Mary Stayed Out All Night

Mary-Stayed-Out-All-Night15Znane też jako: Marry Me, Mary!, Mary Skipped the Curfew, Maerineun Oebakjoong,  매리는 외박중

Na podstawie: manhwy „Mary Stayed Out All Night” autorstwa Won Soo Yeon

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2010

Obsada: Moon Geun Young, Jang Geun Seok, Kim Jae Wook, Kim Hyo Jin, Park Sang Myun, Lee Ah Hyun, Lee Sun Ho

.

Książę jest biedny?

Ojciec Wi Mae Ri narobił wielu długów i uciekł, ona teraz miga się od wierzycieli, ale właśnie ogołocili jej mieszkanie ze wszystkiego, co można sprzedać. Powinna skończyć studia, ale jej przerwa w nauce staje się coraz dłuższa z powodu braku możliwości zapłacenia czesnego. Unika też przyjaciół, bo wypady na miasto wiążą się przecież z wydatkami… Kiedy wreszcie wyciągają ją do Hongdae, Mae Ri oferuje im podwózkę, jeśli jej zapłacą jak taksówkarzowi. W ruchliwej dzielnicy potrąca mężczyznę na przejściu. Jest nim przystojny, choć trochę wyglądający na żebraka Kang Moo Kyul, muzyk rockowy, którego zespół często gra w klubach w Hongdae. Mae Ri jest przerażona wizją, że miałaby zapłacić odszkodowanie, ale Moo Kyul wychodzi cało z wypadku i nic od niej nie chce. Dziewczyna, która naoglądała się za dużo dram, postanawia wymusić na nim podpisanie kontraktu, który gwarantował by jego prawdomówność.

Kiedy wierzyciele ojca Mae Ri mają już go dopaść, z opresji ratuje go dawny przyjaciel, który jest bogatym biznesmanem wracającym z Japonii i spłaca jego długi. Ojciec musi się jednak jakoś odwdzięczyć… Kiedy przyjaciel widzi zdjęcie Mae Ri, jest zszokowany jak bardzo jest ona podobna do jej zmarłej matki, którą kochał. Postanawia ożenić swojego syna Byun Jung Ina z nią, w końcu znali się kiedyś w dzieciństwie… Mae Ri oczywiście kategorycznie odmawia. Jej przyjaciele wpadają na genialny pomysł – wystarczy zrobić parę ślubnych zdjęć i wcisnąć kit, że Mae Ri i Moo Kyul wzięli ślub. Ojciec dziewczyny jest wściekły, ale już wcześniej powziął odpowiednie środki – podpisał za nią kontrakt małżeński z Jung Inem.

Samemu mężczyźnie bardzo nie zależy – właściwie wypełnia tylko wolę ojca. Daje dziewczynie sto dni na przemyślenie sprawy, ewentualnie potem się rozwiodą. Mae Ri, żeby uciec od niekochanego przez nią Jung Ina, udaje małżeństwo z Moo Kyulem. Ustaliła z ojcem ku jego niechęci, że pół dnia będzie spędząc u jednego mężczyzny, a drugie pół u drugiego. Niespodziewanie obaj mężczyźni się poznają, kiedy Jung In szuka wykonawcy ścieżki dźwiękowej do jego nowej dramy. Jest też ta trzecia – aktorka dramowa Seo Joon, której Mae Ri jest fanką, a która jest byłą dziewczyną Moo Kyula.

Aegyo jako panaceum

„Mary Stayed Out All Night” to drama, która sama sobie zaszkodziła. Mając w obsadzie Moon Geun Young ORAZ Jang Geun Seoka, A NAWET Kim Jae Wooka, zdołała wyciągnąć z nich jedynie aegyo. Fabuła powstała na podstawie manhwy Won Soo Yeon, autorki „Full House”. Nie kojarzy mi się to najlepiej, ale historia pierwowzoru wydawała się ciekawa w jednym aspekcie – główna bohaterka zakochuje się w chłopaku, który na co dzień jest frontmanem zespołu heavy metalowego. Dla Koreańczyków taka muzyka w dramie mogłaby być zbyt wielkim szokiem (kulturowym?), więc przerobiono postać na indie muzyka, od razu ucięłam za to punkty, bo „Mary Stayed Out All Night” pozbyła się właśnie jedynego elementu, dzięki któremu można by uznać tę dramę za oryginalną. A w żadnym wypadku nią nie jest!

„Mary Stayed Out All Night” jest zwyczajnie nudne. Przez pierwszą połowę jesteśmy atakowani przez wielką masę aegyo przełożoną arogancją, druga połowa to tonięcie bohaterów w swej własnej rozpaczy. Najbardziej boli to, że zmarnowano dwóch świetnych aktorów i jednego zapowiadającego się – sądzę, że po takiej wpadce Kim Jae Wook będzie musiał długo szukać roli na miarę Hong Tae Sunga z „Bad Guy”… Moon Geun Young co prawda dostała ważną nagrodę KBS ze wzmianką o tej roli, ale bardziej jest to zasługa jej poprzedniej dramy „Cinderella’s Sister” oraz olbrzymiego kontrastu pomiędzy skrzywdzoną i odpychającą wszystkich swoim gniewem Eun Jo, a słodką trzpiotką Mae Ri.

Jakby spojrzeć wybiórczo, tylko na pewne elementy tej dramy – to nie jest aż tak źle. Główny bohater nie jest bogatym księciem, taka rola przypadła temu drugiemu, który zazwyczaj jest albo dojrzalszy, albo zabawniejszy. Moo Kyul jest biednym muzykiem, który prawie żyje na ulicy, ale za to homme fatale – chodził już z ogromną liczbą kobiet i jest trochę arogancki, jak to w kdramach bywa. Jung In posiada wszystko, ale po prostu musiano zignorować możliwości Kim Jae Wooka. Sytuacje oraz zachowania bohaterów w „Mary Stayed Out All Night” są wymuszone. Widać, że aktorów stać na wiele więcej, ale scenariusz im nie pozwala. Zauważyłam, że to zresztą choroba większości współczesnych dram – aktorskich talentów rodzi się wiele, ale wszystko jest marnowane przez żałośnie słabą reżyserię i/lub scenariusz. Weźmy postać Jung Ina – Kim Jae Wook grał już w poprzednim swoim projekcie chaebola, ale tam był on wielowarstwowy, zraniony, zdegradowany do zwierzęcia. Tutaj z początku podobało mi się to, że jego bohater również nie cieszył się z pomysłu małżeństwa, ale postanowienie walki o Mae Ri i miłość do niej, bo kiedyś ją tam lubił w dzieciństwie, spadło dosłownie z nieba. To wina scenariusza. Kim Jae Wook mógł bardziej pokazać, wyjaśnić dziwną relację z ojcem Jung Ina lub kroczkami zakochiwać się w Mae Ri, ale jego rola kazała mu tylko patrzeć na dziewczynę z melancholią i smutkiem oraz decydować się ostatecznie na jakieś kroki. To mógł zagrać każdy aktor, dlatego żal mi totalnego zmarnowania jego charyzmy i unikatowej, arystokratycznej aury.

Jang Geun Seok po raz kolejny gra muzyka, to już stały trick na przyciągnięcie jego wielkiej rzeszy fanów, ale w ogóle nie stwarza to nowych. Wydał mi się powtórką z „You’re Beautiful”, choć trochę utemperowaną. Aegyo na zmianę z grymasami. Samolubstwo i niezdecydowanie w kluczowych chwilach. Również patrzenie smutnym wzrokiem na Mae Ri jak Jung In… Sam pomysł podwójnego fałszywego małżeństwa wydał mi się absurdalny, ale okazało się, że ta drama była wprost wypełniona po brzegi innymi schematami i frazesami, a wyróżniała ją tylko i wyłącznie słodkość i szczenięcy urok Moon Geun Young oraz Jang Geun Seoka, których miałam już po dziurki w nosie po kilku odcinkach. Nie dość, że było nudno i przewidywalnie, to jeszcze ich konflikt był stworzony na siłę, żeby dodać „dramatyzmu” fabule, która i tak była bezsensowna. Dodajmy do tego nierealnych, denerwujących rodziców.

Z zalet mogę tylko wymienić Hongdae jako miejsce akcji, ponieważ to unikatowa dzielnica Seulu, trochę hipisowska, gdzie rodzą się niezależni muzycy i tam grają w klubach lub na ulicy. Ostatnio bardzo modna, więc w „Mary Stayed Out All Night” odbijał się echem gdzieś ten młody duch, co nie zależało tylko i wyłącznie od graffiti w tle, ale również beztroski i ciągłego imprezowania. Pierwszy raz widziałam w koreańskiej dramie, żeby bohaterowie pili i bawili się spontanicznie, jak to młodzież, a nie chodzili do przydrożnego pojangmacha na soju by zapić swoje smutki.

Klimat był, szkoda że reszta dramy kiepska. Wielu internautów pewnie będzie wydawać okrzyki zachwytu nad tą produkcją, w większej mierze przez Jang Geun Seoka. Myślę, że „Mary Stayed Out All Night” trafi do panteonu dram przereklamowanych, gdzie ludzie zachwycają się nad „Full House” lub „Boys Before Flowers”, kiedy w rzeczywistości to gnioty. Ja bym w życiu nie skończyła tego oglądać, gdyby nie KBS na Cyfrze+ i bezpieczna dawka dwóch odcinków na tydzień. Nie polecam. Chyba, że jesteś nowicjuszem, chcesz poznać kultowych aktorów i nie widziałeś wielu dram, żeby mieć to z czym porównywać. Wtedy ta drama powinna być nieszkodliwa…

Zdobyte nagrody

2010 KBS Drama Awards:

  • Top Excellence dla Moon Geun Young
  • nagroda popularności dla Moon Geun Young
  • nagroda internautów dla Jang Geun Seoka
  • najlepsza para – Moon Geun Young & Jang Geun Seok

2011 Seoul International Drama Awards:

  • Hallyu Drama Top Excellence
  • najlepsza aktorka – Moon Geun Young

Ocena

Fabuła – 4/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 5/10

Średnia – 6/10

Reklamy

4 myśli nt. „Mary Stayed Out All Night”

  1. W 100%, a nawet w 200% się z Tobą zgadzam. Obejrzenie tego w całości graniczy z cudem. Jedyne co mi się podobało to OST z tej dramy.
    Nie lubię Moon Geun Young. To jedyna z koreańskich aktorek, których po prostu nie znoszę. Jej gra aktorska mnie wnerwia. To chyba jedyna drama, którą oglądałam przez 3 miesiące, po wyemitowaniu wszystkich odcinków.
    Geun Suk ładnie tutaj wygląda. Ale zbytnio się nie wykazał.

    Lubię to

  2. Zaczynając od Geun Young mogę powiedzieć otwarcie, że należy ona do jednej z niewielu koreańskich aktorek, które naprawdę uwielbiam. Obejrzałam większość produkcji z jej udziałem i uważam, że jest niezwykłym talentem. Najzabawniejsze jest to, że pierwszy raz spotkałam się z nią przez przypadek, kiedy przyjaciel podrzucił mi horror z nią w roli głównej – ‚Opowieść o dwóch siostrach”. Aktorka ma niesamowitą charyzmę i oryginalny wygląd. Europejczyk powiedziałby, że do pięknych nie należy, lecz według Azjatów z pewnością ma w sobie to coś.

    Co do Mary Stayed Out All Night – podobało mi się. Bardzo fajna komedia na odreagowanie po ciężkim dniu, postacie zabawne i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że dopiero po obejrzeniu dramy ogarnęłam ze grał tam Kim Jae Wook. Rzeczywiście był przyćmiony i jakiś niemrawy w tej produkcji. Było go tam tyle, że nawet go nie zauważyłam. Co do Geun Seok’a – właściwie jest mi obojętny. Ni to piękny, ni specjalnie rozwinięty aktorsko. Głos ma rzeczywiście ciekawy, ale poza dramowymi singlami jako muzyk wydaje mi się kompletnie nie na miejscu. A już najbardziej denerwował mi swoją rolą w „Beethowen Virus”, gdzie tak czy inaczej królował charakterek Kim Myung Min’a.

    Tak czy inaczej Mary me Mary poleciłabym na chłodne wieczory, do pośmiania się przede wszystkim.

    Lubię to

  3. Zupełnie nie zgadzam się z twoją recenzją. Przez pierwsze kilka odcinków, nie mogłam nadziwić się obrotami akcji (może trochę przewidującymi), ale za to bezgranicznie słodkimi! Geun Suk, jest moim ulubionym aktorem, a Geun Young widziałam już wcześniej w „Cinderella’s Sister” (choć tamtej roli nie trawie). Ona śliczna, ale niezbyt przesłodzona. On arogancki, ale za to czuły i kochany. Drama nie odznaczyła się tylko słodyczą, ale też humorem, ponieważ była NAPRAWDĘ śmieszna.
    Można porównać ją do „You’re Beautiful”, i mogłabym szczerze powiedzieć, że „Mary stayed out all Night” jest odrobinę lepsze. Choć zabrakło mi słodkiego Jeremy’ego. ;p ^.^

    Lubię to

    1. Cóż, jeśli lubisz Geun Seoka, to zupełnie inna bajka, wiele mu można wybaczyć. Ale jeśli nie ma się do niego serdecznego stosunku, to zauważyłam, że na wielu stronach ludzie najpierw tak w sympatyczny sposób się z niego nabijają, ale potem zaczyna się to przeradzać w prawdziwą krytykę. Ta drama mocno na nim polega, ale nie zmienia to faktu, że nawet gdyby jego osoba się nie liczyła, MSOAN wciąż odznacza się słabą fabułą. W ciągu 16 odcinków, scenarzysta zmieniał się dwukrotnie po rezygnacjach, a są ploty że za napisanie finałowego odcinka wziął się sam Geun Seok, bo nie było komu.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s