Adaptacje manhw na wielkim ekranie

Mnóstwo razy rozwodziłam się nad trendami w dramach, które mają tendencje do krótkotrwałości. W zeszłym roku był prawdziwy przesyt dram o podróżowaniu w czasie, który teraz wygasa wraz z ostatnimi dwoma tytułami („Nine” i „Marry Him If You Dare”), a w tym roku z łatwością można zauważyć modę na duchy oraz zwiększoną ilość remake’ów japońskich dram. Czy przy przemyśle filmowym można mówić o podobnych trendach? Jest raczej trudno ze względu na wydłużony czas produkcji filmów w porównaniu do dram, przez co wydaje mi się, że podobne treści są najczęściej wynikiem przypadku, a nie jakiejś mody. Chciałabym jednak w tym tekście poruszyć sprawę adaptacji internetowych manhw czyli webtoons. Trend to za mało powiedziane – koreańskie webtoons, a także filmy na ich podstawie to osobliwy fenomen… Temat ten pojawił się w wielu programach, takich jak „Entertainment Weekly” czy „Showbiz Korea”.

Jeśli chodzi o komiksy, Japonia z pewnością ma ten rynek bardzo rozbudowany. To wręcz cała kultura czytelnicza, kiedy najpierw czyta się mangi lub powieści w rozdziałach publikowanych w gazetach i specjalistycznych magazynach, a później kupuje się całe wydane tomy. Japoński przemysł filmowy czerpie z tego olbrzymie inspiracje. Pomijając już wszystkie anime, mam wrażenie, jakby każdy film, za który się wezmę, był adaptacją jakiejś japońskiej powieści. Wydaje mi się to bardzo unikatowe.

Kiedy pomyśleć o Korei, w czasach, kiedy jeszcze codzienne czytałam mangi, stroniłam od manhw, ponieważ wydawały mi się zaledwie koreańską podróbką. Pamiętam swoje zdziwienie, kiedy natrafiłam na webtoon „Noblesse”, ponieważ wydało mi się to dziwne, że komiks tworzony jest w internecie, a nie „na papierze”. Obecnie to szalenie popularny tytuł, szczególnie wśród zagranicznych internautów, choć osobiście nigdy nie zaczęłam go czytać.

Zmierzam do tego, że Korea już nie wydaje mi się kopiować japońskiego modelu, bo wyrobiła swój własny, unikatowy rynek internetowych manhw, który z każdym rokiem rośnie (zakłada się, że zyski z webtoons wzrosną w 2015 roku trzykrotnie, a mówimy o prawdziwych milionach…). Za opłatą można uzyskać dostęp do niezliczonej ilości tytułów na dwóch koreańskich portalach – Naverze, gdzie webtoons mają 700 milionów odsłonięć miesięcznie (!!!) i Daum (trochę poniżej 200 milionów miesięcznie). Wraz z rosnącą popularnością tych komiksów, które każdy może czytać w swoim telefonie, jadąc na przykład metrem, autorzy starają się urozmaicić swoje dzieła, które nie są już tylko zwykłymi komiksowymi stripami, ale łączy się je też z flash animation oraz efektami dźwiękowymi, które pojawiają się przy przewijaniu.

Wszystko to ułatwia przeniesienie webtoon na wielki ekran, ponieważ ma się bardziej konkretne pojęcie, czego oczekują fani. Pierwsze adaptacje webtoon datuje się na 2006 rok, kiedy pojawiły się filmy „Apartment” oraz „Dasepo Naughty Girls”. Jednocześnie nie jest tak, że w Korei komiksy można przeczytać tylko w internecie, ponieważ istnieją magazyny publikujące rozdziały manhw podobne do tych japońskich. Mamy przecież dramę „Full House” z 2004 roku będącą adaptacją manhwy Won Soo Yeon… Na przestrzeni lat pojawiały się inne adaptacje manhw „tomikowych”, z których największy sukces odniosło właśnie wymienione wcześniej „Full House” oraz „Goong” z 2006 roku. Jak widać, są to dramy skierowane do dziewcząt. Mieliśmy także „Mary Stayed Out All Night” (2010) od Won Soo Yeon, a dla szerszego kręgu widzów „Iljimae” (2008) i „The Return of Ijimae” (2009) będące dwiema wersjami tej samej manhwy czy ogólnie liczne adaptacje komiksów Heo Young Mana, który wydaje mi się jakimś takim koreańskim Tezuką Osamu, ze względu na jego wpływ – jest oryginalnym autorem „Tazza”, „Sikgaek” (oba tytuły doczekały się zarówno filmu jak i dramy), „Beat”, „Bridal Mask” czy tegorocznego „Mr. Go”.

Przez lata pojawiały się adaptacje webtoons autorstwa Kang Poola – „Apartment” właśnie, „BA:BO” (2008), „Hello, Schoolgirl” (2008), „Late Blossom” (2011), „Pain” (2011), „The Neighbors” (2012) i „26 Years” (2012). Nie mam pojęcia, dlaczego akurat uparto się na tego autora, bo tak naprawdę znaczący sukces odniosły dopiero dwa ostatnie filmy – thriller „The Neighbors” ze względu na szeroką obsadę i „26 Years” przez swój kontrowersyjny temat. Może był to przez lata jedyny popularny autor? Obecnie na kręci się filmów na podstawie webtoons tylko po to, żeby przyciągnąć fanów komiksu, ale szuka się w nich nowych, interesujących tematów wraz z ich coraz większym zróżnicowaniem, ponieważ w dzisiejszych czasach webtoons nie są tylko romansami i komediami, ale również thrillerami i horrorami.

Do tego roku największym sukces jako adaptacja webtoon odniósł thriller „Moss”, na który poszło do kina ponad trzy miliony Koreańczyków. Teraz jednak rekord pobiło „Secretly, Greatly”, na co złożyły się dwa czynniki (bo sam film był dla mnie słaby…) – ogromna popularność adaptowanego webtoon, które wygrało w głosowaniu na komiks, który najbardziej chciałoby się zobaczyć w formie filmu oraz ogromna popularność wśród młodzieży grających w nim aktorów: Lee Hyun Woo, Park Ki Woonga i przede wszystkim Kim Soo Hyuna. Dowodzi to temu, jak niezwykle ważny jest dobór aktorów do ról, ponieważ muszą sami w sobie być popularni i jeszcze wizualnie odpowiadać oryginalnym postaciom.

W 2013 roku można było zobaczyć na ekranach kin m.in „Fist of Legend” i „Montage”, „The Five” ma za niedługo swoją premierę, a cała masa kolejnych adaptacji webtoons jest zapowiedziana bez podania większych szczegółów. Myślę, że będzie można się spodziewać podobnego sukcesu, co „Secretly, Greatly” w przypadku „Fashion King”. Kiedyś sama sprawdziłam ten tytuł, by dowiedzieć się, czy ma cokolwiek wspólnego z niechlubną dramą Yoo Ah Ina, ale nie ma (poza tym byłam bardzo dumna z siebie po przeczytaniu jednego chaptera, że byłam w stanie go mniej więcej zrozumieć po koreańsku…). Jest to szalenie popularne webtoon i już zatrudniono w głównej roli Joo Wona, więc nastoletnie fanki w kinach są niemalże zagwarantowane.

Zawsze trzeba jednak pamiętać, że filmowe adaptacje webtoons wiążą się z pewnym ryzykiem, ponieważ można nie spełnić oczekiwań fanów. W sumie większość takich filmów zebrała neutralne lub niepochlebne recenzje… „Secretly, Greatly” mimo negatywnej opinii stało się jednak sukcesem, więc producenci są raczej skłonni do zaryzykowania. Inaczej jest w przypadku dram. Tych na podstawie webtoons jest zdecydowanie mniej niż filmów, a jeśli już, to są produkowane przy małych oczekiwaniach. Mieliśmy w tym roku dwie – „Flower Boy Next Door” od stacji kablowej tvN i „Adolescence Medley” jako Drama Special KBSu. Nikt nie ryzykował wyemitowania ich w prime time’owym slocie w telewizji publicznej, ale sądzę, że z czasem się to zmieni. Powoli, ale mimo wszystko. Na przyszły rok tvN zapowiada dramową adaptację „Misaeng”, które już się doczekało krótkich, dziesięciominutowych filmików live-action dostępnych w internecie z Siwanem z ZE:A w roli głównej. Moje rozumowanie jest proste – skoro rozrasta się rynek webtoons, upowszechni się jeszcze bardziej praktyka robienia z nich filmów i dram.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s