Dr. Champ

Znane też jako: Doctor Champ, Dakteo Chaempeu, 닥터 챔프

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: medyczny, sportowy

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2010

Obsada: Kim So Yeon, Jung Kyeo Woon, Uhm Tae Woong, Cha Ye Ryun, Jung Seok Won, Kang Sora, Shindong (Super Junior)

.

Sport i medycyna

Kim Yeon Woo jest lekarką, która zdobyła sobie uznanie, będąc niewzruszoną i rzeczową. Prowadzi to jednak do jej zwolnienia i ostracyzmu w środowisku medycznym, kiedy raportuje dokładnie pomyłkę swojego profesora przy operacji, którą próbował ukryć. Szukając pracy, postanawia spróbować w ośrodku olimpijskim, w którym szukają drugiego drugiego lekarza na życzenie nowego prowadzącego, którym jest kulawy Lee Do Wook. Yeon Woo jest zmieszana na rozmowie kwalifikacyjnej, ponieważ spotkała go kiedyś przypadkiem w swoim starym szpitalu i wie on o jej „wpadce”. Szczęście się jednak do niej uśmiecha, kiedy wszyscy zostają nagle wezwani do kontuzjowanego sportowca…

Jest nim Park Ji Hun, judoka. Pierwszy raz spotkał Yeon Woo, kiedy pomógł odzyskać skradzioną na ulicy torebkę jej matki, a drugi podczas festiwalu latających lampionów wraz ze swoim bratankiem, który podzielili się z nią swoim. Podczas pierwszego spotkania został potrącony przez motocykl, co dało o sobie znać dopiero na jednych z zawodów kwalifikacyjnych do Igrzysk Azjatyckich. Niespodziewanie pojawia się tam Yeon Woo, która podrzuciła bratanka Ji Huna na zawody. Rozcina nogę sportowcowi i zapobiega jej gniciu. Ji Hun zaczyna ją bardzo lubić, dlatego w obecności innych kandydatów i Lee Do Wooka nie daje się nikomu dotknąć oprócz swojego „osobistego lekarza” Yeon Woo, powtarzając jej potem, że to dzięki niemu zdobyła tę pracę.

Yeon Woo nie zamierza się jednak bardziej spoufalać z Ji Hunem niż gdyby miało to wykraczać poza relację lekarz – sportowiec lub po prostu znajomi. Powoli pada urokiem swojego szefa Do Wooka, jednak łączy go stara relacja z trenerką pływaków Kang Hee Young, co sprawia, że czują się trochę niekomfortowo w swoim towarzystwie. Ji Hun walczy z kontuzjami, żeby za wszelką cenę zostać w reprezentacji i wygrać jakiś medal, a Yeon Woo kiepsko sobie radzi w ośrodku, mimo bycia wspaniałym lekarzem, ponieważ sport w ogóle ją nie interesuje i nie potrafi się dopasować do specjalnych potrzeb sportowców.

Bestia judo czy Dr. House?

Byłam tak zachwycona „Dr. Champ”, że połknęłam tę dramę w dwa dni, a mogłam nawet szybciej, gdyby nie prędkość ściągania. Była po prostu inna… Inna niż standardowy serial medyczny, lepsza niż jakakolwiek drama sportowa jaką Korea próbowała wyprodukować i bez powtarzalnych motywów pojawiających się w każdym romansie. W dodatku pięknie nakręcona… W recenzji „Scent of Woman” wspomniałam o chęci zobaczenia „Dr. Champ” tylko ze względu na jakość produkcji, którą prezentują ci sami twórcy obu dram. Kiedy ma się już za sobą trochę przeciętnych serii, które są do sobie podobne, niemal łaknie się filmowej jakości, a kiedy jakaś drama oczarowuje mnie wizualnie lub muzycznie, już może liczyć na o wiele lżejszą krytykę.

„Dr. Champ” zachwycił mnie jednak swoją subtelną odmiennością także pod względem fabularnym, więc chyba będę tej dramie prawić same komplementy. To przede wszystkim nie jest romans, ani komedia romantyczna. Gatunkowo medyczny łamany przez sportowy napisałam tylko ze względu na motyw, ale uważam, że to po prostu drama obyczajowa. Komediowa w jednych momentach, dramatyczna w drugich, jak to każda drama, ale romans jest tutaj zdecydowanie na dalszym planie. Niby Kim Yeon Woo zaczyna podkochiwać się w swoim szefie, ale „Dr. Champ” jest na tyle dojrzały, że główna bohaterka nie traci głowy i nie staje się zazdrosna o Kang Hee Young, ba!, nawet ustępuje jej miejsca, będąc przekonaną, że znowu są razem z Lee Do Wookiem. Zamiast niej to Park Ji Hun przejmuje rolę radośnie zakochanego, sprawiając wrażenie dużego dziecka. Pytanie o bestię judo lub Dr. House’a traci w tym momencie sens, ponieważ nie ma rozdarcia. Kim Yeon Woo w końcu zakochuje się w Park Ji Hunie, ale stało się to późno, bardzo naturalnie, bez dramatycznego rozstania i bez rywalki do serca. To był po prostu miły dodatek do całości fabuły.

Trudno to ująć w słowa, ale „Dr. Champ” został obdarty z bajki. To taka ludzka, humanistyczna, realistyczna drama. Wydaje się, że jej trzonem są małe epizody, które nakręcają życie w ośrodku olimpijskim – sportowcy, ich problemy, realizacja marzeń za wszelką cenę… Co się bardzo chwali, zostało to pozbawione patosu, kiedy główny bohater po wielu trudach zdobywa wreszcie upragnione mistrzostwo, trzymając przy boku ukochaną. Nie ma żadnych metafor związanych z judo, ani wrzeszczenia przy zachodzie słońca „fighting!”. Koreańczycy właśnie z tego powodu nie potrafią nakręcić satysfakcjonującej dramy sportowej (co potwierdzają statystyki oglądalności), bo tworzą najczęściej infantylne bajki. „Dr. Champ” jako drama w połowie medyczna też według mnie góruje nad innymi pozycjami z tego gatunku, ponieważ te z kolei mają tendencję do zbytniego dramatyzowania na zmianę z sielanką, a wiele jeszcze kończy jako romans z dodatkiem medycyny, a nie na odwrót. Dodano parę „zwrotów akcji” w postaci kilku wezwań głównej bohaterki przed komisję, ale w końcu nie ma lekarzy nieomylnych. Nie ma również tych idealnych, ponieważ bardzo generyczny Lee Do Wook, podpierający się o lasce niczym House, nie jest geniuszem, jest po prostu bardzo pewny siebie.

Moje serce zostało zdobyte, ponieważ to jeden z tych rzadkich przypadków, kiedy z odcinka na odcinek chce się jeszcze więcej. Bardzo polecam tę dramę, chociaż mam wątpliwości czy wielu ludzi podzieli moje zdanie o niej. Ale składam pokłon jednemu z lepszych eksperymentów w dramowym świecie.

Zdobyte nagrody

2010 SBS Drama Awards:

  • Top 10 Stars – Kim So Yeon
  • Frontier Award

Ocena

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 10/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 10/10

Średnia – 8,5/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s