1Znane też jako: Gutmoning Peurejideonteu, 굿모닝 프레지던트

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia obyczajowa, polityczny

Reżyseria: Jang Jin

Premiera: 2009

Obsada: Jang Dong Gun, Go Doo Shim, Lee Soon Jae, Han Chae Young, Lim Ha Ryong, Lee Moon Soo

.

Zauważyłam wczoraj nowy plik na torrentach, impulsywnie ściągnęłam film z powodu Jang Dong Guna i okazało się, że spędziłam dzięki niemu bardzo przyjemne dwie godziny przy porannej kawie. Kojarzyłam już nazwisko reżysera Jang Jina z „Someone Special”, które było bardzo czarującą komedią, więc „Good Morning, President” sprawiało bardzo dobre pierwsze wrażenie, które przełożyło się na rzeczywistość. Ten film jest naprawdę przyjemną, naturalną i niewymuszoną komedią!

Jedynym, bardzo prostym celem tego filmu jest pokazanie, że prezydenci to też ludzie. Poznajemy ich tutaj aż trzech. Starzejący się Kim Jung Ho naturalnie rezygnuje z prezydentury z powodów zdrowotnych, jednak tuż przed terminem oddania urzędu wygrywa grube miliony na loterii. Zaczyna planować sobie swoje przyszłe wydatki, kiedy nagle przypomina sobie, że obiecał w telewizji przekazać pieniądze na cele dobroczynne jeśli wygrałby, co przyprawia go o wielki ból głowy. Co zrobi?

Drugim prezydentem, jakiego poznajemy, jest samotny ojciec Cha Ji Wook, który jest synem przyjaciela Kim Jung Ho i kiedyś był zakochany w jego córce Kim Yi Yeon. Zostaje najmłodszym i najbardziej kompetentnym przywódcą kraju, który musi radzić sobie z groźbami ataków wojennych, jednak największym wyzwaniem w jego życiu okazuje się być pewien mężczyzna, który błaga go o oddanie nerki swojemu ojcu, bo tylko Cha Ji Wook ma na tyle rzadką krew, która pasowałaby. A on panicznie boi się igieł…

Po kadencji Ji Wooka fotel przejmuje Han Kyung Ja, pierwsza kobieta-prezydent. Ona z kolei będzie musiała radzić sobie ze swoim mężem, któremu nie pasuje rola męskiego odpowiednika Pierwszej Damy i publicznie ogłasza, że chce rozwodu – oczywiście dla jej dobra i kariery politycznej.

Przez te trzy wątki „Good Morning, President” sprawia trochę wrażenie omnibusowego filmu, ponieważ dosłownie skaczemy od jednej prezydentury do kolejnej, jednak wątki wszystkich bohaterów ładnie się kończą pod koniec filmu tą samą nutą – miłością… To naprawdę jest strasznie pozytywne. Przez dwie godziny można było obserwować bohaterów zmagających się z problemami swojej profesji i prasą, a potem i tak wszyscy kończyli wieczorami w prezydenckiej kuchni, zwierzając się szefowi kuchni. Nie ma tu głębokiej fabuły, tylko małe momenty szczęścia. Dlatego zakończenie tego filmu w takim stylu – pokazanie jak Jung Ho z żoną na emeryturze próbują powtórzyć sukces na loterii, jak Ji Wook odnawia romans z Yi Yeon i jak Kyung Ja ratuje swoje małżeństwo – wprawiło mnie w naprawdę dobry humor, mimo że w takim wypadku robi z „Good Morning, President” jakąś komedię romantyczną.

Naprawdę nie mam wiele do powiedzenia na temat tego filmu. Pięknie nakręcony i z piękną obsadą jest po prostu… piękny. Nie znajdzie się tu dramatu, a komedia nie jest slapstickowa, bardziej nakręca ją zabawne tło muzyczne. To film, który emituje pozytywną energię. Do tego skutecznie, patrząc na jego sukces w kinach.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.