recenzje dram SBS

Secret Garden

secretgardenZnane też jako: Sikeurit Gadeun, 시크릿 가든

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna, fantasy, gender bender

Ilość odcinków: 20 x 70 min.

Premiera: 2010-2011

Obsada: Hyun Bin, Ha Ji Won, Yoon Sang Hyun, Kim Sa Rang, Lee Philip, Lee Jong Seok, Yoo In Na, Kim Sung Oh

.

Tajemniczy ogród na pewno nie w stylu Burnett

Kim Joo Won (Hyun Bin) jest prezesem domu handlowego – przystojnym, ale zarazem ekscentrycznym, neurotycznym i przeraźliwie dumnym. Jego kuzynem jest Oska (Yoon Sang Hyun), hallyu star i starzejąca się gwiazda popu uwikłana w skandal plagiatu. Będąc elitą społeczeństwa, Joo Won zostaje ustawiony na randkę w ciemno z Yoon Seul (Kim Sa Rang), reżyserką klipów z dobrego domu, tak samo snobistyczną jak on. Jest ona byłą dziewczyną Oski (chociaż nikt o tym nie wie), która została bardzo zraniona i mimo że nadal go kocha, w obecności Oski zachowuje się okrutnie, mszcząc się.

Gil Ra Im (Ha Ji Won) jest śliczną kaskaderką, która potrafi odpyskować. Jest jedyną kobietą w szkole akcji prowadzonej przez zakochanego w niej Lim Jong Soo (Lee Philip). Na planie najnowszego filmu jest często gnębiona przez zazdrosną aktorkę Chae Rin (Baek Seung Hee), którą zastępuje. Ona z kolei zostaje poniżona przez Oskę, z którym miała romans i grozi ujawnieniem kompromitujących zdjęć. Joo Won potrzebuje kuzyna jako modela do reklamy, ale on zgadza się odnowić kontrakt, jeśli Joo Won zatrzyma Chae Rin na parę godzin, kiedy on będzie kręcił talk show „Chocolate” w SBSie. Na planie Joo Won myli Ra Im z aktorką, ponieważ noszą te same kostiumy i wywozi ją do hotelu, pytając się czy zna Oskę. Po długiej rozmowie pełnej nieporozumień i dwuznacznych odpowiedzi, wreszcie Ra Im załapuje, że pomylono ją z Chae Rin, wyśmiewa mężczyznę i odwozi go. Joo Won ma okazję zobaczyć parę jej kaskaderskich akcji i jest pod wrażeniem. Kiedy odkrywa, że Ra Im jest zraniona, odwozi ją do szpitala i tam po raz pierwszy spotyka Jong Soo. Upiera się, że ją odwiezie do domu. Wtedy pojawia się Oska, który jest ciekawy wyniku akcji Joo Wona. Poznaje Ra Im jako swoją wielką fankę oraz kaskaderkę z jednego filmu, a ona wpada w fangirlowski szał. Joo Won nie dowierza sytuacji…

Joo Won nie może zapomnieć o bezczelnej i śmiesznie biednej kaskaderce z nizin społecznych, która coraz częściej pojawia się w jego fantazjach. Zaczyna łazić za nią krok w krok, ponieważ ubzdurał sobie, że kiedy zobaczy, jaka to niewarta jego świętości osoba, jego obsesja minie. Jego zachowanie jest absurdalne – z jednej strony wiecznie ją upokarza i jawnie obraża z powodu ubóstwa, a z drugiej łazi za nią jak szczeniak za suczką i jest piekielnie zazdrosny o jej relację z Oską. Podąża za nią na Jeju, gdzie pracuje nad nowym teledyskiem Oski. Gubią się w lesie i trafiają do tytułowego Secret Garden, gdzie tajemnicza starsza pani wręcza im butelki z kolorowym alkoholem. Wypijają go osobno wieczorem, a następnego dnia okazuje się, że… zamienili się ciałami!

Kult, kultowy, kultowość

„Secret Garden” błyskawicznie zyskało miano dramy kultowej, która jest nagminnie parodiowana przez gwiazdy w variety shows, jak niegdyś „Boys Over Flowers” (KBS 2009) lub „Coffee Prince” (MBC 2007). Zaczynając od cekinowych dresów, a kończąc na licznych pocałunkach, to niesamowite, jak w tak krótkim czasie „Secret Garden” uzyskało taki status… Przywilej komedii romantycznych? A może zasługa jednych z najsłynniejszych koreańskich aktorów? Szczerze mówiąc, po zapowiedziach nie spodziewałam się po tej dramie wiele…

Wielki sukces „Secret Garden” może zawdzięczać przede wszystkim parze głównych aktorów, bo inaczej, spoglądając obiektywnie, jest to drama pełna starych, zużytych schematów. Przystojny bogacz spotyka przeraźliwie biedną ślicznotkę. Kłócą się bezustannie, dochodząc nawet do bicia się. Dziewczyna nie ma rodziny, a mężczyzna ma jędzowatą matkę, która będzie ich chciała za wszelką cenę rozdzielić. Zawsze jest ktoś trzeci, chociaż w „Secret Garden” zmienia się to w siatkę pięciu osób (plakat powyżej). Zawsze musi być jakiś idiota do poniewierania przez głównego wrednego bohatera. W dodatku główne postacie zamieniają się ciałami… Doprawdy, brakuje jeszcze zagrożenia życia i nieuleczalnego raka! To pierwsze możecie dorzucić do listy. Razem z amnezją, wyspecjalizowaną w zapomnieniu najukochańszej osoby (witamy „Boys Over Flowers”).

Podsumowując, scenariusz „Secret Garden” z pewnością nie mógł przesądzić o kultowości dramy, choć pomógł w paru drobnych aspektach… Autorzy powinni chyba dziękować niebiosom, że Jang Hyuk zrezygnował z roli, bo nie potrafię sobie wyobrazić Kim Joo Wona z twarzą inną niż Hyun Bin… Zapowiadał, że da z siebie wszystko przed pójściem do wojska i jak powiedział, tak zrobił! Mógł być wcześniej mimochodem zabawny w „My Name is Kim Sam Soon” (MBC 2005), tutaj jego talent komediowy został w pełni odkryty i wykorzystany…

Nowa jakość arogancji

W pewnym sensie Hyun Bin przysłania nawet swoją partnerkę Ha Ji Won, a może dziękować swojemu skomplikowanemu bohaterowi. Często się zdarza, że główny bohater w koreańskich dramach ma jakieś dziwactwa. Jeszce lepiej jeśli to jest trauma z dzieciństwa… Joo Won nie jest wyjątkiem. Zazwyczaj w takich przypadkach lekarstwem na wszystko jest miłość, ale akurat w tym aspekcie „Secret Garden” pozostawało realistyczne. W młodości Joo Won utknął w windzie, a ratujący go strażak zginął, co spowodowało amnezję oraz poważną klaustrofobię. Kategorycznie odmawia użycia windy, boi się nawet, przejeżdżając przez tunel swoim kabrioletem. Nabawił się neurotycznego charakteru, a tabletki to jego najlepsi kumple. Naturalnie scenarzystce zdarza się o tym zapomnieć i wcisnąć go za Ra Im do ciasnej przymierzalni, ale kiedy już unosiłam brew z powątpiewaniem, on się rozejrzał, przypomniał sobie gdzie jest i szybko uciekł, dostając ataku. Nie wykorzystywano tego motywu więcej, przez co jeden wypadek pod koniec stał się bardziej dramatyczny. Joo Won powrócił do swojego ciała, akurat w momencie, kiedy Ra Im stała w zepsutej windzie. Widząc gdzie jest, zaczął się pocić, zdrętwiał, głos mu ugrzązł w gardle, nogi zmiękły, zaczął się dusić. Pokłony dla aktorstwa Hyun Bina, bo widziałam dużo nadinterpretacji azjatyckich aktorów, ale on rzeczywiście sprawił, że się przejęłam.

Dziwactwa Joo Wona mogły być wyzwaniem zawodowym dla aktora, ale godna uwagi jest jego dwubiegunowa relacja z Gil Ra Im. Wbrew oczekiwaniom błyskawicznie zdaje sobie sprawę, że jest w niej zakochany. Ale ON? W biednej kaskaderce? To musi być chwilowy kaprys! Wrodzona złośliwość, neurotyzm oraz ogromne ego sprawiają, że można go wziąć za schizofrenika, ponieważ z jednej strony jawnie i chamsko ją obraża, by zaraz potem słodko się przymilać. Postać Joo Wona ubzdurała sobie, że aby kaprys zniknął, a on powrócił wreszcie do normalnego snobistycznego ja, musi on jak najwięcej przebywać z Ra Im, żeby jego serce zobaczyło jak zwykłą jest dziewczyną i się znudziło. Doprawdy oryginalna teoria… Na miarę oryginalnego bohatera.

Tak więc mamy potulnego pieska, który wszędzie za dziewczyną łazi, szczekając, że wcale tak nie jest. Doprowadziło to do chyba najsłynniejszej sceny w dramie – przysiadów w szkole kaskaderskiej, w których asystowała mu Ra Im, a Joo Won bezczelnie wykorzystywał ten moment, żeby zbliżać się na centymetry i męczyć ją psychicznie tym seksualnym napięciem. Takich momentów jest oczywiście o wiele więcej, a Hyun Bin i Ha Ji Won emanują tak niesamowitą chemią, że pozostawia to na widzu ogromne wrażenie. Kto byłby obojętny na Joo Wona? Z drugiej strony nie ma on zahamowań i tak zapędza się w obrażaniu dziewczyny, że to nowa jakość arogancji w kdramowym świecie. Męczył ją długo, że nosi zeszmaconą torbę z ramieniem przyczepionym agrafkami. To zawstydzające, ale jego zachowanie wobec niej wydało mi się oburzające, szczególnie w miejscach publicznych. Dbałość Joo Wona o takie detale daje nam idealnie rozpuszczonego chaebola, który jest głęboko przekonany o swojej wyższości nad innymi. Własne problemy psychiczne go humanizują.

Skutki zamiany ciał

Kluczowym, choć nie najważniejszym motywem w „Secret Garden” jest kilkakrotna zamiana ciał Joo Wona z Ra Im i powrót do normalności pod wpływem deszczu. Widziałam to już wiele razy, szczególnie w amerykańskich komediach romantycznych, ale jak już powiedziałam, nie był to najważniejszy wątek dramy. Przed jej emisją właśnie tym nęcił jeden z plakatów, ale zamiana dokonała się stosunkowo późno i szybko wrócono do normalności. Nie dowierzałam, że już po wszystkim, ale okazało się to cykliczne…

Oprócz potyczek słownych i fizycznych Joo Wona i Ra Im, ich zamiana stała się głównym źródłem komizmu „Secret Garden”. Pierwszy raz widziałam tak realistyczne podejście do tematu, ponieważ od razu walnięto z grubej rury – jak używać narządów, których normalnie się nie posiada? Poza tym dziewczęcy Hyun Bin, piszczący na widok oppy Oski to widok bezcenny… Ha Ji Won miała łatwiejsze zadanie – rozstawiała nogi, szła jak facet i była apodyktyczna. Hyun Bin sprawiał wrażenie jakby grał geja, który chce być męski – Ra Im w jego ciele momentalnie straciła pewność siebie i stała się wystraszoną dziewczyną, ale mocno starała się być dupkiem jak Joo Won. Efekty były oczywiście komiczne, pokłony dla aktorów i Hyun Bina tłumaczącego na sobie jak założyć biustonosz.

W cieniu gwiazd

Nikt nie mógł skraść stołka głównym bohaterom, ale trzeba przyznać, że cała główna obsada jak na dramowe realia była bardzo charyzmatyczna. Yoon Sang Hyun ma naturalny talent komiczny, ale jest on śmiesznym głuptaskiem, kiedy Hyun Bin jest nieoczekiwanie zabawny. Oska to hallyu star z wielkim ego na miarę swojego kuzyna. Ciągle po sobie wrzeszczą, ale widać, że się kochają, nawet jeśli nigdy się do tego nie przyznają. Uwielbiałam momenty, kiedy Oska wciskał się między Ra Im a Joo Wona. Wielki uśmiech na mojej twarzy pojawił się, kiedy po popijawie rywale Joo Won i Jong Soo obudzili się u Ra Im, a ona wypraszając ich z domu, cała uwagę zwracała tylko na Oskę, który również się tam pojawił. Yoon Sang Hyun gra po prostu drugiego kolesia, który tak naprawdę drugim nie jest, to dosyć oryginalne.

Podobnie ma Kim Sa Rang, której Yoon Seul na początku jest typową bogata jędzą, która chce skraść głównej bohaterce faceta, ale to była jedna z najbardziej spektakularnych przemian w sympatyczną postać. Joo Won średnio ją obchodził, chciała się raczej zemścić na Osce, którego naprawdę kochała, a on ją zranił swoim idiotyzmem. Wydawało mi się, że twórcy stosują tanie chwyty, pozwalając Seul być wredną jędzą w stosunku do Oski, aby potem pokazać jak płacze za nim w samotności… Pierwszy raz tknęło mnie coś, kiedy tłumaczyła z dramatyzmem Osce do reżyserowanego przez nią teledysku jak się zachowuje osoba o złamanym sercu, a tylko oni wiedzieli, że posługuje się własnym przykładem. Totalnie wygrała moja sympatię, kiedy po gangstersku wyciągnęła na zewnątrz jakąś dziewczynę chcącą się wtrącić między Joo Wona i Ra Im i posłużyła się cytatem z „Plotkary” – „I’m the crazy bitch around here”.

Lee Philip w „Secret Garden” nie istnieje, jest tylko kolejnym ciastkiem w paczce. Bardziej charyzmatyczni są bezimienni kaskaderzy ze szkoły, którzy dzielą się na dwie grupy – za i przeciw Joo Wonowi. Zabawni byli sekretarz Kim i Ah Young, którzy grali głuptasów, ale byli na swój sposób słodcy. Yoo In Na z miejsca stała się gwiazdką dzięki boskiemu ciału i słodkiej twarzy, a aktorstwo Kim Sung Oh wydawało mi się na początku idiotyczne, ale co zaskakujące, pokazuje on zupełnie inny wizerunek w filmach, takich jak „Ahjussi” (2010).

Skoro wszystko jest takie wspaniałe w „Secret Garden”, możecie się zapytać dlaczego nie daję tej dramie pełnej dziesiątki? Ponieważ bogate matki w dramach są wkurzające… Poza tym „Secret Garden” przez większość czasu było świetną komedią, więc wiedziałam, że na koniec zrobi się wielki dramat dla równowagi. Nie przekonały mnie kubły łez Ha Ji Won. Generalnie w znajomości Joo Wona i Ra Im fabuły jako-takiej nie ma, więc zrobiono ją na siłę z kariery Oski obfitującej w skandale. Co prawda dało nam to nowe ciacho Lee Jong Seoka, który jako genialny-muzyk-i-zakochany-w-Osce-gej został zauważony mimo raptem kilkudziesięciu minut występu w całej dramie i kwestiach w stylu „odwal się”, ale skandal dotyczący plagiatu mnie nie interesował, przewijałam większość scen Oski jeśli nie było głównych bohaterów w pobliżu.

„Secret Garden” jest godne polecenia. Doskonała zabawa, śliczni aktorzy, kopalnia kultowych scen i cytatów, po prostu drama, która będzie się wolno starzeć zupełnie jak „My Name Is Kim Sam Soon”. Przypadkowo obie mają Hyun Bina w obsadzie?

Zdobyte nagrody

2010 SBS Drama Awards:

  • Top Excellence dla Hyun Bina
  • Top Excellence dla Ha Ji Won
  • nagroda internautów dla Hyun Bina
  • nagroda internautów dla Ha Ji Won
  • najlepsza para – Hyun Bin & Ha Ji Won
  • Top 10 Stars – Hyun Bin
  • Top 10 Stars – Ha Ji Won

47th Baeksang Arts Awards:

  • Daesang dla Hyun Bina
  • najlepsza drama
  • najlepszy scenariusz
  • najlepsza nowa aktorka – Yoo In Na

2011 Seoul International Drama Awards:

  • najlepsza Hallyu drama
  • najlepsza reżyseria Hallyu dramy
  • najlepszy scenariusz Hallyu dramy
  • najlepszy OST – Baek Ji Young (That Woman)

2011 Korea Drama Awards:

  • Daesang dla najlepszej dramy
  • najlepszy scenariusz

2011 Grimae Awards:

  • Daesang dla najlepszej dramy
  • Top Excellence dla Ha Ji Won

2011 Mnet Asian Music Awards:

  • najlepszy OST – Baek Ji Young (That Woman)

2011 Korean Contents Awards:

  • Prime Minister’s Recommendation dla Kim Eun Sook
  • Minister of Culture’s Recommendation

2011 Korea Music Copyright Association Awards:

  • najlepszy OST – Baek Ji Young (That Woman)

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 10/10

Średnia – 8,25/10

2 komentarze dotyczące “Secret Garden

  1. Jagoda53

    Pozycja obowiązkowa. Aktorzy dali z siebie wszystko. Drama wbrew pozorom trudna do zagrania w sposób interesujący i niekiczowaty. Wątek zamiany ciał – aktorstwo pierwsza klasa – wywołuje salwy śmiechu. Sam romans fajnie i inteligentnie się rozwija. Od zauroczenia i próby zaprzeczenia, przez propozycję z jego strony na relację czasową, po dojrzały i partnerski związek. Pokazano jak skomplikowane mogą być relacje między ludźmi. Postacie drugoplanowe czasem przyćmiewają gwiazdy dramy. Ocena 10/10

    Polubienie

  2. Najgorsza matka jędza ever! Ale i tak uwielbiam tą dramę ;)

    Polubienie

Odpowiedz na Jagoda53 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: