Znane też jako: Uiroein, 의뢰인

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: thriller sądowy

Reżyseria: Son Young Sung

Premiera: 2011

Obsada: Ha Jung Woo, Park Hee Sun, Jang Hyuk, Sung Dong Il, Kim Sung Ryung, Yoo Da In

.

Nie trzeba wiele, żeby znaleźć dobry koreański film, jeśli tylko ma się odpowiedni klucz. Dokładnie dziesięć dni temu opublikowałam zbiór zdjęć przystojnych aktorów po trzydziestce. Przyznam się trochę nieśmiale, że powodem, który mnie do tego skłonił, był właśnie ten film – „The Client”. W jego obsadzie można było znaleźć trzech szalenie utalentowanych aktorów, przy których film nie miał prawa się nie udać – Ha Jung Woo, Park Hee Suna i Jang Hyuka – jednak mi dodatkowo włączył się wewnętrzny fangirl na ich widok… Tak więc mam już za sobą jeden argument, dlaczego warto obejrzeć ten film. A odkładając infantylizmy na bok, chciałabym przedstawić jeden z nielicznych przedstawicieli gatunku sądowego w koreańskiej kinematografii.

Naprawdę nie wiem, dlaczego tak się stało, ale próbując znaleźć więcej przykładów z gatunku, dotarłam tylko do „The Crucible” z tego samego roku i jakiegoś filmu z lat 90. A przecież rozprawa sądowa nie wymaga tyle budżetu co sensacyjny blockbuster… „The Client” nie ma więc konkurencji, a nie mając do czego tego filmu przyrównać, można go tylko chwalić. Bo to porządny kawał rozrywki… Nie wiem dlaczego przeważa raczej mieszana opinia o nim. To czepianie się szczegółów.

Fabuła opowiada o rozprawie sądowej, której głównym bohaterem jest Han Chul Min. Kiedy pewnego wieczoru wraca do domu, zastaje media przed budynkiem i policję w jego mieszkaniu zbierającą ślady. Jego żona zniknęła bez śladu, ale przypuszczalnie umarła, ponieważ na łóżku znajduje się ponad litrowa plama jej krwi, więc nie mogła mieć szans na przeżycie. Chul Min zostaje aresztowany jako podejrzany, ale prokurator Ahn Min Ho doprowadza do jego natychmiastowego oskarżenia i postawienia przed sądem. Obrony Han Chul Mina podejmuje się adwokat Kang Sung Hee. Wszystkie dowody przeciwko jego klientowi są tylko poszlakami, ponieważ niczego tak naprawdę nie dowiedziono. Adwokat Kang odkrywa, że być może stoi za tym jakiś spisek, ponieważ prokuratura schowała nagrania z kamer w budynku, w którym doszło do zbrodni.

Obawiałam się trochę, że cała akcja będzie się dziać w jednym miejscu tj. sali sądowej. Jednak dzięki przyspieszonej przez prokuraturę rozprawie Kang Sung Hee musiał jednocześnie bronić Han Chul Mina i przeprowadzać śledztwo na własną rękę, w czym mu usilnie przeszkadzano. Dobrze, że wyniesiono akcję z tego jednego pomieszczenia, ponieważ sądzę, że żaden film nie ma szans być tak dobry jak „Dwunastu gniewnych ludzi” jeśli chodzi o kombinację aktorstwa, scenariusza, reżyserii i ograniczonej przestrzeni, ewentualnie mogę jeszcze do wyjątków dorzucić „Śmierć i dziewczynę” Polańskiego, chociaż ten film miał nieco szerszy plan zdjęciowy. „The Client” więc jest całkiem niezłym mariażem kryminału z thrillerem sądowym. Oczywiście że to film komercyjny, ale nie obraża inteligencji widza nadmiarem trików.

„The Client” bardzo polega na zwodzeniu – najpierw wydaje nam się, że Han Chul Min jest niewinną, wrobioną ofiarą, potem okazuje się, że był już aresztowany o brutalne morderstwo, ale prokurator Ahn Min Ho musiał go wypuścić z powodu braku dowodów mimo swego wielkiego przekonania o jego winie. Z czasem zaczynamy więc wątpić w niewinność oskarżonego, a nie pomaga temu fakt, że Jang Hyuk za wiele nie musiał się wysilić aktorsko – jego postać najczęściej siedzi cicho z kamienną twarzą. Reszta filmu to pojedynek Ha Jung Woo z Park Hee Sunem – zarówno w sądzie, jak i na polu aktorskim.

Myślę, że łatwo byłoby zaszufladkować postaci jaki „dobre” i „złe”. W końcu Kang Sung Hee broni człowieka, któremu nikt nie wierzy, a Ahn Min Ho uparcie próbuje go skazać, niemalże z zemsty. Osobiście jednak uważam, że to temu drugiemu bliżej do romantycznego typa, który pragnie sprawiedliwości. Kang Sung Hee grany przez Ha Jung Woo po prostu wykonuje swój zawód i trudno szukać w nim prawdziwej empatii. Przykładem może być rozmowa z jego klientem, kiedy Han Chul Min pyta się, czy on mu wierzy. Sung Hee odpowiada, że tak, wierzy mniej więcej wszystkim (swoim klientom).

„The Client” to ładnie nakręcony film, który może tak bardzo nie zaskakuje, ale z pewnością nie nudzi. Jest podobny do wielu amerykańskich produkcji z tego gatunku, więc to z pewnością nic nowego, ale myślę, że to zestawienie trzech aktorów w rolach głównych z pewnością wybija się ponad przeciętność.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

One comment

  1. Ostatnio opuściłam się w oglądaniu filmów,zresztą z dramami też posuwam się bardzo powoli do przodu.Lubię tematykę sądownictwa ( dlatego udało mi się przejść przez wszystkie odcinki Prawa Agaty),która w połączeniu z przystojnymi ahjussi może być jeszcze bardziej fascynująca ;) Zamierzam obejrzeć ten film. Swoją drogą – czemu aż do tego czasu film Camellia nie pojawił się w internecie,kiedy filmy które miały swoją premierę o wiele później już są. KDW – I miss you TT.TT

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.