Pledis Entertainment to druga wytwórnia, do której mam słabość po YG Entertainment. Łatwo to zresztą zauważyć po tagach. Doskonale zdaję sobie sprawę z niedoskonałości After School i Son Dam Bi, ale mimo wszystko czuję do nich ogromną sympatię, która niekoniecznie jest związana z tym, czy podoba mi się ich muzyka. Przyznaję, że wiadomość o trzech nowych grupach mających zadebiutować w tym roku z ręki Pledis odrzuciła mnie, ponieważ to zwyczajnie przesada, szczególnie kiedy krąży doniesienie, że nowy, kolejny po NU’EST, boysband będzie się składał z siedemnastu osób. Wątpię w sukces Pledis, ale nadal życzę im jak najlepiej.

Na Allkpopie i innych stronach pojawił się przetłumaczony wywiad StarNews z prezesem Pledis, Han Sung Soo. Poniżej umieszczam przetłumaczony przeze mnie tekst tej rozmowy. Podobną rzecz zrobiłam już wcześniej przy Cube Entertainment i ich systemie treningowym – ten wywiad jest na podobny temat. Mam nadzieję, że w przyszłości zaczną się wypowiadać również inni prezesi wytwórni – uważam to za bardzo ciekawą sprawę, jakie mają poglądy, jakie cele, czy są ludźmi z pasją czy po prostu biznesmenami

~

Dlaczego postanowiłeś zostać managerem, kiedy byłeś już baletmistrzem?

Zacząłem sądzić, że balet nie będzie trwał do końca mojej kariery. Byłem zazdrosny o proces tworzenia creative content i pomyślałem, że z moją pasją odniósłbym sukces w kreowaniu sztuki dla mas. Ponieważ studiowałem sztukę, zawsze ceniłem kreatywność, więc po pewnym namyśle postanowiłem spróbować w świecie rozrywki. Wysłałem podania do Daesung Entertainment (teraz DSP Entertainment) i SM Entertainment, ale nigdy się ze mną nie skontaktowali.

Zacząłeś pracować jako manager w SM Entertainment.

Na początku nie miałem pojęcia jak ciężka może być ta praca, zabrałem się do niej, ponieważ chciałem poszukać wyzwania. Miałem w zwyczaju parkować swój samochód przed budynkiem SM i zamyślać się. Po dwóch miesiącach musiałem odwiedzić ten budynek jakieś trzydzieści razy. [śmiech] Potem cudem dotarłem do prezesa Lee Soo Mana i powiedziałem mu zdecydowanie „Chcę się uczyć”. Więc tak zacząłem pracę jako manager. Teraz kiedy o tym myślę, nie wiem co mnie opętało, żeby to zrobić. Jest już za późno na powiedzenie tego, ale skłamałem pracownikowi SM, żeby dostać jego numer telefonu. [śmiech]

Zacząłeś w relatywnie późnym wieku trzydziestu lat i stworzyłeś własną firmę w ciągu dziesięciu.

Pracując jako manager BoA, nauczyłem się o światowym i krajowym procesie rozrywki. Wszystko było przygodą i uważam, że zyskałem unikalne doświadczenie, patrząc na to wszystko z bliska. Następnie z inną firmą stworzyłem girlsband w USA zwany S Blush z Son Dam Bi i Kahi. Ten proces również był dobrą podstawą dla dzisiejszych kpopowych działań.

Jakie to uczucie spojrzeć wstecz po dziesięciu latach sukcesu?

W 2007 roku razem z Kahi i Son Dam Bi stworzyłem Pledis. Nie mieliśmy budynku ani biura, ale mieliśmy pewność. Zamiast tworzyć gwiazdy, chciałem kłaść podwaliny. Więc mimo że nie mieliśmy biura, posiadaliśmy salę treningową. Tak samo jest teraz, nie szczędzimy wydatków na praktykantów. Trening to najbardziej kluczowa faza. Kiedy widzę Son Dam Bi, After School i NU’EST, jak się rozwijają i dojrzewają, czuję dumę, ale też odpowiedzialność.

Istnieje jakiś know-how Pledisu w kierowaniu artystami?

Pledis przywiązuje wagę do komunikacji i treningu. Mamy zinstytucjowany system mentorski, a także regularne konsultacje i sesje komunikacji, więc często rozmawiamy z naszymi artystami. Kładziemy również nacisk na performance, dlatego osobiście monitoruję treningi. Ilość naszego treningu jest naprawdę duża w celu stworzenia wybitnego performance’u.

Masz jakąś unikalną strategię na rynek kpopu?

Operujemy naszymi praktykantami poprzez system treningowy, który łączy się z różnymi innymi krajami. Dla tych żyjących za granicą, ponieważ mają swój określony „kolor” i styl. Posiadamy centra treningowe w Los Angeles, Szanghaju i innych miastach, gdzie instruktorzy nauczają aktorstwa i performance’u. Dzielimy się opiniami z bazą w Seulu. Nasz system treningowy, który uczestniczy bezpośrednio wraz z instruktorami w terenie, jest fundamentalną siłą przy tworzeniu gwiazdy kpopu.

Jak sobie radzisz z konceptem przyjęcia i ukończenia After School?

Było już parę grup w Brazylii i Japonii, które wymieniały członków bez przerwy. Jeśli mielibyśmy zastanowić się nad stworzycielem takiego konceptu, byłaby to Europa. Kiedy osiągamy pewien punkt, słowo „ukończenie” (ang. graduation) wciąż wzbudza strach, jeśli dochodzi do opuszczenia grupy. Oczywiście jeśli odchodzi ulubiony członek kogoś, wzbudza to negatywne myśli, że już nigdy go nie zobaczymy. Myśląc długoterminowo, jest to sposób na ożywianie unikalnych cech członków i umożliwianie istnienia ich w wielu różnych formach. Byłe członkinie Soyoung i Bekah odeszły dla aktorstwa i studiów, myślimy też o kolejnej absolwentce. Żeby ukoić niepokój fanów, absolwenci wykonują projekt, zanim opuszczą grupę.

Wielu fanów martwi się o system „zdawania”.

To z pewnością dziwny sposób zarządzania. Ale przyjęcie i kończenie były częścią After School od samego debiutu, a grupa będzie się dzięki temu posuwać do przodu. To nie tylko zwykłe dodawanie kolejnych osób, każde przyjęcie i ukończenie jest decydowane po długim naradach. Nawet jeśli są one gwiazdami, wytwórnia nie może tak po prostu kontrolować ich życzeń i nie powinna. W przypadku Bekah daliśmy jej kilka miesięcy na przemyślenie sprawy, ale i tak zdecydowała się odejść.

Jakie są mocne strony artystów Pledis?

Po pierwsze, chcieliśmy stworzyć z After School grupę, która daje prawdziwie wspaniały performance niż tylko śpiewa i tańczy. Podążając za bębenkami, wymyśliliśmy stepowanie. W celu ożywienia ich długoterminowej „świeżości” i unikalności stworzyliśmy Orange Caramel i myślę, że zdobyliśmy dzięki temu nowy rynek, łącząc trzy członkinie o podobnych cechach. Jeśli chodzi o NU’EST, chcielibyśmy, aby stali się „posłańcami” dla tych w wieku nastoletnim.

Orange Caramel ma zaplanowane rozpoczęcie japońskiej promocji tego lata.

Nie było jeszcze w świecie kpopu grupy z tak barwnymi kostiumami, wielkimi kokardami i słodkimi występami, więc odzew Japonii był wielki. Orange Caramel popisze się niepowtarzalną, inspirowaną „candy culture” muzyką i choreografią. Wedle reakcji, ich połączenie tradycyjnej, koreańskiej żywiołowości ze zwariowanymi kostiumami daje rezultaty.

Jak myślisz, co jest unikalną, pozytywną cechą kpopu?

Taneczne i wokalne umiejętności, które mogą konkurować z każdą inną zagraniczną grupą pop. Powodem dla którego kpop jest w centrum Azji to nie tylko chwytliwe piosenki, ale też wypieszczona produkcja. To ważne, żeby wciąż się uczyć poprzez komunikowanie się z innymi krajami.

~

Podejrzewam, że jestem jedną z nielicznych fanek Pledis Entertainment. Jakoś pogodziłam się z ciągłą wymianą ludzi w After School, byleby tylko Kahi nie ruszali, bo bez niej wszystko się posypie… Dwie dziewczyny gotowe do dołączenia do After School zostały teraz dodane do nadchodzącej grupy Hello Venus. To dziwne, ale jestem jakoś tak podekscytowana tym debiutem, kiedy w przypadku NU’EST sądziłam, że to będzie kompletny niewypał.

Hello Venus, które zadebiutują 9 maja, są kolaboracją Pledis i Fantagio (znane jeszcze niedawno jako N.O.A Entertainment), wytwórni aktorskiej, która ma w swoich szeregach m.in. Ha Jung Woo, Jung Kyeo Woona czy Ji Jin Hee. Obie firmy dostarczyły swoich trainee, Pledis zajmie się stroną muzyczną, a Fantagio możliwymi w przyszłości projektami aktorskimi. Dwie dziewczyny z tej grupy mogą już być znane – liderka Yoo Ara pojawiła się w teledysku Happy Pledis – Love Letter, mając nawet swoją kwestię, czego E-Young na przykład nie dano, a Yoonjoo pojawiła się w piosence Dream na albumie „Virgin” od After School. Mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego drugie A Pink, chociaż te kwieciste zdjęcia nie obiecują cudów.

Pledis Entertainment ma wielkie ambicje w tym roku, ale nie wiem jak ta średniej wielkości wytwórnia poradzi sobie nagle z czterema grupami i Son Dam Bi. After School musiały najwyraźniej odnieść sukces w Japonii, skoro nagle znajdują się fundusze na tyle projektów, ale mam nadzieję, że nie zamieni się to w SM Entertainment, gdzie jedni są mocno promowani, a o innych się zapomina.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s