Love Rain

Love RainZnane też jako: Love Rides The Rain, Singin’ In The Rain, Sarangbi, 사랑비

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: melodramat

Ilość odcinków: 20 x 70 min.

Premiera: 2012

Obsada: Jang Geun Seok, Yoona (SNSD), Lee Mi Sook, Jung Jin Young, Kim Shi Hoo, Kim Young Kwang, Yoo Hye Ri, Seo In Guk, Park Se Young

.

Fatum

Lata 70., okres dyktatury w Korei i buntów studentów. Seo In Ha zakochuje się od pierwszego wejrzenia, kiedy widzi Kim Yoon Hee, bardzo popularną, ale mało socjalną dziewczynę. Kiedy przypadkiem się z nią zderza, ona gubi swój pamiętnik, który on podnosi i czyta, poznając wszystkie jej sekrety. Jednocześnie zakochuje się w niej jego najlepszy przyjaciel, uniwersytecki gwiazdor Lee Dong Wook. In Ha błyskawicznie się wycofuje, pomagając mu zdobyć serce Yoon Hee, znając jej wszystkie preferencje z pamiętnika. Ją jednak przyciąga wrażliwy In Ha… Nie bacząc na innych, wyjeżdżają razem na krótką, ale niezapomnianą wycieczkę, a potem Yoon Hee wyjeżdża do Stanów.

Lata później jej córka Kim Hana spotyka przypadkowo syna In Ha, Seo Joona, na Hokkaido. Przez przypadek w jego ręce trafia komórka Hany, a cała seria nieporozumień, różnych dziwnych spotkań i ponownego natknięcia się na siebie w Korei w końcu skutkują tym, że Joon się w niej zakochuje. Sytuacja jest trochę niezręczna, kiedy oboje zamieszkują na drugim piętrze kawiarni połączonej z przychodnią prowadzoną przez Lee Sun Ho, syna Lee Dong Wooka. Seo Joon ma w piwnicy swoją pracownię fotograficzną, kiedy Kim Hana zostaje zatrudniona do pielęgnacji przybocznego ogrodu. Tworzy się cała siatka uczuciowa, kiedy w Joonie od dawna zakochana jest młodsza siostra Sun Ho, Miho, sam Sun Ho jest zauroczony Haną, którą także próbuje odzyskać jej sunbae ze studiów Han Tae Sung. W dodatku po latach spotykają się Seo In Ha i Kim Yoon Hee i planują się pobrać, ale co wtedy z miłością ich dzieci, kiedy lada chwila staną się rodzeństwem?

Oldskul

„Love Rain” bardzo długo zapowiadano przed faktyczną emisją, jako że jest to powrót reżysera Yoon Seok Ho odpowiedzialnego za wyciskającą łzy serię czterech dram o motywie pór roku – „Autumn In My Heart”, „Winter Sonata”, „Summer Scent” i „Spring Waltz”. Moda na takie melodramaty dawno minęła, bo już te dwie ostatnie produkcje nie były hitami. Mimo to zmiana stylu tego reżysera była niemal tak pewna jak inwazja Marsjan. Oczekiwałam, że „Love Rain” będzie ckliwe, melodramatyczne i przesadzone. Byłam tak źle nastawiona do tej dramy, że nawet nie wiem po co w ogóle zaczęłam ją oglądać… Ale nie taki diabeł straszny, jak się go maluje, a może nawet ta awersja trochę pomogła, bo spodziewając się totalnego gniotu, „Love Rain” okazało się dużo lepsze, niż sądziłam. Co prawda nie powiem, że to dobra drama, ale bezboleśnie spędziłam przy niej czas, nudząc się przez większość czasu, ale za to będąc raczoną pięknymi obrazami.

Ładne, ale nudne – naprawdę nie trzeba więcej słów, żeby opisać „Love Rain”. Te dwadzieścia odcinków to jakaś czarna dziura w mojej głowie, bo w ogóle nie potrafię sobie przypomnieć, co się działo. Cztery pierwsze odcinki dziejące się w latach 70. pokazywały mimochodem ówczesną sytuację polityczną kraju i jak ona wpływała na życie zwykłych mieszkańców, ale współczesność w tej dramie to było tylko kochanie się, rozstawanie, cierpienie, trochę wspominania i nawet żadnej złej do szpiku kości teściowej, którą mogłabym z całego serca nienawidzić. Po prostu wszystkie postacie były rozlazłe, a już w szczególności Lee Sun Ho, po którym poznać, że się zakochał w Hanie, można było tylko po smutnym wzroku.

Piękno

Zanim jednak „Love Rain” wpadło w totalną nicość fabularną, muszę przyznać, że nawet ta drama mi się podobała. W porównaniu do wielce romantycznych Yoon Hee i In Ha, których można jedynie było skwitować wielkim westchnięciem, początkowe odcinki z Joonem i Haną były świetną zabawą, bo wreszcie Jang Geun Seok i Yoona (którzy grali jednocześnie rodziców w latach 70. i dzieci we współczesności) mieli cokolwiek innego do roboty niż patrzenie się za sobą. Nigdy nie sądziłam, że jeszcze spodobają mi się sprzeczki rodem z najbardziej pospolitej komedii romantycznej, ale nieco głupiutka Hana była prawdziwym wytchnieniem po anemicznej Yoon Hee, którą później z bólem oglądałam w wykonaniu Lee Mi Sook. Sentymentalna nuta nie jest najlepszym elementem „Love Rain”, dlatego wiele scen z Lee Mi Sook i Jung Jin Youngiem można sobie odpuścić, ale im dalej, tym tego więcej. Nie mówcie, że się tego nie spodziewaliście?

„Love Rain” jest jeszcze mniej treściwą dramą od przeciętnej, głupiej komedii romantycznej, ale przynajmniej to prawdziwa uczta dla oka, dlatego kompletnie nie wiem, jak mam się do tej dramy ustosunkować. Pożeram wszystko, co wykazuje spośród koreańskich dram choć trochę wyższy poziom estetyczny… Mam więc zachwalać „Love Rain” za niespotykanie piękne zdjęcia i wybaczyć wszystko inne czy jednak pastwić się nad beznadziejną fabułą? Trudny wybór.

Jeśli uwielbiasz Jang Geun Seoka to pewnie będzie dla ciebie fantastyczna drama, jeśli jesteś fanem SNSD to nie jestem tego taka pewna. Jakoś dziwnie się ogląda członkinie girlsbandów w romansach po tym, jak niewinny wizerunek im kreują… Powstrzymuję się od jednoznacznej oceny „Love Rain”. Nie mam nawet mieszanych uczuć w stosunku do tej dramy, po prostu ją obejrzałam i jakoś mało mnie ona obeszła…

Zdobyte nagrody

2012 KBS Drama Awards:

  • nagroda internautów dla Yoony

2012 Korea Drama Awards:

  • najlepszy nowy aktor – Seo In Guk

Ocena:

Fabuła – 5/10

Kwestie techniczne – 10/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,75/10

Reklamy

4 myśli nt. „Love Rain”

  1. Sam pomysł na fabułę dramy był dość ciekawy jednak sama realizacja pozostawia dużo do życzenia. To było śmiertelnie nudne(jeszcze bardziej przeciągane niż inne produkcje tego rodzaju). Dziwi mnie dość wysoka ocena 7/10 moim zdaniem 5/10 jest wystarczająco satysfakcjonujące.

    Polubienie

    1. Wyciągam w swoich ocenach średnią z komponentów, więc nawet kiedy moja ocena fabuły rzeczywiście odpowiada twojemu 5/10, wszystko ciągną do góry kwestie techniczne, bo nie można zaprzeczyć, że „Love Rain” nie wyglądało pięknie…

      Polubienie

  2. Najlepsza drama ją oglądałam. Oglądam ją teraz już 3 raz. Nie wiem czemu tak Ci się nie podoba. Ale cóż, są gusty i guściki.
    Mimo, że bardzo lubię historię ze współczesności. To lata 70 były magiczne. Mogłabym oglądać tą dramę do końca życia *_*

    Polubienie

    1. Nie wiem czy przeczytałaś dokładnie moją recenzję, czy tylko przeleciałaś wzrokiem i stanęłaś na ocenie końcowej, ale napisałam przecież, że „Love Rain” nie jest takie złe. Tylko nudne.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s