głównej roli w „Iris” – a szkoda!). Całkowicie przeciwne charaktery do tych ze scenariusza można uznać za rzecz zabawną.

Z innej beczki – dobra jakość wizualna jest zagwarantowana. Oglądamy przecież dramę o architektach… Niestety muzyka to kolejne smętne insert songs zawodzące „saranghae~!” w różnych odmianach i słowach pochodnych od „kocham cię”. To takie typowe!

Dla…

…fanów komedii romantycznych oczywiście, wielbicieli przystojniaków oraz kobiet pocieszających się, że w filmach książęta nie zawsze lecą na wypacykowane księżniczki. Może drama pełna jest schematycznych rozwiązań, ale to komedia na litość boską, jakby ktoś zmęczył się (tak jak ja) romansami udającymi, że są zabawne, a podającymi nam jedynie trójkąt lub czworokąt romantyczny i dramatyczny zwrot akcji na 3-4 odcinki przed końcem. Kae In nie robi ogólnoświatowej histerii, że Jin Ho jednak nie jest gejem, to się chwali.

Zdobyte nagrody

2010 MBC Drama Awards:

  • Excellence dla Lee Min Ho

2010 Mnet 20’s Choice Awards:

  • Hot Actor – Lee Min Ho

2010 GyaO! Awards:

  • Best / Most Shared Foreign Drama

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,25/10

Reklamy

1 komentarz dotyczący “Personal Taste

  1. U mnie także ta drama oscyluje około 7-mki. Jeśli miałabym ją kiedykolwiek oceniać. Mnie najbardziej zadziwia w tej drami e, jakże ja sie nie poznałam wtedy na Min Ho. A może nie dali mu pograć z tej dramie, bo nie wierzę że przeszedł taka metamorfozę w tak ktrótkim czasie.

    Przyjemna drama o dziwo bez większych przestojów :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: