Klątwa dram SM? – o niefortunnym losie dram produkcji tej wytwórni i nadziei na lepsze

Podczas konferencji prasowej nowej dramy KBSu „The Prime Minister and I”, która miała premierę dziewiątego grudnia, przedstawiciel SM C&C produkującego tę dramę oświadczył, że wytwórnia pragnie tym tytułem przełamać stereotyp dram SM. Bo z czym się one kojarzą..? Idolami? Młodzieżowym targetem? Żenująco niską oglądalnością, ale wielką popularnością zagranicą i w Internecie?

Do tej pory SM Entertainment, który wytworzył niedawno specjalną firmę SM Culture&Contents do działań pozamuzycznych, wyprodukował trzy własne dramy – „Heading to the Ground” z Yunho (TVXQ) i Go Arą, „Paradise Ranch” z Changminem (TVXQ) i Lee Yeon Hee oraz „To The Beautiful You” z Minho (SHINee) i Sulli (f(x)) w rolach głównych. Nie ma więc mowy o żadnym przekłamanym poglądzie – SM PRODUKUJE dramy wyłącznie ze swoimi idolami i aktorami.

W tym momencie te wszystkie stwierdzenia, że SM życzy sobie, aby ludzie nie myśleli, że aktorzy SM występują w dramie SM, bo to przecież produkcja SM, są NIEDORZECZNE. Przecież firma produkująca dramę jest również agencją, więc to logiczne, że korzysta z własnych zasobów ludzkich, wcale się tego nie czepiam. SM Entertainment wyrobiło sobie jednak opinię, że produkuje głupie dramy, które nie wymagają żadnego nakładu intelektualnego widza. „To The Beautiful You” jest zresztą nagromadzeniem wszelkich stereotypów – to kolorowa, głupiutka drama z idolami w rolach głównych, która ma te wszystkie bajery, co teledyski SM, obfituje w muzykę artystów SM i skierowana jest na eksport do innych krajów azjatyckich jako adaptacja popularnej mangi „Hana-Kimi”. Nic więc dziwnego, że w Korei miała bardzo małą popularność. W końcu przed telewizorem nie zasiadają wyłącznie nastolatki…

Jeszcze jakiś rok temu słyszałam plotki, że SM chce nakręcić koreańską wersję „Skip Beat!”. Siwon i Donghae wystąpili w tajwańskiej adaptacji, więc od razu wyśmiałam ten pomysł, spodziewając się jeszcze większej katastrofy niż „To The Beautiful You”. Mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, a jeśli tak, to kto w tym zagra? EXO?! W każdym razie po założeniu SM Culture&Contents myślałam, że Sment poważnieje. W końcu tyle popularnych aktorów udało mu się przechwycić…

W pewnym sensie są jakieś zmiany na lepsze. Mamy w grudniu premierę dwóch nowych dram wyprodukowanych przez SM – wspomnianego „The Prime Minister and I” (KBS) oraz „Miss Korea” (MBC). Na początek punkt za to, że nie są to dramy młodzieżowe, ale komedie romantyczne dla widzów w każdym wieku. Odnoszę jednak wrażenie, jakby Sment jedynie sprytnie udawał, że się zmienia. Obstawiam, że narzucono główne role Yoonie z SNSD i Lee Yeon Hee. Nie byłam tym zachwycona, ale przynajmniej Lee Yeon Hee wygląda jak tytułowa Miss Korea, a Yoona niespodziewanie ma chemię z dużo starszym Lee Bum Soo (widziałam już dwa pierwsze odcinki). Jednak zamiast wciskać idolkę do „The Prime Minister and I”, dlaczego nie można było użyć jakiejś prawdziwej aktorki z SM? Jung So Min dołączyła do tej wytwórni i wcale nie widać, żeby jej kariera się rozwijała, skoro w tym roku zagrała tylko w jednoodcinkowym Drama Special!

Myślę więc, że klątwą dram SM jest sam fakt, że trudno tej wytwórni porzucić stare nawyki. Oglądalność „The Prime Minister and I” jest przewidywalnie niska, a „Miss Korea” ma szansę być czarnym koniem, choć pewnie ludzie uprzedzeni do Lee Yeon Hee nie przysporzą jej dramie wielkiej popularności, ale mimo wszystko można mieć nadzieję, że nie zobaczymy już tak wielkiej żenady jak „Paradise Ranch”. W końcu SM użyło Lee Bum Soo i Lee Sun Gyuna do głównych ról – nawet jeśli odtwórczynie głównych ról nie prezentują dobrego poziomu, ich partnerzy mogą za to nadrobić i od razu mamy o jeden wstydliwy element dram SM mniej.

Reklamy