Duelist

Brak komentarzy

7Znane też jako: Pojedynek, Detective, Hyeongsa, 형사

Na podstawie: manhwy „Damo Nam Soon” autorstwa Bang Hak Ki

Gatunek: historyczny, sztuki walki

Reżyseria: Lee Myung Se

Premiera: 2005

Obsada: Ha Ji Won, Kang Dong Won, Ahn Sung Ki

.

Chyba trzy razy podchodziłam do tego filmu, próbując go wreszcie obejrzeć w całości. Być może z czasem nabiera się większej tolerancji dla pewnych rzeczy, bo pamiętam, że dowiedziałam się o tym filmie na samym początku swojego oglądania koreańskich produkcji, ponieważ był tak popularny, a poza tym Kang Dong Won był obiektem wielkiego zachwytu. Nie mogłam jednak przejść przez „Duelist” z powodu idiotycznej komedii odgrywanej przez Ha Ji Won. Obecnie znam już jej tendencje, a także tendencje reżysera Lee Myung Se, dzięki czemu zebrałam w sobie całą cierpliwość, żeby wysiedzieć ten film, bo przecież jest tak chwalony z powodu wizji reżysera…

I rzeczywiście, „Duelist” to eklektyczna mieszanka gatunków, kompletnie niehistorycznej muzyki, ciekawych zdjęć i pięknych pojedynków, które wyglądają bardziej na taniec. Co z tego, skoro to największy przerost formy nad treścią, jaki w życiu widziałam od Lee Myung Se, a paradoksalnie to jego najbardziej chwalony, najpopularniejszy film? „Nowhere to Hide” przynajmniej było jakimś kryminałem, a w „M” można było próbować odkryć znaczenie tego filmu pod wieloma symbolami, ale „Duelist” za bardzo nie ma fabuły.

Niby jest to adaptacja manhwy, z której dwa lata wcześniej zrobiono dramę „Damo”, ale oba te tytuły łączy jedynie Ha Ji Won w roli głównej (bo nawet jej bohaterki inaczej się nazywają) oraz wątek fałszywych pieniędzy, które mogłyby zdestabilizować gospodarkę i zniszczyć rząd. Ale o co dokładnie w „Duelist” chodzi? Nie wiem… Główna bohaterka Nam Soon wraz ze swoim przełożonym ścigają tajemniczego Smutne Oczy i teoretycznie ona się w nim zakochuje. Trudno jednak szukać jakichkolwiek subtelności na wykrzywionej twarzy Ha Ji Won, która gra, jakby była opóźniona w rozwoju.

„Duelist” to po prostu dzika reżyseria i wielka wyobraźnia artystyczna, które próbują omamić widzów, żeby nie zauważyli kiepskiego scenariusza. Być może to koreańska wersja chińskich wuxia, jednak te zawsze mają jakiś punkt wyjściowy. Ten film po prostu się zaczyna w jakimś momencie. Oczywiście bardzo miło jest oglądać Kang Dong Wona przez dwie godziny, ale po raz kolejny powtarzam, że Ha Ji Won rozczarowuje. Zresztą zdarza jej się to dosyć często, gdyż albo jej bohaterki stają się groteskowymi chłopczycami (jak tutaj i np. w „Sector 7”), albo są niepotrzebnie rozmiękłe. Pewnie gdyby od samego początku była świetną aktorką, byłoby to bardziej wybaczalne. W końcu nie czepiam się w tym filmie Ahn Sung Ki, który też robi z siebie idiotę…

Zdobyte nagrody

2005 Critics Choice Awards:

  • najlepszy film
  • najlepsza reżyseria
  • najlepsze zdjęcia

2005 Blue Dragon Film Awards:

  • nagroda popularności dla Ha Ji Won
  • nagroda popularności dla Kang Dong Wona

42nd Baeksang Arts Awards:

  • najlepsza reżyseria
  • nagroda popularności dla Kang Dong Wona
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.