Deranged

Znane też jako: Hairworm, Yeongasi, 연가시

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: katastroficzny

Reżyseria: Park Jung Woo

Premiera: 2012

Obsada: Kim Myung Min, Dongwan (Shinhwa), Honey Lee, Moon Jung Hee, Lee Hyung Chul

.

Lato to idealny sezon na filmy z większym rozmachem, które mogłyby śmiało konkurować z amerykańskimi blockbusterami. Szczerze nie spodziewałam się tak wielkiego sukcesu „Deranged”, szczególnie że w czasie swojej premiery konkurował z nowym filmem o Spidermanie, ale jak widać, koreańskie kino się broni.

Powód, dzięki któremu tak się dzieje, podawałam już wiele razy… Skłonność Koreańczyków do emfazy często kończy się kiczowatym przedramatyzowaniem, ale akurat każdemu innemu filmowi, który tylko nie jest romansem lub melodramatem, dobrze to robi. Dzięki temu koreańskie filmy mają czym konkurować z tymi amerykańskimi, które z kolei najbardziej skupiają się na efektach specjalnych. Oczywiście generalizuję w tym przypadku… Reżyserzy Yoon Je Kyun i Kim Ji Hun kojarzą mi się z „amerykańskim” kiczem, z drugiej strony w Hollywood też znajdzie się sporo wartościowych produkcji.

„Deranged” to film, którego fabuła na pierwszy rzut oka idealnie pasuje do płytkich thrillerów science-fiction z rodzaju katastroficznych czyli śmiertelne wirusy, widmo zagłady świata i cała ta reszta… Nagle wybucha epidemia wskutek której ludzie topią się w dostępnych zbiornikach i błyskawicznie się rozkładają. Okazuje się, że przyczyną tego są zmutowane pasożyty z rodzaju nitnikowców, które żerują najpierw na swoich gospodarzach, powodując, że zainfekowany czuje niepohamowany głód, potem pragnienie, a na końcu piorą jego mózg, żeby się utopił, bo wtedy będą mogły złożyć jaja w wodzie. Rodzina głównego bohatera Jae Hyuka jest zainfekowana, więc zrobi wszystko, żeby ich uratować. Jego młodszy brat Jae Pil jest detektywem, który zaczyna pracować nad tą sprawą z powodu wzrastającej liczby umarłych, a jego narzeczona Yeon Joo jest naukowcem i pracuje w zespole próbującym wynaleźć lek.

Wystarczyło parę reżyserskich sztuczek, a „Deranged” miejscami nabierało klimatu horroru. Wizja zmutowanych nitnikowców, które atakują ludzi (normalnie żerują na innych owadach i innych bezkręgowcach, nie stanowiąc zagrożenia dla ludzi i większych zwierząt), jest wystarczająco absurdalna, ale nie czułam się, jakby oglądała głupawy film o kosmicznych mutantach. Wręcz przeciwnie, „Deranged” wydało mi się zaskakująco realistycznie, ponieważ głównym celem tego filmu nie było przestraszenie widza (dlatego w niektórych momentach brakowało czegoś, co podniesie poziom adrenaliny). Główny bohater nie jest samotnym krzyżowcem, który z pomocą paru znajomych ratuje świat od zagłady. Jae Hyuk po prostu uparcie próbuje zdobyć lek dla swojej rodziny, mając przy tym trochę szczęścia. Myślę, że głównym celem tego filmu była zamaskowana krytyka wielkich korporacji farmaceutycznych, które wymyślają choroby, aby sprzedać swoje leki. Jest to przewidywalny obrót zdarzeń, ale mimo wszystko zatrważający – tutaj akurat lekarstwem na pasożyty okazał się wycofany produkt tylko jednej firmy, która trzymała dzięki temu życia milionów ludzi jak zakładnika.

„Deranged” jest ekscytującym filmem dzięki dobremu montażowi oraz imponującym scenom masowym, kiedy na przykład cały tłum ludzi biegnie w amoku do wody, żeby tam zginąć. Nie można oczekiwać kiepskiego występu od Kim Myung Mina, ale okazało się, że nieoczekiwanie najlepszą rolą w filmie była żona jego bohatera zagrana przez Moon Jung Hee. Kyung Soon tak jak Jae Hyuk chciała uratować dzieci, ale jednocześnie desperacko walczyła sama ze sobą, żeby nie stać się nagle bezmyślną wylęgarnią kolejnych pasożytów.

„Deranged” jest typowym przykładem porządnego koreańskiego kina, które sprawia, że losy bohaterów zaczynają cię naprawdę obchodzić. Druga połowa tego filmu nie jest tak dobra, jak jego początek, ale spodobała mi się ironia końcowej sceny, która pokazuje, że nigdy nie udaje się całkowicie wygrać z chorobami. Początkowo chwalony „Contagion” jest przy tym filmie produkcją, która nie wnosi kompletnie nic.

Zdobyte nagrody

2012 Blue Dragon Film Awards:

  • najlepsza aktorka drugoplanowa – Moon Jung Hee

49th Baeksang Arts Awards:

  • nagroda popularności dla Dongwana

Reklamy