Oda do Jung Ryeo Won czyli jak można być fangirlem kobiet, a nie tylko swoich oppa

Jak wspomniałam w recenzji filmu „Two Faces of My Girlfriend”, tak też uczyniłam – moje uwielbienie Jung Ryeo Won doczekało się osobnego felietonu. Nie mogę jednak pozować na jakąś wielką, prawdziwą fankę, bo tak naprawdę polubiłam ją dopiero na początku tego roku, kiedy SBS emitowało genialną dramę „History of Salaryman”. Postać Baek Yeo Chi miała wystarczająco dużo magnetyzmu, żeby stać się punktem zwrotnym w moim życiu… Dzięki tej roli zaczęłam wyszukiwać innych tytułów z Jung Ryeo Won, którą widziałam wcześniej tylko w jednej produkcji – dramie „My Name is Kim Sam Soon”, w której naprawdę można było znienawidzić jej postać…

Zauważyłam zresztą, że nagminne jest nienawidzenie aktorek, które grają w dramach drugie skrzypce. Jedna rzecz to kreacja takich bohaterek, która prawie zawsze jest jakąś żałosną karykaturą wiarygodnego czarnego charakteru. Nie mogę natomiast zrozumieć naiwności ludzi, którzy mimo wszystko chwalą potem aktorki grające te „drugorzędne” role, ponieważ zdołały sprawić, że można było ziać nienawiścią już na sam ich widok. Uważam, że to nie ma niczego wspólnego z poziomem aktorstwa… Zauważcie, że często angażuje się do takich ról popularne celebrytki lub po prostu ładne twarze, które nie mają jeszcze na tyle umiejętności, aby poprowadzić dramę, grając w niej główną rolę. Na to skazana jest Park Han Byul, którą mimo wszystko lubię (bo jest dziewczyną Se7ena…).

Tak więc po „My Name is Kim Sam Soon” szybko wyrzuciłam sobie z głowy Jung Ryeo Won. To popularność samej dramy dała jej (i Danielowi Henneyowi tak poza tym…) niezasłużoną nagrodę MBC. Dwa lata później sądzę, że warta jest wszystkich wyróżnień świata… Ale to nie jest tak, że nagle całkowicie zmieniłam o niej zdanie. To ona sama zaczęła po prostu lepiej grać, ponieważ nadal wolę nie pamiętać o jej roli z „My Name is Kim Sam Soon”.

O mojej sympatii do Jung Ryeo Won przesądziła rola Baek Yeo Chi, czyli silnego, pyskatego charakteru – tak dalekiego od wzorcowej dramowej bohaterki, która ma szczerozłote serce… W ogóle we wszystkich przypadkach mojego uwielbienia jakiejś koreańskiej aktorki powodem jest grana bohaterka, która może się podobać kobietom – mająca własne zdanie, własny styl i trochę ikry. Czy istnieją jakieś inne powody dla których można adorować kogoś tej samej płci? Zastanówmy się jednak najpierw, co decyduje o tym, że lubimy jakiegoś aktora/piosenkarza?

Odpowiedź to jego przystojność. To najważniejszy powód, ponieważ nie wiesza się w pokoju plakatów osób brzydkich, prawda? Uroda mężczyzny to jeden z najważniejszych czynników, z powodu których staje się on naszym ideałem, ale trudno jest to przełożyć na powód sympatii do jakiejś aktorki, gdyż z reguły kobiety to zawistne kreatury, które nie podziwiają swoich „rywalek”. Mimo to ja właśnie dlatego podziwiam Jung Ryeo Won, a także Lee Na Young (na zdj.), Han Chae Young czy Kim So Yeon… Łączy je to, że są po trzydziestce, a jednocześnie ich wygląd jest dla mnie tak piękny, że wychodzę już poza fazę zazdroszczenia i przechodzę w stan adoracji. Szczególnie jeśli mówimy o aktorkach, którym daleko do miana celebrytek pojawiających się regularnie w mediach. Tajemniczość potrafi wiele zdziałać…

Ale tak naprawdę co zostaje poza wyglądem, kiedy idolizujemy jakąś gwiazdę? Nie znamy ich prawdziwych osobowości, dlatego największy wpływ powinny mieć grane role (lub tworzona muzyka w przypadku piosenkarzy). Jak już wspomniałam, automatycznie „zakochuję się” w aktorkach, które grają silne kobiety, ponieważ można takie podziwiać. Jung Ryeo Won wpadła właśnie ostatnio w schemat grania postaci niezależnych, ale nie mogę w tym przypadku narzekać na monotonię jej ról, ponieważ wszystkie mi się podobają – czy to w „History of Salaryman”, czy w filmie „Never Ending Story” czy we właśnie emitowanej dramie „The King of Dramas” (na marginesie obrażę się, jak nie dostanie nagrody od SBSu).

Teraz jestem w stanie obejrzeć chyba wszystko sygnowane jej nazwiskiem… Przez długi czas miałam podobnie z Han Ye Seul, ale teraz zaczęło to wygasać, ponieważ był to wpływ jednej roli z „Fantasy Couple”. Przez te wszystkie lata nie zdołała mnie zachwycić w niczym innym (chociaż o jej roli z „Penny-Pinching Romance” mogę powiedzieć, że była sympatyczna), więc postanowiłam przestać wyczekiwać jakiegoś przełomu.

Jeśli zapytalibyście się mnie o obecne girl crush’e, na drugim miejscu byłaby Kim So Yeon, co oczywiście również zaczęło się od silnej postaci zagranej w „Iris”. Generalnie działa na mnie tak samo jak Jung Ryeo Won. Poza tym obie panie grają w emitowanych właśnie dramach, więc mogę się napatrzyć na nie do woli. O wyższości Ryeo Won zdecydował jednak ten jej dziwaczny urok. Kim So Yeon jest idealna na czerwonym dywanie.

W tytule tego tekstu użyłam słowa „fangirl”, ale sądzę, że trudno mówić w tym przypadku o jakimkolwiek fangirlowaniu na punkcie ulubionych aktorek. Ekstatyczne wrzaski wydaję ostatnio na widok Ji Sunga lub Ji Jin Hee, ale w przypadku Jung Ryeo Won i Kim So Yeon to taka cicha, pełna racjonalnego podejścia adoracja. Myślę, że wszystkie kobiety tak mają. Dlatego pytam się was, drogie czytelniczki, czy macie jakąś aktorkę, która jest dla was wzorem, wzbudza pozytywne emocje lub po prostu wydaje się wam ładna czy wam wszystko jedno, póki na ekranie widzicie ulubionego oppę?

Reklamy

5 myśli nt. „Oda do Jung Ryeo Won czyli jak można być fangirlem kobiet, a nie tylko swoich oppa”

  1. Shin Min Ah. Dla mnie jest tak niesamowicie piękną i elegancką kobietą, że właśnie już jej nie zazdroszczę. To co wspomniałaś w poście – aura tajemniczości. Widziałam ją tylko raz w Strong Heart z całą obsadą „My Girlfriend is a Gumiho” i jej osoba zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. No i uważam ją za bardzo utalentowaną aktorkę, choć jeszcze nie widziałam wszystkich produkcji z jej udziałem.

    Polubienie

  2. Myślę, że Ha Ji Won. Jej osoba ma w sobie coś takiego, co przyciąga mnie do ekranu, cenię jej grę aktorską (poza tym jest bardzo piękna). I Kim Sa Rang bardzo mi się spodobała po „Secret Garden”, ale nie bardzo wiem za jaką dramę z nią powinnam się chwycić..

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s