Never Ending Story

Brak komentarzy

Never-Ending-Story-20121Znane też jako: Nebeoending Seutoli, 네버엔딩 스토리

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna

Reżyseria: Jung Yong Joo

Premiera: 2012

Obsada: Uhm Tae Woong, Jung Ryeo Won, Yoo Sun, Park Ki Woong, Kwon Hae Hyo

.

Mieliśmy już słodkości w połączeniu z dziwactwami („Penny-Pinching Romance”), a potem z horrorem („Chilling Romance”). „Never Ending Story” wraz z odrobiną czarnego humoru sytuuje się gdzieś pomiędzy, również pod względem rozrywki, jakiej ten film dostarcza, ponieważ jest całkiem przyjemny, ale wciąż przeciętny.

Ostatnio panuje moda na pogodne filmy o umieraniu. Nikt nie chce przecież oglądać melodramatów, które wiadomo jak się skończą, a ja osobiście lubię płakać tylko na filmach historycznych, gdzie giną herosi. Niestety mimo tej otoczki NIEULECZALNEJ CHOROBY wiadomo, jak się „Never Ending Story” skończy… Główni bohaterowie Kang Dong Joo i Oh Song Kyung spotykają się, kiedy oboje dowiadują się od tego samego lekarza, że mają raka i zostało im pół roku życia. On jest starym kawalerem ciągle próbującym szczęścia w lotto i żyjącym na koszt brata i jego żony, a ona jest poukładaną do granic możliwości urzędniczką bankową. Nie mówią rodzinie o swojej chorobie, więc nie mając się do kogo zwrócić, zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, chodząc na „randki” po zakładach pogrzebowych i zwierzając się sobie po nocach przez telefon. Naturalnie przeradza się to w miłość.

Czasami mam takie wrażenie, że w filmach im ktoś ma krótszy okres życia, jaki mu został, tym prędzej odnajduje prawdziwą miłość. Jest to podnoszące na duchu, bo w końcu choroba nie musi oznaczać tylko rozpaczania i czekania na wyrok, ale nie wydaje mi się to wielce prawdopodobne, co sprowadza niestety na ziemię. Pamiętam, że ten stary, kiczowaty film „Słodki listopad” mimo wszystko bardzo mi się podobał, właśnie dlatego, że Charlize Theron umarła. W „Never Ending Story” natomiast bohaterowie cudownie przeżywają, bez żadnego wytłumaczenia… Możecie uznać, że niesprawiedliwie zdradzam najważniejsze punkty fabuły, ale chyba nie sądziliście, że tytuł odnosi się do tego, że miłość Dong Joo i Song Kyung jest wieczna, poza śmiercią? Mamy więc typowo koreański happy end – nie ważne, co by się działo i jakie przeciwności stałyby na drodze, miłość zasługuje na szczęśliwe zakończenie, chociażby wymuszone i z ostatniej chwili.

Mimo, że „Never Ending Story” jest banalną komedią romantyczną (chociaż z ciekawym pomysłem!), muszę ją pochwalić za oswajanie widza ze śmiercią. Ci, którzy oglądają koreańskie dramy, z pewnością zauważyli, że diagnoza raka równa się z wyrokiem śmierci – nie sprawdza się, czy jest on łagodny czy złośliwy, nie poddaje się leczeniu, po prostu spuszcza się głowę, pozbywa wszelkiej nadziei i przygotowuje na śmierć. Mimo, że tu lekarz jasno daje do zrozumienia, że bohaterowie są w beznadziejnej sytuacji, Song Kyung prosi o kolejne badania i jakieś leczenie, chociaż potem odmawia pomysłu chemioterapii bo włosy jej wypadną… Po takich wiadomościach mamy tradycyjnie beznadziejność, bo Dong Joo upija się każdego dnia, ale reszta filmu upływa bardzo optymistycznie – bohaterowie odwiedzają różne miejsca, co prawda związane z pochówkiem, bo Song Kyung wszystko musi sama zaplanować, ale wszystko staje się jakby nieważne, kiedy dosłownie jest wiatr we włosach, promyk słońca i fajna muzyka podczas jazdy samochodem.

Myślę, że gdyby nie para głównych aktorów, „Never Ending Story” dużo by straciło, a ja nie doszukiwałabym się sympatycznych elementów. Uhm Tae Woong nie jest twoim typowym księciem z bajki, a Jung Ryeo Won chyba próbuje ożywić swoją karierę, bo w przeciągu roku pojawiły się z nią trzy filmy i drama „History of Salaryman”, a ja zobaczyłam ją w zupełnie nowym świetle – po mimozie z „My Name is Kim Sam Soon” pokazuje, że taki wizerunek wcale do niej nie pasuje, grając trochę ekscentryczne lub apodyktyczne bohaterki. Jeśli nie z „Never Ending Story”, polecam zapoznać się z tymi aktorami w każdej innej roli.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.