recenzje dram SBS

A Gentleman’s Dignity

52Znane też jako: Gentlemen’s Class, Sinsaui Pumgyeok, 신사의 품격

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 20 x 70 min.

Premiera: 2012

Obsada: Jang Dong Gun, Kim Ha Neul, Kim Soo Ro, Kim Min Jong, Lee Jong Hyuk, Yoon Se Ah, Yoon Jin Yi, Kim Jung Nan, Lee Jong Hyun (CNBLUE), Kim Woo Bin

.

F44

Architekt Kim Do Jin, współpracujący z nim budowlaniec Lim Tae San, prawnik Choi Yoon i prowadzący kawiarnię żonaty playboy Lee Jung Rok są najlepszymi przyjaciółmi od czasów liceum i razem dotrwali w stanie kawalerskim do czterdziestki, oczywiście poza tym ostatnim, który jest niewierny swojej starszej i obrzydliwie bogatej żonie Park Min Sook. Kiedy jednak przekraczają magiczny próg czterdziestu lat, na horyzoncie pojawiają się znaczne zmiany w ich życiu…

Kim Do Jin zakochuje się w nauczycielce etyki Seo Yi Soo. Zanim to jednak nastąpiło, w przeciągu roku spotykał ją parokrotnie m.in. w żenującej sytuacji, kiedy jej wełniana sukienka rozpruła się przez niego na ulicy. Yi Soo jednak nie jest kompletnie zainteresowana Do Jinem, chce tylko dojść do ugody, ponieważ jej wychowankowie ze szkoły pobili Do Jina na ulicy. Sama podkochuje się w Tae Sanie, który jest jej znajomym razem z Yoonem, ponieważ grają w drużynie baseballowej, w której Yi Soo jest sędziną. Yi Soo jest jednak kompletnie nieasertywna i kiedy Tae San prosi ją o numer telefonu jej współlokatorki, golfistki Hong Sery, sama doprowadza z bolącym sercem do tego, że stają się parą. Poza tym do Korei wracają dwie osoby, które mogą nieźle namieszać w życiu bohaterów – młodsza siostra Tae Sana, Lim Me Ah Ri, która jest byłą uczennicą Yi Soo beznadziejnie zakochaną w o wiele starszym od niej Choi Yoonie i tajemniczy chłopak Collin, który przyjechał z Japonii w poszukiwaniu swojego ojca i podejrzewa, że jest nim któryś z czwórki przyjaciół.

Bajka dla starszych

Wiedziałam od początku, że „A Gentleman’s Dignity” będzie hitem – wskazywały na to nazwiska w obsadzie, nazwiska twórców oraz weekendowy slot, dzięki któremu unika się rywalizacji z innymi trendy dramami z tygodnia. Myślę, że widziałam już wystarczająco dużo dram scenarzystki Kim Eun Sook – poza recenzowanym tytułem jeszcze „Secret Garden”, „City Hall” i „Lovers in Paris” – że mogłabym się rozwodzić nad jej stylem, porównując te dramy do siebie, jak to zwykle robię przy siostrach Hong. Zostawię to jednak do czasu, kiedy zrecenzuję „City Hall”, co mnie jeszcze czeka. Powiem tylko, że Kim Eun Sook najwyraźniej znalazła swoją własną złotą receptę na to, żeby jej dzieło stało się niemal od razu kultowe.

„A Gentleman’s Dignity” to mieszanka chwytliwych zabiegów, paru zalet, kilku poważnych wad i komercji, od której właśnie zacznę. Product placement w tej dramie jest jeszcze bardziej oczywisty niż w „Secret Garden”, bo po pewnym czasie miałam ciągłą ochotę na śliczne owocowe koktajle z Mango Six. Zostawmy jednak zgrabnie wplecione w fabułę reklamy. Komercyjność „A Gentleman’s Dignity” polega na tym, że udało się zbudować realistyczne podstawy dla fabuły i bohaterów, które mogłyby mieć miejsce w rzeczywistym świecie, ale nadal jest to kolorowy obrazek, o którym można sobie fantazjować. Pozbyto się największego banału wszystkich koreańskich komedii romantycznych – wielkiej miłości chaebola czy innego przystojnego milionera z biedną, ale dobroduszną dziewczyną z wierzycielami na głowie, której ciągle stawia się na drodze owych gangsterów właśnie, wredne matki maminsynków lub byłe kochanki. Bohaterami „A Gentleman’s Dignity” są zwykli ludzie klasy średniej lub wyższej, więc nie ma takich różnic kastowych. Niemniej fabuła tej dramy to wciąż kolejna wariacja na temat motywu Kopciuszka.

W tym chyba tkwi geniusz… W porównaniu do przeciętnych dram, gdzie górna granica wieku to trzydzieści kilka lat i w dodatku chodzi w tym przypadku o kobietę, bo szalenie popularne są noona romance, w „A Gentleman’s Dignity” mamy wreszcie dojrzałych mężczyzn po czterdziestce, którzy są jeszcze młodzi duchem oraz trzydziestoletnią główną bohaterkę. Kiedy ostatnio miałam okazję zobaczyć romans klasycznego zestawienia młodszej kobiety i starszego mężczyzny?! Naprawdę nie pamiętam…

Seo Yi Soo narzeka na posuchę w swoim życiu i życzyłaby sobie bajkowej miłości jak każda duża dziewczynka. I wtedy na jej drodze staje arogancki i zadufany w sobie książę, którego maska jednak często się kruszy z powodu wielkiego uczucia do niej i troski. Przecież podarowuje jej nawet buty (wersja współczesna to super drogie szpilki zamiast szklanych pantofelków), które ma włożyć, kiedy będzie pewna swojego uczucia, jakbyście byli jeszcze mało przekonani o kopciuszkowości fabuły „A Gentleman’s Dignity”… W połączeniu z zabójczym wyglądem Jang Dong Guna to dziw, że Seo Yi Soo tak długo się opierała.

Romantic (?) melo

Nie ma jednak historii o wielkich romantycznych uczuciach bez porządnej dawki melodramatu. Recenzowana drama prezentuje wszystkie cechy typowe dla scenariusza Kim Eun Sook – brak rywali, kreatywność, dowcipne dialogi, które są jak wymiana ognia na polu bitwy. Niestety kolejną zwyczajową cechą tej twórczyni jest również olbrzymia dawka melo, która może utemperować nieco entuzjazm widza, który będzie oglądał pierwsze, zabawne odcinki przyklejony do ekranu i pragnąc więcej. W tym momencie w centrum konfliktu staje pojawienie się Collina. Łatwo zgadnąć, kto jest jego tatusiem… Osobiście uważam, że to kolejny wymuszony konflikt koreańskich dram, ponieważ uważam, że jeśli się kogoś kocha, nie powinno przeszkadzać dorosłe dziecko, bo przecież nikt nie każe zostać jego matką.

Myślałam na początku, że historia potoczy się inaczej, ponieważ Kim Do Jin miał kłopoty z pamięcią i chodził wiecznie z dyktafonem w kształcie długopisu, nagrywając wszystko, co przeżył danego dnia. Amnezja to jeden z najgorszych motywów koreańskich dram i szczerze się jej obawiałam w „A Gentleman’s Dignity”, jednak wydaje się, że scenarzystka kompletnie o jej zapomniała lub zrezygnowała z tego wątku w połowie. Takiej weterance nie powinny się zdarzać takie wpadki.

Cztery historie

Mogę sobie narzekać na melodramatyczną stronę recenzowanej dramy. Wychodzi ona na wierzch niespodziewanie szybko, ponieważ Seo Yi Soo i Kim Do Jin nawet nie zdążają za bardzo nacieszyć się swoim nowo powstałym związkiem, a już się rozstają, ale na szczęście ostatnie odcinki niespodziewanie upłynęły pod znakiem lekkości i humoru rodem z początku dramy. Największą zaletą „A Gentleman’s Dignity” jest duża obsada i wątki czterech par, które mogą każdego zainteresować czymś innym. Osobiście dzielę je na dwa dobre i dwa kiepskie.

Jang Dong Gun powrócił do grania w dramie po długich dwunastu latach od czasów „All About Eve”, ale totalnie rozumiem, dlaczego jest legendarny. Do tej pory widziałam go tylko w poważnych rolach filmowych, dlatego kompletnie nie umiałam sobie wyobrazić, jak wypadnie w przyziemnej komedii romantycznej, ale podobno radził się samego Hyun Bina, który zagrał główną rolę w „Secret Garden”. Jego komiczna strona jest niezwykle czarująca, szczególnie kiedy próbuje być bardzo cool, wcale takim nie będąc. Niestety słabym ogniwem jego wątku jest Seo Yi Soo grana przez Kim Ha Neul, która w ogóle jest jedną z najgorszych kreacji w dramie. Irytowała mnie zwyczajnie. Jak na trzydziestoletnią kobietę była niedojrzała i potwornie schizofreniczna, ponieważ najpierw mogła być bezradną kobietą zdecydowanie nadużywającą „omona” i „ottoke?”, by potem zmienić się o sto osiemdziesiąt stopni i odpowiedzieć Do Jinowi paroma inteligentnymi ripostami. Nie podobał mi się sposób, w jaki zagrała tę postać Kim Ha Neul, wydaje mi się, że to najgorszy występ dramy, patrząc na doświadczenie aktorki, ponieważ nie ma co porównywać do słabych debiutantów. Nie była ani trochę subtelna, wydawała mi się wręcz toporna, a jej twarz pokazywała tylko kilka min. Częściowo to tez wina faktu, że sama postać Seo Yi Soo jest słaba.

Drugim słabym elementem był wątek pary Choi Yoona i Lim Me Ah Ri. Grająca ją Yoon Jin Yi jest totalną debiutantką, ale mogę o niej powiedzieć tylko tyle, że jest ładna. Jej płacz był najbardziej irytującą rzeczą w dramie, a robiła to dosyć często. Niemalże jak bachor potrafiła się momentalnie rozbeczeć, kiedy tylko Yoon odrzucał jej uczucia czyli praktycznie przez cały czas. On z kolei był dosyć żałosną postacią której brakowało pewności siebie. Dochodzę jednak do wniosku, że nie polubiłam tych dwóch wątków, ponieważ to na nich opierał się cały dramatyzm „A Gentleman’s Dignity” czyli to kwestia mojego gustu. Nie mam nic do zarzucenia pozostałym dwóm parom głównie dlatego, że Hong Sera i Park Min Sook to silne, pewne swoich atutów kobiety, które jednak w głębi serca są kruche i niepewne, a więc aktorstwo Yoon Se Ah i Kim Jung Nan zawierało najwięcej niuansów. Szczególnie poruszający dla mnie był wątek Min Sook i Jung Roka, ponieważ ona była przedstawiana jako despotyczna wiedźma, ale widać było, jak naprawdę kocha swojego niewiernego męża i powoli ulega samodestrukcji poprzez chorobliwą zazdrość, dopóki on nie przestaje być beztroskim dupkiem.

Na „A Gentleman’s Dignity” nie można się długo gniewać, ponieważ w gruncie rzeczy to bardzo dobra komedia romantyczna, która posiada nieco więcej treści niż przeciętny przedstawiciel tego gatunku no i jest z punktu widzenia mężczyzn, co jest miłą odskocznią. Bromance to zawsze rzecz o największej sile oddziaływania… Seksapil Jang Dong Guna przeważa nad beznadziejnością Kim Ha Neul, a bogactwo postaci zdecydowanie urozmaica tę dramę, która jak na dwadzieścia odcinków komedii romantycznej nie wydaje się zbyt długa. To fazowa rzecz. Nie mogę zagwarantować, że tym się spodoba, a tym nie, ponieważ to zależy, czy ktoś lubi wyłącznie młodych i przystojnych celebrytów czy może jednak potrafi docenić prawdziwych aktorów w średnim wieku. Wydaje mi się, że chyba najbardziej byłam zachwycona „A Gentleman’s Dignity” dlatego, że to nie jest noona romance, a główna bohaterka nie jest chłopczycą/starą dziewicą/brzydkim kaczątkiem tylko seksowną kobietą.

Zdobyte nagrody

2012 SBS Drama Awards:

  • Top Excellence dla Jang Dong Guna
  • Top Excellence dla Kim Ha Neul
  • Excellence dla Kim Soo Ro
  • Special Award dla Kim Min Jonga
  • Special Award dla Lee Jong Hyuka
  • Special Award dla Kim Jung Nan
  • nagroda popularności dla Kim Ha Neul
  • najlepsza para – Kim Min Jong & Yoon Jin Yi
  • Top 10 Stars – Jang Dong Gun
  • Top 10 Stars – Kim Ha Neul
  • New Star Award dla Yoon Jin Yi
  • New Star Award dla Lee Jong Hyuna
  • Lifetime Achievement Award dla scenarzystki Kim Eun Sook

2012 Korea Drama Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Yoon Jin Yi

2012 K-Drama Star Awards:

  • Female Actor Award dla Kim Jung Nan
  • Rising Star Award dla Yoon Jin Yi

2012 Grime Awards:

  • najlepszy nowy operator filmowy – Hwang Min Shik

2012 Korean Culture Entertainment Awards:

  • najlepsza aktorka drugoplanowa – Nam Hyun Joo

2013 High1 Seoul Music Awards:

  • najlepszy OST – Lee Jong Hyun (CNBLUE) – My Love

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 10/10

Średnia – 8,25/10

***

Recenzja po raz kolejny dedykowana 콧 언니, która oprócz „Big” obejrzała też ze mną sumiennie całe szesnaście odcinków „A Gentleman’s Dignity” na okienkach, po zajęciach, wieczorami, w niedziele, każdego dnia tygodnia, z piwem lub bez, ale spazmując wciąż tak samo na widok sexy ahjussich.

Reklamy

9 komentarzy dotyczących “A Gentleman’s Dignity

  1. Mi się podobała ta drama a pary moje ulubione to właśnie wiedźma i jej mąż i Maehri oraz prawnik chyba dlatego że ona się tak bardzo starała no i jej płacz był taki zwyczajny
    po prostu ryczała :)

    Polubienie

  2. jak bylem raz w Tokyo (Japan) i pytalem sie starego faceta o droge to sie tak naladowal zloscia ze mnie prawie oplul. Trocha moja wina bo sie nie uklonilem przed zadaniem pytania (zapomnialem).

    Polubienie

  3. Nie chcialo mi sie tego wszystkiego czytac. Jakos nie palam miloscia do Koreanczykow czy Japonczykow. Czasami leci jakis film w lokalnej TV.
    Nawet jeden mi sie podobal. Byl sobie chlopak co sie wlamywal do domow jak gospodarze wyjezdzali na wakcje.
    Mial specyficzny pojeb bo naprawial zepsute rzeczy w tych domach.

    Polubienie

  4. persimlatpo

    Aaaa „Faith” jako drama też mnie rozczarowuje, ale na LMH można sobie patrzeć do woli :) Ja nawet przez „Personal Taste” przebrnęłam całe tylko dla niego. I przysięgam nie mam pojęcia co on ma w sobie takiego, bo totalnie nie mój typ…

    Polubienie

  5. persimlatpo

    Uwielbiam tą dramę, właśnie za to, że nie jest klasyczną opowieścią z zołzowatą mamuśką w tle, zazdrosną i podłą rywalką, albo typowym „cały świat przeciwko nam”. A panowie są po prostu uroczy, sceny gdy są razem oglądałam z szerokim uśmiechem, a czasem nie mogłam opanować rechotu. Kim Do Jin ujął mnie całym sobą, te jego miny, złośliwość i cięte riposty, to że czasem zachowywał się jak dzieciak, ale mimo wszystko był dojrzałym poukładanym facetem. Wkurzała mnie trochę Yi Soo, jak na kobietę w tym wieku była trochę niedojrzała emocjonalnie, zbyt purytańska, choć w końcu to nauczycielka etyki…
    Echhh a z Lee Min Ho to się raczej nie uda :P Ja nadal mam ściskanie w dołku gdy oglądam „Faith”, choć moja czołówka to japońskie ciacha ^^

    Polubienie

    • Mnie jego czupryna i postawa a-wszystko-mam-gdzieś kompletnie nie kręcą… Nie spodziewałam się tego, ale jak na razie „Faith” jest dla mnie wielkim rozczarowaniem. Nawet ze strony mojego cutie-pie Ryu Deok Hwana.

      Polubienie

  6. Wiem jedno – na pewno zobaczę to z mamą, bo jeszcze nie miałam okazji a uwielbiam komedie romantyczne dla starszego grona widzów a moja mams – kopciuszkowe historyjki, tak więc to idealny tytuł!

    Przekonałam mams i chce oglądać. Nadchodzi misja pod hasłem ” wypędzamy z głowy Lee Min Ho ” XD

    Polubienie

    • Och, myślę że Jang Dong Gun z fryzurą na flower boya powinien wyleczyć jej obsesję na punkcie Lee Min Ho. Moja mama na szczęście nie gustuje w dwudziestolatkach, ale totalnych ahjussi jak Jung Jin Young~

      Polubienie

      • 콧 언니

        Dziękuję ślicznie za dedykację! 16 wspólnych godzin z Jang Dong Guna’em z pewnością nie były stracone. Tym bardziej, że przez dużą część odcinków naprawdę się śmiałyśmy. To świadczy o dobrej komedii. Trochę przeszkadza wymuszone melo i przewaga gadania o romansie przy małej ilości praktykowania samego romansu (no i spadła liczba brudnych żarcików). Jednak zakończenie było urocze i ogólny rozrachunek wychodzi na duży plus. Moim zdaniem najciekawsze były anegdotki z życia F4 ahjussich.
        Kindiemonster zostało 5 odcinków Pashiona. Już mówiła o zmianie swoich preferencji z Yoo Ah Ina na Zaczesa (ups… Lee Jae Huna ^___^)?

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: