O jednego idola za wiele?

Ostatnio zaczęłam regularnie odwiedzać stronę Netizenbuzz. Tłumaczy ona komentarze koreańskich internautów z największą ilością „lajków” pod różnymi artykułami dotyczącymi celebrytów i kiedy zagraniczni goście strony mają prawie zawsze o wiele lepsze rzeczy do powiedzenia niż na Allkpopie, tak przekonałam się, że k-netizens to jedna, wielka banda ludzi nienawistnych i użalających się nad wszystkim…

To, że idole i ogólnie kpop nie są tak naprawdę popularni na tle całej Korei, już wiedziałam. Ostatnio jednak nie można przeoczyć faktu, że trwa istne polowanie na czarownice, jeśli chodzi o idoli. Gdzie by tylko się nie przewinęli, a już szczególnie w kontekście dram lub filmów, są winni wszystkich krzywd świata i w dodatku zakażają „święty” zawód aktora.

Spotkałam się już z naprawdę wieloma radykalnymi poglądami… Większość z nich pochodzi od samego autora The Vault, który w jednej chwili jest moim dramowym guru, a w drugiej podstarzałym, zrzędliwym purystą tęskniącym za tym, czego nigdy nie było. Ale kiedy on w pewnym sensie chwali jakiegoś idola, to naprawdę są ku temu powody, skoro jest jednym z zatwardziałych przeciwników ich dramowych eskapad… Sprawa tyczy się IU i jej głównej roli w dramie weekendowej „You’re The Best, Lee Soon Shin”.

13154-yps4yipbj3

Jeszcze w życiu nie widziałam takiej fali nienawiści… Pośród koreańskich internautów IU jest przeklinana dosłownie przy każdej wzmiance o niej. Była (?) młodsza siostrzyczka narodu nazbierała sobie tym skandalem z Eunhyukiem, ale kiedy wydawało mi się, że wszyscy już o tym zapomnieli (jeśli chodzi o międzynarodowych internautów), to Koreańczycy są pamiętliwi jak nigdy. Podobną nienawiścią może się „cieszyć” Suzy z miss A. Mimo że ma jeszcze czyste konto, to obie dziewczyny łączy to, że są zbyt popularne, co przekłada się proporcjonalnie na poziom niechęci do nich. No i dostały główne role w dramach, które nie są ani specialami, ani produkcjami z kablówki.

Koreańczycy nie dadzą sobie przemówić do rozsądku, niczym te psy Pawłowa reagują na nazwiska IU i Suzy apelami o wywalenie ich. Dochodzi przez to do kuriozalnych sytuacji. Jedną z nich jest bronienie Lee Yeon Hee, która ostatnio jest pod ostrzałem z powodu „nieodpowiedniego” zachowania podczas script reading dramy „The Fox Family Book”. Akurat aktorką jest według mnie gorszą niż IU i Suzy pomimo tego, że to jej zawód, a właśnie z tego, a nie innego powodu, ludzie pozwolili sobie żartować, że najwyraźniej musiała być wściekła na to, że Suzy gra główną rolę. Nagle wszystko jest usprawiedliwione, wina idzie na maknae miss A.

tumblr_inline_mhsn4xHG0o1qz4rgp

Angaż IU do tytułowej roli nowej dramy weekendowej KBSu (która jest SKAZANA na wysoką oglądalność, więc automatycznie też na końcoworoczne nagrody) jest co najmniej dziwny, kiedy poprzednie produkcje miały o wiele bardziej doświadczone Lee Bo Young i Kim Nam Joo, ale ma to sens, jeśli główna bohaterka ma być aspirującą gwiazdą. Pragnę przypomnieć, że przed „My Daughter Seo Young” i „You Who Rolled In Unexpectedly” KBS emitował „Ojakgyo Brothers”, w którym główną rolę miała UEE z After School. Zresztą zagrała potem ona jeszcze w „Jeon Woo Chi”, które skończyło się miesiąc temu. Jakoś nie widzę, żeby internauci mieszali ją z błotem, ale IU zbiera obecnie samą krytykę od sfrustrowanych internautów, kiedy na The Vault została pochwalona za brak przesady (w co nie mogłam uwierzyć).

Sądzę, że za tymi wszystkimi jękami w komentarzach stoi tylko jeden powód – zwyczajny PRZESYT. Jakoś zawsze idole w dramach szczerze mi zwisali, ale ostatnio czytanie krytyki wywiera jakiś na mnie wpływ i powoli zaczyna mnie irytować to, że są wszędzie. Szczególnie kiedy nie grają z pasji, a tak, jakby była to dla nich czynność na weekendy. Weźmy sobie dramy tygodniowe, które miały premierę już w 2013 roku (innymi słowy te emitowane właśnie w tym momencie). Wyłączając tasiemcowe „The Horse Doctor”, które leci od października, mamy sto procent dram z idolami. W poniedziałki i wtorki Yunho z TVXQ („Queen of Ambition”), Sunhwa z Secret oraz Ahyoung z Dal Shabet (obie „Ad Genius, Lee Tae Baek”), a w środy i czwartki Chansung z 2PM („Level 7 Civil Servant”), Eunji z A Pink („That Winter, The Wind Blows”), Doojoon z Beast oraz Lee Joon z MBLAQ (obaj „Iris 2”).

tumblr_mi3pol0bsJ1rnqu5so1_500

I żeby to jeszcze były małe role… Nie dość, że zabierają miejsce aspirującym aktorom, to jeszcze naprawdę nie mam kogo nominować w kategorii „Najlepsza rola idola” w Drama Best 2013. Chociaż z drugiej strony można sobie narzekać o tym rosnącym wpływie wytwórni idolowych w przemyśle dramowym… Najwyraźniej debiutujący aktorzy nie potrafią się przebić. Kiedy pomyślę sobie, czy w ostatnim czasie pojawiła się jakaś nowa twarz, to od razu na myśl przychodzi mi tylko jedno nazwisko – Joo Won, który dwa lata temu zadebiutował jedną z głównych ról w makjangu „King of Baking, Kim Tak Goo”. Po nieco większym namyśle mogę jeszcze dodać Lee Hee Joona i Jo Jung Seoka, którzy co prawda są trzydziestoletni.

Nie jestem z tego zadowolona, ale coś musi być na rzeczy. Biorąc pod uwagę jedynie dramy trzech stacji publicznych ze slotów pon-wt i śr-czw, w 2012 roku wychodzi nam wynik 13 dram z co najmniej jednym idolem na 26 wyemitowanych. To tylko połowa, chociaż w „Dream High 2” i „To The Beautiful You” roiło się od nich. Porównując do tego rok obecny, biorę jak na razie tylko emitowane w tej chwili dramy oraz ich bezpośrednich następców i daje nam to 9 dram z idolem na 10 czyli przeklęte 90% (o ile nie dorzucą jeszcze kogoś do obsady „All About My Romance” i będzie 100%)! Po Yunho mamy Seungyeon z KARA w „Jang Ok Jung Lives In Love”, po Sunhwa i Ahyoung Jo Kwona z 2AM w „The Goddess at Work”, po Chansungu JB z JJ Project w „When a Man Loves”, po Eunji jest na razie niezajęte, wspomniane wcześniej „All About My Romance”, a po Doojoonie i Lee Joonie Seulonga z 2AM w „The Mandate of Heaven”…

6-2

Dodatkowo ta znienawidzona Suzy w głównej roli w „The Fox Family Book”, które będzie po „The Horse Doctor”. Wiecie co? Ja się wcale nie dziwię, że k-netizens tak radykalnie reagują. Seungyeon jako małżonka Sukjonga Choi Sook Bin, która była grana wcześniej przez Han Hyo Joo w „Dong Yi”? Dobry żart… Jednak różnica, którą staram się zachować między mną, a nimi, jest taka, że próbuję nastawić się pozytywnie do części z tych ról, kiedy obstawiam, że na przykład Seungyeon i JB ośmieszą się. I akurat to moje pozytywne nastawienie tyczy się w największej mierze Suzy…

Reklamy