recenzje dram SBS

Alice in Cheongdam-dong

AliceZnane też jako: Cheongdam-dong Alice, Cheongdam-dong Aelliseu, 청담동 앨리스

Na podstawie: koreańskiej powieści „Cheongdam-dong Audrey” autorstwa Lee Hye Kyung

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2012-2013

Obsada: Moon Geun Young, Park Shi Hoo, So Yi Hyun, Kim Ji Seok, Park Kwang Hyun, Shin So Yul, Kim Yoo Ri, Choi Sung Joon, Kim Seung Soo, Hyejung (AOA)

.

Przeznaczenie we własnych rękach

Han Se Kyung wywodzi się z dość biednej rodziny, której nie było stać na wysłanie jej za granicę na studia. Ukończyła uniwersytet w Korei ze wspaniałymi wynikami, ale jak do tej pory nie potrafi znaleźć pracy w wymarzonym zawodzie projektantki ubrań, ponieważ brakuje jej odpowiednich „kwalifikacji” i poza tym ubiera się nieodpowiednio. Se Kyung znajduje wreszcie zatrudnienie w GN Design, jednak już pierwszego dnia zostaje sprowadzona na ziemię, ponieważ staje się dziewczyną na posyłki w dodatku na umowie-zlecenie. Nie wie, że na rozmowie kwalifikacyjnej uzyskała najgorsze oceny, jednak zatrudniono ją z powodu wpływu Seo Yoon Joo, jej rywalki ze szkoły, której teraz udało się poślubić bogacza i jest bratową szefowej Se Kyung, Shin In Hwa. Yoon Joo udaje w pracy, że jest wielce zaskoczona obecnością Se Kyung, ale bawi się swoją małą zemstą, każąc jej wykonywać różne polecenia.

Han Se Kyung w pracy popełnia cały czas błędy, a jej chłopak So In Chan ma tak wielkie długi, że w końcu kradnie w firmie Artemis, w której pracuje. Prezesem Artemis jest Jean Thierry Cha, prawdziwe imię Cha Seung Jo, który ukrywa fakt, że jest synem właściciela Royal Group. Nikt właściwie nic o nim nie wie, dlatego jest najgorętszym nazwiskiem w Cheongdamdong. Wrócił do Korei z długoletniego pobytu we Francji, aby pokazać swojemu ojcu, z którym jest wiecznie skłócony, że może być lepszym biznesmenem, a także zemścić się na Seo Yoon Joo, którą nawet poślubił w Paryżu, ale potem zniknęła bez śladu, sprawiając, że do tej pory potrzebuje pomocy psychologa. Niespodziewanie przestaje się nią przejmować, kiedy spotyka Han Se Kyung w pracy. Przedstawia jej się jako sekretarz Kim, ukrywając swoją prawdziwą tożsamość.

Se Kyung zmienia swoją filozofię życiową, kiedy cały wysiłek jaki włożyła wcale nie sprawił, że jej sytuacja się poprawiła – In Chan rozstaje się z nią, w dodatku jej rodzina też ma długi. Szantażuje Yoon Joo wiedzą, że miała męża w Paryżu, ale to, czego od niej chce, to podzielenie się wskazówkami jak uwieść bogatego mężczyznę. Yoon Joo daje jej swój pamiętnik, w którym porównuje Cheongdamdong do Krainy Czarów. Se Kyung musi najpierw znaleźć sobie jakiegoś Białego Królika, który wprowadzi ją w ten nowy świat. Wybór pada na projektanta Tommy’ego Honga, jednak on jest o wiele bardziej przebiegły niż się wydaje i szybko odkrywa zamiary Se Kyung. Wtedy spotykając ciągle sekretarza Kima postanawia, że porwie się na Jean Thierry’ego Cha, mimo że nigdy go nie spotkała. Seung Jo histerycznie próbuje chronić swojego sekretu, dlatego przedstawia go jako dziwaka, który będzie się komunikował przez niego. Powoli zakochują się w sobie, chociaż stoi to w konflikcie z ostatecznym celem Se Kyung. Kiedy jednak odkrywa prawdziwą tożsamość Seung Jo, uznaje że to nawet lepiej…

Nowy, nieznany świat

Czy można się spodziewać wiele po dramie z tak kiczowatymi zwiastunami i brzydkimi plakatami? Naprawdę, SBS powinien wylać zespół od PR… „Alice in Cheongdam-dong” wydawało się z początku wręcz dramą-zapychaczem na weekendowy slot, bo kto emituje w tym czasie tak tanio wyglądającą 16-odcinkową komedię romantyczną? Do tej pory SBS emitowało w weekendy mini-serie, który były nastawione na bycie hitem jak „Secret Garden”, „Scent of a Woman” i „A Gentleman’s Dignity”…

Podobno „Alice in Cheongdam-dong” było w przygotowaniach około dwóch lat. Na początku śmiałam się z tego, myśląc, że najwyraźniej potrzebowano tyle czasu, aby zebrać sponsorów, ale okazało się, że jednak kryło się trochę substancji za pozornie banalną fabułą. Postawmy sobie jednak coś jasno – „Alice in Cheongdam-dong” ma niespodziewane zalety jak na komedię romantyczną, ale to wciąż przeciętna drama, której pewnie nigdy bym nie skończyła gdyby nie oglądanie jej w czasie premiery.

Tytuł w oczywisty sposób nawiązuje do „Alicji w Krainie Czarów”, ale na szczęście inspiracja sięgnęła nieco głębiej, niż można się było tego spodziewać. Stworzono całą analogię do najbardziej rozpoznawalnych motywów z powieści – burżujska dzielnica Cheongdam-dong stała się Krainą Czarów, która z pewnością różniła się od oczekiwań głównej bohaterki, a wprowadzić ją do niej mógł tylko Biały Królik, czyli ktoś w sensie pośrednika, a więc na pewno nie byłaby to osoba, którą Se Kyung miałaby ostatecznie poślubić, przypieczętowując swój nowy status społeczny. Oczywiście te wszystkie metafory z czasem stawały się coraz mniej widoczne, ale ostatecznie zakończono „Alice in Cheongdam-dong” jeszcze większą analogią do zakończenia „Alicji w Krainie Czarów”.

Genialne pomysły, zerowa skuteczność

Jasno widać, że twórcy „Alice in Cheongdam-dong” byli ambitni i chcieli stworzyć oryginalną komedię romantyczną, po pierwsze osadzając ją mocniej w rzeczywistości i porywając się na szeroki komentarz społeczny. Sprawiło to niestety, że tak naprawdę „Alice in Cheongdam-dong” okazało się być melodramatem o posmaku komedii romantycznej, bo gdyby nie szaleństwa Cha Seung Jo granego bez zahamowań przez Park Shi Hoo, ta drama nie byłaby wcale zabawna. Doceniam fabułę i wystawiam jej dość wysoką ocenę, ale jest to spowodowane bardziej samymi pomysłami, niż ich wykonaniem.

„Alice in Cheongdam-dong” najwyraźniej postawiło sobie za cel wyśmiać popularne motywy koreańskich komedii romantycznych, ale podkreślając problemy, szarą rzeczywistość, brak krystalicznie czystej miłości oraz samolubstwo ludzi, na pewno nie stworzono czegoś, co mogłoby ujść za przyjemną, weekendową rozrywkę. Weźmy postać Han Se Kyung. Jest to oczywiście ciężko pracująca, zdolna dziewczyna, która stara się pomóc swojej rodzinie jak może. W wielu dramach na tym by się skończyło, bo w końcu książęta z bajki trafiają się tylko dobrym dziewczynkom, taka karma… W tej dramie jednak główna bohaterka widzi, że jak nic nie zrobi, to będzie biedna do końca życia, dlatego postanawia sama sobie zdobyć księcia z bajki, mając czysto materialne powody. Nie wzbudza to sympatii, ale znając zasady dramowego świata, tylko się spodziewałam, kiedy ta chcąca wychodzić za mąż da pieniędzy wersja Han Se Kyung się rozpadnie, a jej plan weźmie w łeb, kiedy naprawdę zakocha się w Cha Seung Jo. Potoczyłoby się to pewnie tak, że rezygnuje w połowie z planu, szczęśliwie się umawiają, potem główny bohater dowiaduje się o niej prawdy, rozdziela to naszych bohaterów, ale potem i tak do siebie wracają, nie mogąc zapomnieć o swojej miłości.

Niestety (lub stety?) Han Se Kyung przyznaje się do swojej „brzydkiej” miłości – zakochała się w Cha Seung Jo jako sekretarzu Kimie, ale kiedy dowiedziała się, że naprawdę jest prezesem, chyba pokochała go jeszcze bardziej z jego pieniędzmi. W drugiej połowie „Alice in Cheongdam-dong” robi się po prostu jeden wielki bałagan… Seung Jo to oczywiście taka dobra dramowa postać, która potrzebuje tylko trochę miłości, ale zachowanie Se Kyung jest bardzo mylące. Raz kocha Seung Jo, potem przyznaje się do niewłaściwych zachowań, następnie stwierdza jednak, że każda miłość jest miłością, więc ma nadal prawo do uczuć Seung Jo… Ich ostatecznie zejście się nie przekonuje, ponieważ nie było bajkowe, ani tym bardziej romantyczne, a tylko zdawało się być obopólną zgodą.

Zakończenie spodobało mi się z tego powodu, że nie było poprzedzone jakimiś dramatycznymi akcjami i wyznaniami, a także nie zdawało się być upchnięte w ostatnich minutach dramy, ale zachowanie bohaterów w tej dramie nie trzymało się kupy. Scenarzysta najwyraźniej manipulował nimi i dopasowywał do tego, co teoretycznie chciał przekazać.  Nie poczułam żadnego przywiązania ani żadnej empatii w stosunku do Cha Seung Jo. Moon Geun Young to Moon Geun Young, której nie da się nie lubić i która miałaby chemię chociażby z kawałkiem próchna. Mimo to razem z Park Shi Hoo wykreowali „brzydką” parę, która przeciwstawia się wszelkiej bajkowości znanej z koreańskich dram, a zarazem mają swój happy end, interpretując zakończenie „Alicji w Krainie Czarów” jako zawieszenie między rzeczywistością, a Wonderlandem. Kiedy skończyłam oglądać „Alice in Cheongdam-dong”, byłam zadowolona z zakończenia, ale teraz jak o tym wszystkim myślę, nie wiem już co było zaletą, a co wadą w tej dramie… Wiem tylko, że końcowy produkt nie wyszedł cudnie.

Chciałam tylko na koniec dodać moje niespodziewanie dobre przyjęcie So Yi Hyun w roli Seo Yoon Joo. Po pierwsze zobaczyłam tę aktorkę w roli, która nie była beznadziejnie nijaka jak w „Glorii” czy „Heartstrings”. Po drugie udało jej się uciec od bycia dramową suką i zazdrosną eks-dziewczyną, ponieważ Yoon Joo nigdy nie wyraziła chęci wrócenia do Seung Jo, a czuła, że przez niego może zostać zagrożona jej pozycja w GN Design jak i przez działania Se Kyung, która wyjątkowo nie trzymała się jej wskazówek, robiąc wszystko po swojemu. W efekcie została nam przedstawiona kobieta, która oczywiście wyszła za mąż dla pieniędzy, ale w końcu przyznaje się, że wcale jej to nie uszczęśliwiło w życiu.

Przykro mi, że tak naprawdę tylko kobiety zostały przedstawione w tej dramie jako chciwe, ale z drugiej strony nie mamy tu nierealnie dobrych niewiniątek. „Alice in Cheongdam-dong” jest zatem spolaryzowaną dramą, zawieszoną między typowymi komediami romantycznymi, a czymś ambitniejszym, co poskutkowało małym Frankensteinem, który jednocześnie podoba się i irytuje. Pozycja tylko i wyłącznie dla fanów Moon Geun Young oraz Park Shi Hoo.

Zdobyte nagrody

2013 SBS Drama Awards:

  • New Star Award dla Kim Yoo Ri

2013 APAN Star Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Kim Yoo Ri

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 5/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,25/10

1 komentarz dotyczący “Alice in Cheongdam-dong

  1. Mi się podobala ta drama ale naprawdę za dużo w niej płakali. Przez pierwsze cztery odciinki ona bez przerwy ryczała.
    Do tego ta wieczna para z ustnawet w pomieszczeniach strasznie mnie to wkurza .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: