The President’s Barber

Brak komentarzy

2Znane też jako: Hyojadong Ibalsa, 효자동 이발사

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komediodramat

Reżyseria: Lim Chan Sang

Premiera: 2004

Obsada: Song Kang Ho, Moon Sori, Lee Jae Eung, Jo Young Jin, Son Byung Ho

.

Pozwólcie, że pożyczę sobie wstęp z recenzji Manfreda Selzera, ponieważ nie potrafiłabym tego lepiej ująć w słowa: „twórcy filmowi mają tendencję do przekazywania historii albo w formie niezwykle nudnego dokumentu, albo jako agresywnego filmu, najczęściej wojennego, którego celem jest zszokowanie odbiorców. Mimo to co jakiś czas pojawia się reżyser, który rzeczywiście wymyśla coś nowego i sprawia, że zarówno widzowie, jak i krytyka, klaszczą w ekscytacji. „Forrest Gump” jest właśnie taką lekcją historii innego rodzaju”…

Kiedy sięgnęłam po „The President’s Barber”, nie przeczytałam żadnego opisu fabuły i miałam o tym filmie mniej więcej takie pojęcie, ile można wywnioskować z tytułu. Okazało się, że było to interesujące spojrzenie na koreańską historię najnowszą oczami fikcyjnego bohatera, jakim jest fryzjer Sung Han Mo. Jego zakład był jedynym w dzielnicy Hyoja-dong i akurat tam mieszkał koreański prezydent. Han Mo zostaje zaproszony do Błękitnego Domu po tym, jak udaje mu się przypadkowo złapać północnokoreańskiego szpiega. Zostaje mu zaproponowana posada osobistego fryzjera prezydenta. Jest to wielki zaszczyt, ale też niebezpieczna sprawa, ponieważ świta prezydencka obserwuje go z największą uwagą, ale wkrótce prezydent zaczyna korzystać z sugestii Han Mo.

Cały szkopuł tego filmu tkwi w tym, że obsługiwany przez głównego bohatera prezydent to Park Chung Hee, który sprawował władzę w latach 60. i 70. Dzięki niemu Korea Południowa doświadczyła ogromnego wzrostu gospodarczego, ale był również uznawany za tyrana. Z tego powodu „The President’s Barber” to prawdziwy komediodramat… Sung Han Mo to bardzo poczciwy, trochę nieświadomy pewnych rzeczy człowiek – nic nowego w repertuarze Song Kang Ho. Co ciekawe, narratorem filmu był jednak jego młody syn, dlatego niewinna opowieść chłopca bardzo kontrastowała z rzeczywistym obrazem, tworząc wielką ironię.

Z jednej strony mamy tańczącego Park Chung Hee w salonie fryzjerskim Han Mo, a z drugiej szukanie komunistów i początek torturowania ludzi, aby przyznali się do bycia nimi. „The President’s Barber” to właśnie taki film, w którym temat jest bardzo poważny, ale sam film nie przestaje być sympatyczny, oferując dzięki temu świeże spojrzenie na historię. Najjaśniejszym punktem zdają się być tortury syna Han Mo. Brzmi to strasznie poważnie, a Han Mo wraz z żoną przeżywają prawdziwy dramat, kiedy ich syn naprawdę znika. Wtedy jednak pojawia się nieoczekiwana komedia, kiedy okazuje się, że rażenie prądem w ogóle nie działa na dzieciaka. W pewnym sensie to odważny chwyt.

O „The President’s Barber” raczej się nie mówi, film nie zdobył żadnych nagród i w ogóle pewnie trudno na niego natrafić, jeśli nie przegląda się szczegółowo filmografii Song Kang Ho. Film ten jednak zaliczam do przyjemnych niespodzianek.

Zdobyte nagrody

2004 Tokyo International Film Festival:

  • najlepsza reżyseria
  • Audience Award
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.