parallel lifeZnane też jako: Pyeonghaengiron, 평행이론

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: thriller

Reżyseria: Kwon Ho Young

Premiera: 2010

Obsada: Ji Jin Hee, Lee Jong Hyuk, Park Byung Eun, Oh Ji Eun, Park Geun Hyung, Ha Jung Woo, Yoon Se Ah

.

Moi drodzy, zostało mi już niewiele tytułów z Ha Jung Woo do obejrzenia. „Parallel Life” stało gdzieś w samym ogonie kolejki, ponieważ gra tam rolę bardzo drugoplanową, co jest zresztą dziwne, zważywszy na to, iż jest to film nakręcony po jego wielkim skoku popularności. Ji Jin Hee w roli głównej jednak wcale mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie… Byłam ciekawa, jak wyjdzie „odwrócenie” ról, ponieważ w „Love Fiction” supportował Ha Jung Woo w małej jak na niego roli brata. W tym filmie relacja ich postaci nie jest taka sympatyczna, bo to w końcu thriller…

Główny bohater Kim Seok Hyun zostaje najmłodszym sędzią głównego sądu Seulu. Doskonale mu się powodzi, jest trochę jak ci yuppies z Wall Street, dopóki jego żona Yoon Kyung nie zostaje zamordowana. Wkrótce po tym dostaje telefon od sprawcy, który zapowiada, że to dopiero początek zemsty. Seok Hyun zaczyna przeszukiwać akta swoich spraw, aby ewentualnie znaleźć jakieś poszlaki, ale naprawdę wielu może być mścicielami. W międzyczasie zespół śledczy prowadzony przez prokuratora Lee Kang Sunga łapie podejrzanego, podsłuchując telefony. Seok Hyun nie jest przekonany, że to on jest prawdziwym mordercą, ponieważ wpada na ślad mężczyzny, którego szczegóły z życia odpowiadają jego. Równo trzydzieści lat temu również zginęła mu żona. Został oskarżony o morderstwo, ale upierał się, że winne temu jest przeznaczenie, ponieważ jego życie (czyli również Seok Hyuna) jest identyczne jak pewnego matematyka sprzed stu lat. Napisał nawet książkę o równoległych życiach. To wszystko wydaje się być niedorzeczne, jednak zbyt wiele szczegółów się zgadza, więc Seok Hyun zakłada, że tak jak w przypadku poprzedników zginie on sam i jego córka, więc zostało mu kilka dni, aby ją uratować.

Już od dłuższego czasu tak dobrze się nie bawiłam przy oglądaniu filmu. Ostatnio biorę się za poszczególne tytuły głównie ze względu na aktorów w nich występujących, a nie na przykład gatunek, przez co nie pamiętam, kiedy ostatnio usiadłam sobie wieczorem z piwem przy filmie sensacyjnym, który jeszcze by mi się spodobał. W ogóle kiedy ostatnio usiadłam przy filmie wieczorem dla własnej przyjemności? Przecież normalnie obejrzeniu czegoś przyświeca mi głównie chęć recenzji! „Parallel Life” miało mnóstwo wad, w końcu wyreżyserował to niespecjalny Kwon Ho Young od tegorocznego „Psychometry” z Kim Kang Woo i Kim Bumem… Jednak przynajmniej cały czas coś się działo na ekranie i pojawiło się sporo znanych mi aktorów.

„Parallel Life” jako thriller o wyścigu z mordercą bierze sobie za koncept teorię równoległych żyć, jaką spopularyzowało całe mnóstwo zbiegów okoliczności dotyczących Lincolna i Kennedy’ego. Nie ma w tym jednak żadnego fantasy, a na pierwszy rzut oka bardzo skomplikowana fabuła staje się „na pokaz”, ponieważ kiedy już ją ogarnęłam, nic mi szczerze nie imponowało. Tłumaczy to, dlaczego „Parallel Life” nie odniosło wielkiego sukcesu – film ten bardzo dobrze się oglądało, ale nie potrafi utrzymać równej formy do końca i stopniowo traci się nim zainteresowanie, ponieważ na koniec dostajemy klasyczny zwrot akcji czyli ujawnienie prawdziwego mordercy, którego się do tej pory nie podejrzewało. Co w tym wszystkim robił Ha Jung Woo jako pierwszy złapany podejrzany, do tej pory nie mam pojęcia. Wyglądało mi to jak wydłużone cameo.

„Parallel Life” dostarcza po prostu odpowiedniej dawki akcji, adrenaliny i napięcia, ale nie potrafiło pokazać szerszej intrygi, która mogłaby zaimponować widzowi. Występy aktorskie są świetne, ale z thrillera o intrygującym koncepcie wyszedł standardowy film akcji, chociaż przynajmniej nie znajdziemy tutaj elementów komediowych, które naprawdę odrzuciły mnie w „Psychometry”. „Parallel Life” jest po prostu filmem, którego może nie zapamięta się na długo, ale oglądając go można spędzić przyjemnie czas.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.