artykuły kultura / inne

Unikalne koreańskie koncepty kulturowe w relacjach międzyludzkich

Chichocząca licealistka pyta się swojej przyjaciółki „Chcesz umrzeć?” Posępny młodzieniec składa pokłon swojej babci z „Jak tam twoje ociężałe ciało?” Inny mężczyzna bije pięścią w stół i krzyczy „Jest mi smutno!” Jego szef doradza mu, żeby filozoficzne zaakceptował to, że „życie jest pełne zemsty”. Co najbardziej rażące, ulotka z apteki poucza czytających, żeby „skonsultowali się z lekarzem, jeśli ich sens bycia jest niekomfortowy”.

Wszyscy tłumimy śmiech na widok błędnych tłumaczeń – zazwyczaj kosztem nieszczęśliwego oprogramowania – ale tu leży głębszych problem dla tłumacza: Wszystkie powyższe translacje są dokładne. Niemniej, nie udaje im się przekazać oryginalnej intencji.

Niniejszy tekst (jak i powyższe wprowadzenie) jest autorstwa D. Bannona, cenionego tłumacza języka koreańskiego, którego znam z opracowania napisów dla MBC America do dram „The Horse Doctor”, a teraz „The Goddess of Fire, Jung Yi”. Przesłała mi go niedawno koleżanka ze studiów w ramach dygresji, kiedy podczas wspólnego uczenia się do egzaminu natrafiłam na niewytłumaczalne pojęcie han. To musi być niezły paradoks, że próbuję nieudolnie przetłumaczyć tekst właśnie o tłumaczeniu, ale myślę, że efekt będzie ciekawy. Tak w ogóle jak się zapatrujecie na moje tłumaczenia? Są sztywne i czasami robię kalki językowe z braku lepszego pomysłu, ale myślę, że coraz lepiej mi idzie… Tym razem zamiast swojej standardowej, mieszanej romanizacji, której używam jak mi się podoba i jak dobrze mi wygląda, użyłam oficjalnej revised romanization..

Intencja vs. dosłowne znaczenie

Balansowanie między dosłownym znaczeniem, a prawdziwym zamiarem, jest znane każdemu tłumaczowi, szczególnie mającemu do czynienia z pojęciami, które nie mają żadnych bezpośrednich odpowiedników w języku docelowym. Nie ma niczego błędnego w powyższych translacjach – w rzeczy samej, autorzy dobrze zrozumieli słownictwo i użytą gramatykę, jednak nie opanowali angielskiego na poziomie ojczystym, żeby znaleźć odpowiednie zwroty dla tych trudnych koreańskich pojęć.

Często tłumacze są proszeni o tłumaczenie z ich ojczystego języka na drugi, co może skutkować sztywną wypowiedzą, nieważne jak poprawną gramatycznie. Oto co ma do powiedzenia Chris Durban na temat tego problemu: „Rodzimi użytkownicy języka angielskiego tłumaczą z obcych języków na ich własny… tłumacz, który lekceważy tę podstawową zasadę prawdopodobnie będzie także ignorantem w innych, ważnych kwestiach jakości tłumaczenia. Ok, istnieją wyjątki. Jednak jest ich niewiele.” (Durban 2003: 16)

Nie jest tak, że native angielskiego ze znajomością koreańskiego poniżej normy może dostać kartę szansy niczym w grze Monopoly. Nie, tłumacz z koreańskiego na angielski musi najpierw w pełni zrozumieć znaczące koreańskie koncepty, zanim spróbuje przetłumaczyć je dosłownie i metaforycznie.

Koncepty, które zostaną przedstawione w tym artykule są od wieków częścią koreańskiej kultury i wciąż pojawiają się w sztuce, popkulturze oraz materiałach biznesowych. Są niezwykle istotne dla pracującego tłumacza w celu zrozumienia źródła języka. Wybrane pojęcia odnoszą się szczególnie do relacji interpersonalnych.

Podczas przekładania książki, długiego artykułu albo szczegółowej broszury lub testu, autor cieszy się luksusem wyjaśniania kluczowego pojęcia i potem używania go w całej pracy. Przykład: kiedy pierwszy raz użyte jest słowo gibun/기분, wyjaśnienie tego pojęcia powinno być na porządku dziennym.

W Korei w relacjach międzyludzkich dominuje uznanie każdego, indywidualnego poczucia bytu  lub „jestestwa”. Uczucia osoby i jej prestiż, będąc uznanymi przez innych, łączą się, wpływając na morale, wizerunek i ogólny stan ducha oraz umysłu. To wyraża w języku koreańskim słowo gibun. Nie ma angielskiego odpowiednika tego pojęcia, chociaż próbowano użyć „humoru” (nie jest wystarczająco mocne) i „wewnętrznego ja” (zbyt niejasne).

Kiedy gibun jest dobre, świat wydaje się być idealny. Kiedy jest złe, wszystko inne również. Gibun wpływa na zdrowie, dlatego lekarze często słyszą narzekania pacjentów „Mój gibun jest zdenerwowany.”

Gibun precyzuje relacje. Zniszczenie czyjegoś gibun może uczynić wrogiem na całe życie. W tym kontekście gibun jest ważniejsze niż szczerość, ponieważ zachwianie gibun innej osoby rani też społeczeństwo ogólnie. Uwzględnienie gibun jest więc długoterminowym, nadrzędnym pragnieniem „powiedzenia, jak jest” w danym momencie. Nawet koreańskie wyrażenie na „dzień dobry” (annyeonghaseyo/안녕하세요 – „czy jesteś w pokoju?”) i „do widzenia” (annyeonghigaseyo/인녕히가세요 – „idź w pokoju”) odzwierciedlają wagę utrzymywania w spokoju własnego gibun i innych. (Crane 1967: 7-8)

Po takim lub podobnym wyjaśnieniu autor może używać pojęcia, będąc pewnym umiejętności czytelnika do przypomnienia sobie, o czym wcześniej przeczytał. Jeżeli rozdziały pośredniczą (?), wystarczą proste techniki pamięciowe, takie jak „Gibun (poczucie bycia, zob. str. xyz)”.

Mimo to problem staje się zupełnie inny, mając do czynienia z krótkimi artykułami, historyjkami, poezją, ulotkami, komiksami, napisami, stronami internetowymi i każdym innym tekstem, który wymaga rzeczowego, zwięzłego pisania. W takim przypadku czas i uwaga czytelnika są krótkie.

W przykładzie podanym na początku tego artykułu, koreańska ulotka farmaceutyczna zawiera akceptowalne użycie słowa gibun, które zostało przetłumaczone: „skonsultuj się z lekarzem, jeśli twój sens bycia jest niekomfortowy.” Inną opcją dla tego drażniącego wyrażenia może być: „Jeśli masz jakieś obawy, skonsultuj się z lekarzem.” Wymienia to koreańskie wyrażenie na powszechną banalność angielskiego, odzwierciedlając jednak zamiar źródła.

Innym przykładem z pierwszego paragrafu przedstawiającego koreański sposób pytania się o czyjeś zdrowie jest „Jak tam twoje ciało?”, w formie, w jakiej przetłumaczono to w popularnym koreańskim komiksie. Młodzieniec całkiem poprawnie pyta się o stan zdrowia starzejącej się babci, która odpoczywa po ostatnich kłopotach zdrowotnych. Tłumacz wybrał bezpośrednie podejście słowo w słowo: „Jak tam twoje ociężałe ciało?” Przekazując intencję, można by było jednak całkowicie zignorować oryginalne słowa. Dlatego pytania „Jak się czujesz?”, “Czy dobrze wypoczęłaś” lub po prostu “Jak tam twoje zdrowie?” lepiej wyraziłyby pełną szacunku postawę młodzieńca. Jak zawsze, tłumacz musi znaleźć sposób na przełożenie oryginalnej intencji, pozostając jednocześnie dokładnym w kontekście oryginału.

Kontekst i użycie

Trudne koncepty wymagają zrozumienia kontekstów, w jakich są używane. Na przykład wyrażenie han/한 nie może być po prostu tłumaczone jako „rozgoryczenie” w każdej książce, artykule czy wierszu. Fraza musi jednak zgadzać się z użyciem – a jest to delikatna sprawa ze wszystkimi słowami, a już szczególnie z wyrażeniem, które posiada bardzo złożone znaczenie dla Koreańczyków.

Han jest często tłumaczone jako żal, mściwość, uraza, ubolewanie, rozgoryczenie lub smutek w trakcie wielu prób wyjaśnienia tego pojęcia, które nie ma żadnego angielskiego odpowiednika (Dong-A 1892: 1975). Han jest nieodłączną cechą koreańskiego charakteru i znajduje wyraz, domyślny lub jednoznaczny, w prawie każdym aspekcie koreańskiego życia i kultury.

Han jest żalem spowodowanym przez ciężkie cierpienie, niesprawiedliwość lub prześladowanie, tępym, uporczywym bólem duszy. Jest połączeniem dożywotniego żalu i rozgoryczenia, a żadne nie jest silniejsze od drugiego. Han jest przepojone rezygnacją, gorzkim zaakceptowaniem i ponurą determinacją czekania do momentu, w którym zemsta zostanie osiągnięta.

Han jest pasywne. Pragnie zemsty, ale jej nie szuka. Han trzymane jest blisko serca, mające nadzieję i cierpliwe, ale nigdy agresywne. Staje się częścią krwi i oddechu człowieka. Istnieje poczucie rozpaczy, a nawet wyrzut skierowany w stronę przeznaczenia, które doprowadziło do takiej niedoli. (Ahn 1987)

[…] Nie wszystkie pojęcia mogą zostać przetłumaczone. Można to zobrazować koreańskim powiedzeniem „Kobieta odczuwająca han zamraża ziemię nawet wiosną.” (Ahn 1987: 94) Na stronie internetowej, w ulotce lub w artykule o przysłowiach nie ma miejsca na dyskusje na temat złożonych idei. Być może to popularne wyrażenie można by przetłumaczyć bez użycia słowa han, jednak bez kontekstu wychodzącego poza powiedzenie można zgubić znaczenie. „Wściekła kobieta zamraża ziemię nawet wiosną” zawodzi kompletnie, tak jak „Zgorzkniała, urażona i smutna kobieta, która lamentuje nad swoim losem i cierpliwie czeka na swoją szansę zemszczenia się bez nadziei, zamraża ziemię nawet wiosną i na dobrą sprawę o każdej innej porze roku.” Bez właściwego kontekstu tłumacz może nalegać, aby wytłumaczyć prawdziwe znaczenie lub po prostu wymigać się od przysłów w ogóle! […]

Zwięzłość vs. jasność

„Chcesz umrzeć?” (jugeullae?/죽을래?) stało się popularne przez film „My Sassy Girl” (2001) i obecnie jest to wyrażenie szeroko stosowane w koreańskiej rozrywce – filmach, powieściach, komiksach, dramach i na ulicy. Tłumaczenie jest dokładne, choć niepokojące. Grożenie znajomemu śmiercią, kiedy śmieje się z twojej fryzury, wydaje się przesadą. Próba użycia slangu „Chcesz umrzeć?” wydaje się głupia i przestarzała. Na szczęście istnieją powszechnie używane angielskie ekwiwalenty. Kiedy współpracownik dokucza ci z powodu spóźnienia się, mówisz „Don’t make me come over there.” Przyjaciel wyśmiewa się z powodu twojej koszulki z zespołem i odpowiadasz „Don’t make me hurt you.” Oba przykłady są zwięzłe i jasne, przekazują właściwy nastrój i intencję oryginału bez długich wyjaśnień. Żeby tylko wszystkie tłumaczenia były tak proste!

Kwestia jasności często dominuje nad zwięzłością w dłuższych artykułach i książkach. Jednak w krótszych pracach, gdzie zwięzłość jest zasadą, tłumacz musi stawić czoło staremu problemowi: być treściwym w zamiarze czy dosłownym, ale niejasnym?

Dla przykładu „Jedz dobrze i żyj dobrze” jest powszechnym koreańskim powiedzeniem, jednak czytając dosłowne tłumaczenie, naturalnym jest wnioskowanie, że chodzi o zachowanie zdrowej diety. Użycie jest całkowicie różne. To powiedzenie funkcjonuje jako miłe życzenie zdrowia i pomyślności albo, co jest częstsze, jako zbycie. Ojciec sprzeciwiający się małżeństwu syna może użyć tej frazy tak jak ktoś mógłby zatrzasnąć drzwi przed nosem irytującego akwizytora. W takim wypadku cel wypowiedzi lepiej zostałby przetłumaczony jako „Powodzenia, żegnaj”, „No idź już sobie!” lub „Radź sobie sam!” […]

Pięć ważnych koreańskich konceptów kulturowych

Yeoyu / 여유

Dosłownie „to dodatkowe coś”. W odniesieniu do ludzkiego serca jest to pewna rezerwa emocjonalna – wewnętrzna siła i postanowienie niedania się wyprowadzić z równowagi w najgorszych przypadkach. Yeoyu promieniuje od tych, którzy są wolni wewnątrz. Powszechne powiedzenie „Osoba posiadająca yeoyu” odnosi się do człowieka wielkich cnót, który udoskonalił sam siebie poprzez naukę i wgląd w siebie

Jeongsin / 정신

Czyiś duch, umysł, zamiar, energia, motywacja, serce i dusza. Znane koreańskie przysłowie mówi, że nawet kiedy tygrys zaciągnie cię do swojej nory, jeongsin cię uratuje. (Ha 1970: 153) Jeongsin nawiązuje do czyjegoś ducha walki, mentalnej energii i siły w wytrzymaniu i przetrwaniu nawet najgorszych nieszczęść. […]

Jasin / 자신

Dosłownie pewność siebie. Niektóre tłumaczenia używają dosłownego ekwiwalentu i  nie dostrzegają istoty sprawy. Na przykład będąc dręczonym przez znajomych w karaoke, żeby zaśpiewać, powiedzenie „Nie mam jasin” kończy dyskusję. Jeśli przetłumaczymy to „Nie mam pewności siebie”, czytelnik może zacząć się zastanawiać, dlaczego przyjaciele przestali i nie byli bardziej wspierający. W tym kontekście „Nie mam tego we mnie” może być bliższe prawdziwemu znaczeniu. Jasin to własna percepcja siebie. Łączy w sobie wiedzę o własnej zdolności do zrobienia czegoś i oczekiwanie osiągnięcia tego.

Chimchak / 침착

Yeoyu jest osiągane poprzez sumienne stosowanie swojej własnej filozofii. Chimchak jest bardzo podobne, lecz reprezentuje naturalną cechę „opanowania”, z którą się urodzono. „Zapomnieć/zgubić chimchak” oznacza stracenie opanowania, a koreańskie powiedzenie „W nagłym wypadku nie jest łatwo mieć chimchak” można łatwo przetłumaczyć na „W nagłym wypadku nie jest łatwo mieć głowę na karku.”

Butak / 부탁

Po prostu „prośba”. Łatwe do przetłumaczenia, trudne do zrozumienia. Dlaczego postacie w książkach i filmach zawsze składają tylko tak okropne prośby jak uratowanie życia kolegi? Osoba składająca butak, kładzie na szali swoje gibun – odmówienie wiąże się z zachwianiem jej gibun. Odmówienie butak musi być dobrze przemyślane, szczególnie w relacjach biznesowych, w których można oczekiwać wzajemnych próśb. (Crane 1967: 76) Oczywiście w kolokwialnych wypowiedziach są poziomy ekstremów, jednak zazwyczaj w formie pisemnej butak jest zarezerwowane dla specjalnych przysług. Można to pomylić z innym koreańskim pojęciem, jebal/제발, często poprawnie tłumaczonym jako „błagam cię”. (Myung 1991: 867) Jednakże, kiedy jebal jest wołaniem przy instrukcji lub prośbie („jeśli mógłbyś”), często desperackim, butak jest samą prośbą.

Bibliografia:

  • Ahn, B. S. (1987). „Humor in Korean Film.” East-West Film Journal, Vol. 2, No. 1: 90-98. See also Ahn, B. S. (1998). „Humanism Above All.” Cinemaya 42: 40-44.
  • Crane, P. S. (1967). Korean Patterns. Seoul: Hollym Publishers.
  • Dong-A (1982). Dong-A’s New Concise Korean-English Dictionary. Seoul: Dong-A Publishing Co., Ltd.
  • Durban, C. (2003). Translation: Getting it Right. Available at the website of the American Translators Association (ATA) atanet.org.
  • Ha, T. S. (1970). Maxims and Proverbs of Old Korea: Korean Cultural Series Vol. VII. Seoul: Yonsei University Press.
  • Kim, J. K. (1990). Korea’s Famous Poems [Uli-eui Myong Si]. Seoul: Dong-A Publishing Co., Ltd.
  • Kim, S.B. (1984). Yun Dong Ju: Dark Days of a Poet’s Path [Yun Dong Ju: Oduun Sidai-eui Siin-eui Kil]. Seoul: Yejonsa Publishing. Translation of „Prelude” by D. Bannon.
  • Lee, S. I. (1998). The Moonlit Pond: Korean Classical Poems in Chinese. Copper Canyon Press.
  • Myung Moon Dong & Merriam-Webster (1991). Webster’s English-English-Korean Dictionary. Seoul: Myung Moon Dong Publishing/Merriam-Webster.

2 komentarze dotyczące “Unikalne koreańskie koncepty kulturowe w relacjach międzyludzkich

  1. Hej!Jestem pod wrażeniem powyższego artykułu.Bardzo kocham kulturę Koreańską,dlatego z zainteresowaniem przeczytałam tekst .Dziękuję ,pozdrawiam wszystkich.

    Polubienie

  2. Leniwa Panda

    Bardzo ciekawy artykuł… zasadniczo, przy tłumaczeniu z dowolnego języka pojawiają się wyrazy, których nie da się przełożyć lub idiomy, które czasami nie mają odpowiedników. Widzę, że w Korei chodzi głównie o kwestie duchowe – jak na tak praktyczny naród… hmm.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: