200 Pounds BeautyZnane też jako: Being Beautiful Is Agonizing, Minyeoneun Goerowo, 미녀는 괴로워

Na podstawie: mangi „Kanna-san, Daiseikou Desu!” autorstwa Suzuki Yumiko

Gatunek: komedia romantyczna, muzyczny

Reżyseria: Kim Yong Hwa

Premiera: 2006

Obsada: Kim Ah Joong, Joo Jin Mo, Kim Hyun Sook, Sung Dong Il, Lee Han Wi

.

Nie pamiętam jak dokładnie do tego doszłam, ale kiedy rozpoczynałam swoją przygodą z koreańskimi filmami i dramami, natrafiłam na cały tuzin komedii romantycznych sprzed co najmniej pół dekady, które były chwalone aż po niebiosa przez pewną część internautów. Przypuszczam, że ci ludzie nie widzieli niczego innego, ponieważ dla mnie było to niekończące się pasmo rozczarowań. Być może widzowie mieli wtedy inną mentalność, bo ja na przykład w życiu nie potrafiłam skończyć oglądać „My Sassy Girl” pomimo parokrotnych prób.

„200 Pounds Beauty” może nie jest aż tak słynne ogólnoświatowo jak wcześniej wymieniony film, ale zdecydowanie lepiej wypadło w box office. Zauważyłam zresztą, że te wszystkie „słynne” komedie romantyczne jak na przykład „100 Days With Mr. Arrogant” nie były w rzeczywistości takie popularne w Korei i tylko w internecie znalazły sobie fanów. Dlatego tym większe było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że „200 Pounds Beauty” uzyskało nawet jak na dzisiejsze czasy świetny wynik ponad sześciu milionów widzów w kinach. Przypisuję ten sukces chwytliwym, popowym hitom, które każdy z nas pewnie kiedyś już gdzieś słyszał. Pod każdym innym względem „200 Pounds Beauty” jest dla mnie bardzo przeciętne.

Kang Hanna jest bardzo otyła, ale posiada ogromny talent wokalny. Zarabia więc na życie podkładając głos pod piosenkarkę Ammy oraz odbierając erotyczne telefony, bo jej głos to jedyna ładna rzecz, jaką posiada. Podkochuje się w menadżerze Han Sang Junie, który jest dla niej bardzo uprzejmy i żyje fantazją, że będą mogli kiedyś być razem. Niestety budzi się z pięknego snu, kiedy podsłuchuje jego rozmowę z Ammy, z której dowiaduje się, że jest wykorzystywana dla swojego głosu. Hanna decyduje się na operację plastyczną całego ciała i znika na rok rekonwalescencji. Wraca jako oszałamiająca Jenny i bierze udział w przesłuchaniu na jej stare miejsce. Z takim wyglądem sama staje się gwiazdą, ale co się stanie, kiedy ludzie odkryją jej sekret?

Według mnie „200 Pounds Beauty” samo wpakowało się w sytuację bez wyjścia. Przeczytałam wiele opinii o tym, że film ten staje się społeczną krytyką na nagminnie wykonywane w Korei operacje plastyczne, ale nigdy nie miałam wrażenia, jakby „200 Pounds Beauty” próbowało cokolwiek oceniać. Postać Hanny/Jenny ratuje tylko to, że jest strasznie sympatyczna i jej charakter wcale się nie zmienia w porównaniu do wyglądu. Jedyną ironią, jaką dostrzegłam w tym filmie, było to, że Jenny reklamowano jako stuprocentową, naturalną piękność, ale nawet aktorka Kim Ah Joong, dla której była to przełomowa rola, jest zrobiona. Prawidłowo byłoby, żeby główna bohaterka została doceniona w swojej oryginalnej formie, ale przecież niemożliwe jest, żeby do niej wróciła, prawda? Tak więc nici z prawdziwego romansu w tym filmie (bo przecież wyszłoby z tego, że mężczyźni lubią tylko piękne kobiety), a zamiast tego mamy mnóstwo gagów wykorzystujących fakt, że szczęka może wypaść Hannie lub silikon się przemieścić.

Mimo wszystko „200 Pounds Beauty” nie jest aż tak złym filmem, ponieważ jak już wspomniałam, Kim Ah Joong jest sympatyczna i nie przesadza z komedią jak Ha Ji Won, u której tego nie znoszę. Myślę, że parę muzycznych numerów może wynagrodzić dwie godziny spędzone przy tym filmie, który koniec końców wydał mi się po prostu płytki. Po co brać się za operacje plastyczne, kiedy główna bohaterka mogła spędzić rok na zwykłym odchudzaniu?

Zdobyte nagrody

42nd Baeksang Arts Awards:

  • nagroda popularności dla Kim Ah Joong

2007 Grand Bell Awards:

  • najlepsza aktorka – Kim Ah Joong
  • najlepsze zdjęcia
  • najlepsza muzyka
  • nagroda popularności dla Kim Ah Joong
Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

One comment

  1. Chyba nigdy nie podejdę do tego filmu obiektywnie. Był to jeden z pierwszych filmów, które rozpoczęły moją przygodę z Koreą. Ba, byłam wtedy na prawdę niezłą gówniarą, więc taki popowy mix chłonęłam jak gąbka (łącznie z wspomnianym 100 days…, ewentualnie my little bride). Oczywiście jako łepek zafascynowana ślicznymi azjatami nie zwracałam uwagi na całość. Wielkie rozczarowanie przyszło, gdy dorawałam się do My Sassy Girl (na prawdę nie rozumiem zachwytu niektórych nad tym filmem), tego filmu nie da się obejrzeć nie robiąc w międzyczasie przerwy… Dlatego tym bardziej 200pb wydawało mi się genialne, po tak wielkim rozczarowaniu MSG. Prawdą jest też to, że już sporo czasu minęło od ostatniego seansu, więc tu nasuwa mi się pytanie: czy chcę zderzyć się z rzeczywistością i odkryć, że 200PB to przesyt tandetnych chwytów przeplatanych z wszechobecnym pop’ikiem? Chyba nie będę ryzykować…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s