Kim Yoo Jung – wywiad z przyszłą jeszcze większą gwiazdą

Ten trzyczęściowy wywiad znalazłam na stronie 10asia. Jest z 2010 roku, kiedy Kim Yoo Jung znana teraz najbardziej z roli młodej Han Ga In w „The Moon That Embraces The Sun”, miała jedenaście lat (urodziła się w 1999 roku) i osiągnęła sukces zgarniając nagrody dla najlepszej aktorki dziecięcej od dwóch stacji – KBSu i MBC.

Postanowiłam go przetłumaczyć, ponieważ rzadko się zdarza, że dziennikarze biorą do rozmowy dzieci, ale chciałabym przede wszystkim zwrócić uwagę na dziewczynę, która obok swojego częstego partnera w dramach Yeo Jin Goo ma szansę na zostanie jedną z największych gwiazd w przyszłości, o ile zgrabnie przejdzie z ról dziecięcych do dojrzałych i nie da o sobie zapomnieć z powodu szkoły czy czegoś tam innego…

Oczywiście jeśli tekst jest taki stary, trzeba spojrzeć na niego trochę z perspektywy. Pozbyłam się paru niepotrzebnych pytań, ale nie sądzę, żeby w życiu Kim Yoo Jung wiele się zmieniło. Ostatnio chyba powiedziała w telewizji, że chciałaby pracować z obecnie kilkuletnim Masonem Moonem i tyle.

***

[…] Czym się zazwyczaj zajmujesz w wolnym czasie, kiedy nie masz żadnych zdjęć?

Spędzam czas z przyjaciółmi lub oglądam telewizję.

Co lubisz oglądać?

Prawie wszystko. Oglądam regularnie dramy. Miałam ubaw z oglądaniem „Sungkyunkwan Scandal” i teraz jest tak samo z „Atheną” i „Mary Stayed Out All Night”. Po obejrzeniu „Sungkyunkwan Scandal” chciałabym zagrać dziewczynę przebraną za chłopaka tak jak Park Min Young.

Którego aktora lubisz najbardziej?

Song Joong Ki. [śmiech] Prawdę mówiąc jesteśmy w tej samej agencji, ale nie zdołałam go jeszcze poznać osobiście. Prawie udało mi się go spotkać dzięki pewnemu eventowi, ale nie mógł przyjść z powodu kręcenia „Sungkyunkwan Scandal”. Myślę jednak, że spotkamy się na końcoworocznej gali KBSu!

Co mu powiesz, jak go spotkasz?

Że jestem jego fanką. [śmiech]

Pracowałaś w tym roku (2010) nad wieloma filmami i dramami. Które zapamiętałaś najbardziej?

Hmm… Kręcenie „Dong Yi” i „Gumiho: Tale of the Fox’s Child” było ciężkie, ale „Dong Yi” chyba bardziej. Musiałam dużo biegać i nosić hanbok w zimie, kiedy było zimno, śnieżnie i deszczowo. [śmiech] Ubierałam więc t-shirt pod spód hanboka i sandały na moje tradycyjne koreańskie skarpetki, ale pod nimi zakładałam jeszcze grube skarpety do spania i kapcie pokryte winylem.

Jak kręciłaś niektóre ze straszniejszych scen z „Gumiho…”? Na przykład kiedy zmieniałaś się jako Gumiho lub byłaś opętana?

Te sceny są straszne, ponieważ zostały w ten sposób zmontowane, ale nie są takie, kiedy je kręcisz. Jest trochę przerażająco na planie dram historycznych, kiedy jest ciemno w nocy, ale nie bałam się tak, pracując przy „Gumiho…”. To smutna historia, ale wszystkie inne dzieciaki mówiły, że była straszna. Nawet kiedy Han Eun Jung nosiła tylko trzy ogony i było to widać pod jej ubraniem. Ale naprawdę przerażająco jest jak idziesz w nocy na plan w Korean Folk Village i nie ma tam żadnych lamp ulicznych, więc nic nie widzisz po zamknięciu barów i tylko podążasz za ekipą filmową, żeby się nie zgubić. Jest też krowa, która muczy zaraz koło ubikacji, a w lato chmara komarów atakuje cię tam, więc masz całą pogryzioną pupę.

Cóż, do czasów „Dong Yi” grałaś młodsze wersje kogoś, ale w „Gumiho…” jesteś sobą, a nie kimś kto dorasta i gra go potem inna aktorka. Jakie były różnice podczas grania takiej roli?

Myślę, że  trudniej było grać młodsze wersje postaci. W „Gumiho…” mogłam myśleć jak powinnam przedstawić moją bohaterkę jako całość, bo kiedy gram młodsze wersje, moja postać będzie grana później przez kogoś innego jak będzie starsza, więc musiałam się dopasowywać do opinii innych i wykonać podobną robotę w przedstawieniu bohaterki. Postać mogła być na przykład radosna za młodu, ale stała się z wiekiem ponura i musisz cały czas o tym pamiętać.

Widziałam zdjęcia jak uczysz się szermierki od ekipy sztuk walki dla „Gumiho…”. Lubisz akcję?

Tak. Ekipa kaskaderów codziennie przychodziła na plan, ponieważ było tyle scen akcji w „Gumiho…”. Więc spróbowała pewnego dnia potrenować z nimi, ponieważ wyglądało to niesamowicie i okazało się, że to naprawdę dobra zabawa. Nie boję się również lin i kabli, ponieważ tyle razy na nich latałam. Kiedyś bałam się wody, ale przestałam po kręceniu scen pod wodą. Chciałabym później popracować nad jakimś filmem sztuk walki.

Więc spróbowałabyś swojego szczęścia w Chinach lub w Hollywood, gdybyś dostała propozycję?

Spróbowałabym. Przedtem nie chciałam, ponieważ wszyscy byliby obcy, ale jestem pewna, że znalazłoby się kilka znajomych osób. Moja mama i menadżer? [śmiech] Ale nie chcę musieć mówić po angielsku.

Jak ci się pracowało z Seo Shin Ae w „Gumiho…”?

Pracowałyśmy już ze sobą dużo razy, ale naprawdę lubiłam wspólne granie w „Gumiho…”, ponieważ był to pierwszy raz, kiedy pracowałyśmy po prostu my dwie. Szłyśmy razem na zdjęcia, powtarzałyśmy wspólnie linijki… Ale ponieważ była moim wrogiem, skończyła zjadając moją wątrobę. [śmiech]

Grasz już kilka lat, ale teraz chyba więcej ludzi rozpoznaje cię na ulicy?

Tak, zmieniło to się po „Dong Yi” i „Gumiho…”.

Kiedy jesteś najszczęśliwsza w szkole?

Hmm… Najbardziej lubię przerwy. [śmiech] Lubię też wf i plastykę. Przez bieganie w „Dong Yi” stałam się znacznie szybsza. Miałam koło 1,38 m, kiedy zaczynałam kręcić „Dong Yi”, ale urosłam i teraz mam około 1,50 m.

Jak bardzo chciałabyś być wysoka?

Około 1,68-1,69 m.

Zagrałaś ostatnio gimnazjalistkę w „Happy Maker Soonjung”. Jak było?

Podobało mi się, ponieważ mogłam nosić mundurek, ale nie sądzę, że jest jakaś znaczna różnica pod względem aktorstwa.

Jak myślisz, jak będzie, kiedy pójdziesz do gimnazjum?

Myślę, że będzie fajnie. Ludzie mówią, że wtedy masz najwięcej zabawy. Oczywiście poza nauką. [śmiech] Gimnazja mają teraz sklepiki szkolne, prawda? Ale nie w Ilsan! I uczymy się więcej niż w Seulu. Podstawówki w Seulu egzaminują cię tylko z koreańskiego, matematyki, wosu i przyrody i mimo że to może się różnić ze względu na twój profil, ale w Goyang masz jeszcze test z angielskiego, plastyki i wuefu.

[…] Z którego przedmiotu miałaś najlepszy wynik?

Wos i przyroda. Mama pozwoliła mi zaadoptować szczeniaka, ponieważ tym razem poszło mi dobrze na egzaminach. [śmiech] To Yorkshire Terrier o imieniu Toto i ma dwa i pół roku. Na ludzki wiek jest nastolatkiem, więc jest właściwie starszy ode mnie, ale wciąż jest uroczy.

[…] Masz rodzeństwo?

Moja siostra jest w ósmej klasie, a brat w jedenastej. Wszyscy jesteśmy rozdzieleni trzema latami.

Z kim masz bliższy kontakt?

Mój brat dobrze mnie traktuje, ale myślę że jesteśmy bliższe z siostrą, ponieważ jesteśmy obie dziewczynami i różnica wieku jest mniejsza. Kiedyś cały czas się kłóciłyśmy, ale teraz jest lepiej. Myślę, że nie potrzebuję młodszego rodzeństwa, bo jestem zadowolona ze swojej starszej siostry.

O czym z nią najczęściej rozmawiasz?

O BIGBANG.

Kogo najbardziej lubisz?

Lubię ich wszystkich… ale najbardziej T.O.Pa. Wydał ostatnio album z G-Dragonem. A BIGBANG będą mieli comeback 1 lutego.

Spotkałaś ich osobiście?

Zbliżyłam się z Uhm Jung Hwą po nakręceniu „Tidal Wave”, więc zabrała mnie na plan muzycznego programu telewizyjnego i spotkałam ich tam. Widziałam ich poza tym na premierze „Sammy’s Adventure: The Secret Passage”, ponieważ Daesung podkładał głos. Podobał mi się ten film, ale momentalnie rozpoznałam ich z daleka.

Czy z daleka też wyglądają niesamowicie?

Tak i T.O.P zwrócił moją uwagę, ponieważ zafarbował włosy na żółto.

T.O.P jest też aktorem.

Widziałam „Iris”.

Chciałabyś z nim kiedyś zagrać?

Tak, jako rodzeństwo.

A może role jakie ty i Lee Min Ho (dop. ten z „Rooftop Prince”, a nie „Boys Before Flowers”…) mieliście w „Gumiho: Tale of the Fox’s Child”? [śmiech]

[kręci głową] Mamy zbyt dużą różnicę wieku… Tak bardzo go lubię, że tak naprawdę będzie mi ciężko z nim grać. [śmiech]

Kiedy nazywasz kogoś „oppa”, a kiedy „ahjussi”?

Nazywam „oppą”, kiedy nie mają jeszcze dwudziestu lat i „wujkiem” tych starszych mężczyzn.

Mężczyźni po pięćdziesiątce też są „wujkami”?

Na czterdziestolatków i starszych wołam „ahjussi”. Kiedyś nazywałam ich „wujkami”, jeśli byli kawalerami i „ahjussi”, jeśli mieli żony, ale teraz niemal wszyscy żenią się przed czterdziestką.

Cóż, skoro dwudziestolatkowie są „wujkami”… T.O.P też jest dwudziestolatkiem. [śmiech]

On wygląda młodo, a wszyscy mówią na piosenkarzy „oppa”.

[…] Pamiętasz swoją pierwszą rolę? Zaczęłaś, kiedy miałaś pięć lat.

Moja pierwsza rola była w filmie „DMZ”, ale niczego nie pamiętam. Dziwnie było później oglądać ten film w telewizji. To scena, kiedy jestem w ramionach taty, ale nie pamiętam tego aktora ani swoich ubrań. Może mam amnezję? [śmiech]

Więc jaka jest najwcześniejsza rola, jaką pamiętasz?

„Pani Zemsta”, w którym zagrałam zaraz po „DMZ”. Byłam tylko w jednej scenie tego filmu i kręciliśmy w zamkniętej szkole, kiedy było bardzo zimno. Byłam dziewczynką, którą porwano i miałam może tylko tyle tekstu [pokazuje kciukiem i palcem wskazującym] drobną czcionką. Miałam nagrać na taśmę zdanie „Mamo, chcę do domu”, ale główny bohater grany przez Choi Min Shika stał obok mnie i był taki straszny, że rozpłakałam się. Kazano mi zatem wyjść, ponieważ nie przestawałam, ale nie zrobiłam tego. Wtedy reżyser Park Chan Wook podszedł do mnie i spytał się „Naprawdę chcesz grać, prawda?”. [śmiech] Mama potem na mnie krzyczała, kiedy dowiedziała się o tym od menadżera.

Ale Choi Min Shik w „Pani Zemście” był całkiem przerażający… [śmiech]

Moja mama jest jego wielką fanką, więc wtedy na mnie nakrzyczała, ale potem powiedziała, że bardzo się go bała po obejrzeniu jego najnowszego filmu „I Saw the Devil”. [śmiech] On całkowicie staje się swoją postacią. Facet, który grał Jokera w „Mrocznym rycerzu” za bardzo zagłębił się w swoją postać i skończył popełniając samobójstwo. Ale aktorzy nie mogą tego robić! Musisz wyjść z roli, kiedy jest już po wszystkim.

Przy której z ról po raz pierwszy poczułaś radość z grania?

Chciałam dobrze wypaść w „Tidal Wave”, a „All For Love” zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Podobała mi się tez praca nad „The Chaser”, ale chyba najwięcej zabawy miałam przy graniu w „Gumiho…”. Wtedy sobie pomyślałam, że chciałabym grać do końca życia.

Widzę więc, że miałaś ubaw na planie, mimo że sama drama była smutna i przerażająca.

Tak mi się podobało, że mogłabym to zrobić jeszcze raz! Ekipa traktowała mnie bardzo dobrze, zawsze dawali mi jakieś smaczne jedzenie, ale inni aktorzy też byli bardzo mili. W szczególności pan Jang Hyun Sung jest jak prawdziwy tata i przyjaciel. […] Lubię też bardzo reżysera „Gumiho…”. Zawsze się śmieje i jest bardzo uroczy. Wygląda jak lis, kiedy się uśmiecha.

Czy jest jakaś rola, którą chciałabyś później zagrać?

Ktoś bogaty. [śmiech] Ponieważ zawsze grałam żebraczki. Nagle staję się biedna w „Dong Yi”, żyję w wynajmowanym pokoju w „Gumiho…”, chcę mieć pieniądze w „Flames of Desire”, ponieważ jestem biedna, miałam pieniądze w „Road No. 1”, ale było to tak krótko, że nawet ich poczułam, jestem w dziwnej sytuacji w „Tidal Wave”, a w „The Chaser” moja mama… [westchnienie]

Jaki rodzaj bogatego dzieciaka chciałabyś zagrać?

Taki, który jest perfekcyjny w każdym calu. [śmiech]

Jak ktoś kto jest ładny, inteligentny, ma dużo pieniędzy i nosi drogie ubrania?

Tak. Ale wszyscy mówią, że wyglądam lepiej jako żebraczka. Przez krótki moment nosiłam kolorowe odzienie, pracując nad „Dong Yi”, ponieważ byłam dzieckiem z bogatej rodziny, ale zespół stylistów powiedział, że wyglądam ładniej jako żebraczka. [śmiech]

To pewnie znaczy, że jesteś ładniejsza bez makijażu i strojenia. [śmiech] Ale czy życzysz sobie czasem, żebyś wyglądała ładniej w telewizji lub w ogóle przejmujesz się swoim wyglądem na ekranie?

Nie kiedy gram, ale myślę sobie czasem, że byłoby fajnie wyglądać ładniej i szczuplej na zdjęciach. Albo kiedy stoję przed gwiazdą, którą lubię. [śmiech]

Och, więc kiedy spotykasz T.O.Pa? [śmiech]

Zdołałam zrobić sobie z nim zdjęcie i porozmawiać, kiedy Uhm Jung Hwa mnie zabrała. Związałam jednak włosy, ponieważ były w nieładzie i moje ubrania były dziwny, ponieważ poszłam prosto ze zdjęć. Oczywiście znasz to, kiedy ludzie mówią, że jesteś śliczna mimo wszystko? T.O.P powiedział, że jestem ładna i urocza, ale nie wierzę mu. [śmiech] Nie sądzę, że wtedy wyglądałam dobrze.

Jak decydujesz, którą rolę zagrać?

Moja mama decydowała, ale teraz dużo o tym razem dyskutujemy.

Mówisz jej co lubisz robić?

Lubię rolę, w których jest dużo emocjonalnych scen, ponieważ możesz wykrzesać wiele emocji. Ale nie lubię się śmiać. Sceny śmiechu są naprawdę trudne. [śmiech] Ale chciałabym kiedyś spróbować komedii. Na przykład roli, jaką Jin Ji Hee miała w sitcomie MBC „High Kick 2”, ale nie tej od Seo Shin Ae, ponieważ mam za dużo ról na swoim koncie, w których żyję w wynajmowanym pokoju. [śmiech] Chciałabym też spróbować dram szkolnych jak „God of Study” KBSu.

„God of Study” dzieje się w liceum. Myślisz że rzeczywiście tak ta szkoła będzie wyglądać?

Eee, niby jak? To tylko drama.

[śmiech] To prawda… Sprawdzasz czasami, co ludzie mówią na twój temat w Internecie?

Słyszałam, że fraza „Kim Yoo Jung anti [fani]” wyskakuje w pokrewnych hasłach, kiedy wpiszesz „Kim Yoo Jung”.  Nie widziałam ich wcześniej, ale moi znajomi mówią mi, że mam też antyfanowskie strony. Ale nie zwracam na to uwagi. Na swoim fanpage’u byłam tylko raz. Nie używam Internetu tak często.

Jakie reakcje ludzi na swoje aktorstwo lubisz?

Kiedy mówią, że dobrze się spisałam w wydobywaniu charakteru mojej postaci.

Powiedziałaś, że chciałabyś być aktorką do końca życia, ale czy jest coś, co chciałabyś robić poza tym?

Hmm… Na początku chciałam być lekarką. Potem także projektantką, kucharką i reporterką. Jestem też zainteresowana sztuką i sportem, więc także sportowcem! [śmiech] Ale nie jestem zbyt silna, żeby zostać piłkarką, więc może skakanka? Albo biegi?

Jest jakiś instrument lub dyscyplina sportowa jakiej chciałabyś się nauczyć?

Myślę, że nauczyłam się już prawie wszystkiego na planie. Nawet jak grać na haegeum podczas „Dong Yo” i wciąż to robię. To pomaga, kiedy mam pokaz talentów w szkole. Wszyscy są zaskoczeni. Ale instruktor nie nastrajał go, więc myślę, że zaczął dziwnie brzmieć. [śmiech] Chciałabym też umieć grać na gitarze i perkusji.

Jesteś też zainteresowana śpiewaniem i tańczeniem?

Chciałam tez zostać piosenkarką, ale myślę, że byłabym samotna, gdybym zadebiutowała jako solistka. A gdybym była w grupie, byłyby kłótnie z innymi ludźmi, ponieważ ktoś byłby popularniejszy. Myślę, że bycie trainee jest bardzo ciężkie, dlatego najbardziej lubię aktorstwo.

[…]

Reklamy

3 myśli nt. „Kim Yoo Jung – wywiad z przyszłą jeszcze większą gwiazdą”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s