MBC recenzje dram

Tamra The Island

200908160822461001_1Znane też jako: Tamna The Island, Tempted Again, Shipwrecked, Love The Island, Tamnaneun Doda, 탐나는 도다

Na podstawie: manhwy „Tamra The Island” autorstwa Jung Hye Na

Gatunek: historyczny, przygodowy

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2009

Obsada: Seo Woo, Lim Joo Hwan, Pierre Deporte, Lee Sun Ho, Lee Seung Min

.

Dwóch obcych w mieście

William Spencer jest młodym Anglikiem, który od dawna interesuje się kulturą Wschodu ku utrapieniu swojej matki. Kiedy tylko nadarza się okazja, wyrusza holenderskim statkiem handlowym w kierunku Nagasaki wraz ze swoim japońskim przyjacielem Yanem. Zaskakuje ich jednak po drodze sztorm i rozbijają się na nieznanej wyspie. Jest nią Tamra, czyli koreańskie Jeju.

Korea jest jednak odizolowanym krajem, w którym każdy obcokrajowiec musi zostać zabity. Nieprzytomnego Williama znajduje na plaży Jang Beo Jin, młoda haenyo czyli nurek i poławiaczka małży. Jest zachwycona jego blond włosami, wydaje jej się niespotykaną kreaturą i w ogóle nie może się z nim porozumieć, ale ukrywa go w jaskini przed mieszkańcami wioskami, dostarczając codziennie jedzenia. W tym samym czasie na miejsce przybywa Park Kyu, wygnany z Seulu szlachcic. Od razu się z Beo Jin nienawidzą, ponieważ jego duma nie może znieść zachowania wieśniaczki z prowincji, a ona przez niego traci dowód złożenia daniny królowi, który przypadkiem zawierusza się w jego torbie i ma z tego tytułu nie lada kłopoty. Potem okazuje się, że Park Kyu będzie u niej mieszkał, jako że matka Beo Jin jest szefową wszystkich haenyo, a więc ma wysoką pozycję w wiosce. Zmanierowany mężczyzna nie potrafi się od razu przyzwyczaić do spania w komórce i wychodka na podwórku, a dziewczyna nie może znieść jego wyniosłości. Zaczyna go ignorować, interesując się tylko Williamem, ale wkrótce Park Kyu odkrywa cudzoziemca. Zasady każą mu go wydać, ale nagle ma inne rzeczy na głowie, kiedy okazuje, że danina dla króla notorycznie jest rozkradana.

Powody dla manii

„Tamra The Island” jest najbardziej niezwykłym sageukiem, jaki w życiu widziałam… Istnieje taki rodzaj dram, które mają w czasie premiery bardzo niską oglądalność, ale potem stają kultowe. W angielskim nazywa się je mania drama, ale do tej pory spotkałam się z tym określeniem w stosunku do serii dojrzałych, niekoniecznie wpadających w schemat typowej koreańskiej komedii romantycznej, takich jak „Soulmate”, „Que Sera Sera” czy „Spotlight”. Ta drama jest niedojrzała, stworzona z puchu i lukru, w dodatku na podstawie manhwy dla dziewcząt, ale tak w nią wsiąknęłam, że to aż niewyobrażalne.

Macie przed oczami recenzję młodzieżowego sageuku. Chyba to jest w tej całej dramie najlepsze, ponieważ blisko tego określenia mógłby być najwyżej „Sungkyunkwan Scandal” jako komedia romantyczna, ale „Tamra The Island” góruje nad tym tytułem w dwóch aspektach. Pozbyto się mianowicie elementów, które najczęściej odstraszają zagranicznych wielbicieli dram od serii historycznych – „Tamra The Island” jest tylko szesnastoodcinkowe (obcięto cztery z planowanych dwudziestu) i w ogóle nie ma tu spiskowania przeciw królowi. To jest właśnie oryginalne, że głównymi bohaterami są zwykli ludzie, a nie szlachcice z chrapką na tron… W zamian mamy połączenie „Pocahontas” z „Małą syrenką” oraz „Dumą i uprzedzeniem”. Historia, która równie dobrze mogłaby być serialem animowanym…

Widząc tytuł powieści Austen, od razu można zgadnąć, jak potoczy się historia miłosna. Nie zdradzam jakiś kluczowych szczegółów, ponieważ można samemu to wywnioskować nawet po internetowych fanach nazywających siebie „Team Park Kyu”. Muszę przyznać, że coś w nim jest…  W „Tamra The Island” za role wzięli się sami nowi aktorzy jak na tamte czasy i naprawdę się dziwię, że magnetyzujący Lim Joo Hwan jest znany zaledwie wąskiemu fandomowi. Nie jest typowym przystojniakiem i trochę daleko mu do umięśnionego pierwowzoru komiksowego, ale mnie osobiście oczarował jego głos oraz uśmiech. I potrafi grać. Chociaż nie wiem czy można to stwierdzić, mając możliwość porównania go tylko ze sztywnym tlenionym Francuzem i Seo Woo, która wygląda i zachowuje się na trzynastolatkę…

Mimo wszystko romans w „Tamra The Island” wyszedł lepiej, niż się spodziewałam, ponieważ oczekiwałam kompletnego braku chemii. Coś jednak było, a dzięki temu wsiąkłam w tę dramę jeszcze bardziej. „Tamra The Island” to jednak przede wszystkim seria przygodowa, bo inaczej nie potrafię określić gatunku. Bieganie po lesie, nurkowanie, łapanie złodziei, rozwijanie przyjaźni. Do połowy dramy jest lekko i przyjemnie, kiedy zostajemy na Tamrze. Potem bohaterowie wyjeżdżają do Seulu i mamy powrót klasycznego sageuka z mnóstwem płaczu i ślicznymi hanbokami. Zatem pierwsza część to radosny świat Beo Jin, w którym lada moment spodziewalibyśmy się jakiś elementów fantasy, a druga jest ograniczona etykietą z jaką żyje Park Kyu. W obu tych światach główni bohaterowie nie potrafią się odnaleźć, dlatego na pozór są mocno niedobraną parą. Potem jednak doceniłam niewinne dziewczę Beo Jin, ponieważ nie jest klasyczną damą z gatunku.

Drama ta została w całości nakręcona przed premierową emisją, dlatego widać, jak wiele wysiłku włożono w zdjęcia na Jeju. Prawdę mówiąc, pierwszy kwadrans pierwszego odcinka może kompletnie odrzucić Williamem w sztucznych, „brytyjskich” dekoracjach, który mówi z silnym akcentem (bo gra go Francuz), ale kiedy się przetrwa ten kicz, cała reszta jest o niebo lepsza. Ciekawe ujęcia i efekty specjalne. Piękna sceneria Jeju oraz dość niespotykana w dramach muzyka, która w niektórych utworach przypominała mi bajki i inne anime dziejące się w „średniowieczu”.

„Tamra The Island” mogę polecić naprawdę wszystkim, którzy do tej pory od sageuków stronili. To czarująca drama, która zapewne wywoła fazę na Lim Joo Hwana, ale przy okazji może przyzwyczai pomalutku do historycznego gatunku. Ja długo się sageukom opierałam, ale ostatnio właśnie bardzo je polubiłam, mając już przeciętnych komedii romantycznych powyżej uszu.

Zdobyte nagrody

2009 MBC Drama Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Seo Woo
  • nagroda popularności dla Seo Woo

2009 Korean Popular Culture Art Awards:

  • nowy aktor roku – Lim Joo Hwan

Ocena

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 10/10

Średnia – 8,25/10

Reklamy

3 komentarze dotyczące “Tamra The Island

  1. Kiedy wspomniałaś wcześniej,że zaczęłaś się interesować sageukami sama nabrałam ochoty jakiegoś obejrzeć. Po pokochaniu niedojrzałego i też stworzonego z puchu i lukru ‚Flower Boy Ramyun Shop’ uświadomiłam sobie,że momentami mentalnie mam znowu 15 lat,bo takie rzeczy do mnie trafiają i mi się bardzo podobają. Myślę,że znajdzie się dla tej dramy miejsce w moich ‚planowanych’ i będzie to już drugi sageuk obok ‚The moon that embraces the sun’.

    Polubienie

  2. O, może to coś dla mnie, bo ja właśnie niespecjalnie za tym gatunkiem przepadam i omijam takie serie bardzo szerokim łukiem- jak na razie bardzo dobrze mi to wychodzi. Jak pokonam swoje uprzedzenia, to może to gdzieś wcisnę pomiędzy 241 innych dram, które planuję obejrzeć^^
    Na ajia-no-eiga.blogspot.com nowa recenzja, zapraszam;)

    Polubienie

  3. Zachęciłaś mnie recenzją do sięgnięcia po ten tytuł. Mam go na oku od jakiegoś czasu, a teraz zobaczyłam, że gra tam Lim Ju-Hwan, którego bardzo polubiłam w ,,What’s up?”. Może w końcu przekonam się do sageuk’ów.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: