Chilling Romance

fullsizephoto211636Znane też jako: Spellbound, Eerie Romance, Ossakhan Yeonae, 오싹한 연애

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna, horror

Reżyseria: Hwang In Ho

Premiera: 2011

Obsada: Son Ye Jin, Lee Min Ki, Park Chul Min, Kim Hyun Sook, Lee Mi Do

.

Myślę, że ostatnio koreańskie komedie romantyczne odżywają… Już nie chodzi tylko o zwariowany humor czy adaptację pisaniny internetowego autora. Wydaje mi się, że zrobiła się moda na dziwactwa w komediach romantycznych, którą bądź co bądź witam z otwartymi ramionami. Kiczowato-niskobudżetowe koszmarki sprzed kilku lat chyba wymarły, teraz mamy filmy z wielkimi nazwiskami, które  są interesujące w czasie premiery, ale czasem tylko przed nią.

Poza recenzowanym filmem widziałam chyba tylko dwie zeszłoroczne komedie romantyczne – „Penny-Pinching Romance” i „You’re My Pet”. Wszystkie te trzy filmy były mocno reklamowane, zaczynając już od samych wiadomości z castingu, które nęciły interesującymi nazwiskami. Zauważyłam, że w każdym z tych przypadków mamy uznaną już aktorkę, której daje się młodszego partnera, pogromcę koreańskich noon. Jak produkcja z Kim Ha Neul i Jang Geun Seokiem wynudziła mnie strasznie, bo widziałam przedtem japońską dramę i czytałam mangę, a film z Han Ye Seul i Song Joong Ki był ciut za mało romantyczny, tak „Chilling Romance” zadowoliło mnie w zupełności. A może to efekt słabości do Lee Min Ki?

Główna bohaterka filmu Kang Yeo Ri poznaje Ma Jo Goo, kiedy zostaje zatrudniona do odgrywania ducha w jego show, a jest on magikiem specjalizującym się w strasznych pokazach. Yeo Ri jest kompletnie aspołeczna, nie chce się nigdy spotykać po pracy przy piwie i szybko znika. Wkrótce Jo Goo poznaje jej sekret – od czasu wypadku samochodowego w liceum widzi ona duchy, które nie dają jej spokoju, póki na przykład nie odnajdzie ich ciała. Wkrótce duchy zaczynają też nawiedzać Jo Goo, a kiedy zaczyna on romansować z Yeo Ri, jeden szczególnie nie daje im spokoju.

Uważam, że doskonale połączono w „Chilling Romance” komedię romantyczną z horrorem, co na pozór wydaje się być niemożliwe. Trochę trudno mi to wytłumaczyć słowami, ale podobało mi się w tym filmie to, że nie zrobiono ze strasznych elementów jakiejś parodii. Jeśli pojawiają się duchy, to można poczuć należyty dreszczyk, zabawne mogą być reakcje głównego bohatera, który staje się przy nich przestraszoną dziewczynką. „Chilling Romance” nie zmienia się nigdy w prawdziwy horror lub nie staje się filmem dramatycznym – to wciąż bardzo urocza, romantyczna produkcja. Wręcz magiczna.

Nie ustrzegła się jednak od wad. Przysięgam, w każdej komedii romantycznej musi być scena upicia się przez dziewczynę, która nagle staje się odważniejsza! Nie podobało mi się w tym momencie aktorstwo Son Ye Jin, która ogólnie w całym filmie jest fantastyczna. Niektóre efekty specjalne wyglądają strasznie sztucznie, ale magiczne show Jo Goo z latającymi duchami w pelerynach zadziwiająco dobrze wygląda. Właściwie po co się rozpisuję… Jeśli jesteście fanami Lee Min Ki, to brać się za ten film!

Reklamy