recenzje filmów

Jeon Woo Chi

7877dbe149eca89848690170cf8127b3Znane też jako: Woochi, The Taoist Wizard, Jeon Woo Chi: The Taoist Wizard, Woochi The Demonslayer, 전우치

Na podstawie: legendy o Jeon Woo Chi

Gatunek: fantasy, komedia, historyczny, przygodowy

Reżyseria: Choi Dong Hun

Premiera: 2009

Obsada: Kang Dong Won, Lim Soo Jung, Kim Yoon Seok, Yoo Hae Jin, Baek Yoon Shik, Joo Jin Mo, Kim Sang Ho, Yeom Jung Ah

.

Wiecie, za bardzo nie ma się nad czym rozpisywać… Typowy wakacyjny blockbuster, dwie godziny czystej zabawy z efektami specjalnymi oraz genialnym bohaterem, który może jest potwornie płaski i jednowymiarowy, ale sam aktor uwodzi niczym Johnny Depp jako Jack Sparrow. Długo starałam się znaleźć jakąś płaszczyznę, do której można by „Jeon Woo Chi” porównać i koniec końców mogą to być „Piraci z Karaibów”, naciągając.

Tytułowy bohater jest niesfornym czarodziejem z ery Joseon, którego bardziej niż pielęgnowanie umiejętności i medytacja interesuje popisywanie się tym, co już umie, ośmielając się kpić nawet z króla. Jego prawą ręką jest pies Chorangyi, który normalnie ma postać człowieka (chociaż na potrzeby potrafi transformować w konia), a zadanie, które olewa to ochrona magicznej piszczałki jego mistrza przed goblinami. Jego mentor zostaje zamordowany przez złego maga Hwadama, a Jeon Woo Chi zostaje oskarżony o zbrodnię i zapieczętowany przez trzech taoistycznych bogów.

Przenosimy się we współczesność, kiedy bogowie ci mieszają się z tłumem, udając zwykłych ahjussi. Kiedy nie mogą sobie już poradzić z goblinami, które nagle znowu atakują, wzywają z powrotem Jeon Woo Ci jako ostatnią deskę ratunku. On jednak przez te kilkaset lat nie pozbył się charakteru i w ogóle ich nie słucha. Wkrótce jednak zostanie zmuszony do stania oko w oko z Hwadamem.

Zabawa w lochy i smoki po koreańsku, inkorporując taoistyczne wierzenia, daleka jest od wspomnianych wcześniej „Piratów z Karaibów”, jednak da się zauważyć pewne podobieństwa. Fabuła osadzona jest w przeszłości (przynajmniej przez połowę filmu), ale czuć świeżość oraz nowoczesność. Charyzmatyczny Kang Dong Won tym razem pozbywa się ciężkiego wzroku a’la T.O.P oraz nisko wypowiadanych półsłówek i staje się bardzo łatwym do polubienia wariatem. Moduluje swój głos na ekspresywny, podobnie jak Depp w przypadku swojego pirata, ale na szczęście nie posunął się do tego, żeby kopiować również jego sposób poruszania się.

Jeon Woo Chi pozuje na Don Juana, jednak w gruncie rzeczy to taki typowy chłopiec o czystym sercu. W filmie nie mogło zabraknąć wątku romantycznego (z sympatyczną Lim Soo Jung, która pokochałam po „I’m a Cyborg But That’s OK”), jednak miałam nieodparte wrażenie, że jest on tylko po to, żeby czaderskiemu bohaterowi dać kobietę przy boku. Nie jest ona tak ważna dla całości, ale stara się być, mimo że jej „bardzo ważny dla intrygi wątek” mało wnosi do fabuła, której główną treścią są pojedynki na magię oraz coraz lepsze ujęcia przystojnego Kang Dong Wona, który koniec końców zaczyna się przebierać w coraz bardziej stylowe ciuchy, modelując podczas walk na śmierć i życie.

„Jeon Woo Chi” to film bardzo komercyjny i czysto rozrywkowy, ale w koreańskiej kinematografii to raczej rzecz rzadka, ponieważ można się spotkać najczęściej z thrillerami, horrorami i komediami romantycznymi. Polecam go, bo w żadnym momencie nie poczułam, że jest choćby w najmniejszym stopniu idiotyczny, a o to łatwo w rozrywce masowej.

Zdobyte nagrody:

2010 Critics Choice Awards:

  • najlepsze zdjęcia
Reklamy

0 komentarzy dotyczących “Jeon Woo Chi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: