Co roku można zaobserwować jakieś konkretne trendy w koreańskich dramach. Może nie są na tyle „szerokie”, aby obejmować naprawdę dużą ilość tytułów, ale z pewnością są tak wyspecyfikowane, że można je nazywać trendami właśnie. W końcu kilka tytułów z motywem widzenia duchów czy podróżowaniem w czasie z teraźniejszości do czasów historycznych to nie jest jakaś ogólna moda w stylu „więcej melodramatów”, ale coś bardziej przelotnego.

Trudno jest doszukiwać się ekwiwalentów w koreańskim kinie, ponieważ czas między zdjęciami, a faktyczną premierą może być wydłużony na przykład do dwóch lat. Takie opóźnienia utrudniają wkroczenie mody, ponieważ prawie niemożliwe jest, aby nagle pojawiło się kilka podobnych tematycznie tytułów. Unika się przecież takiego nagromadzenia, aby repertuar kinowy był jak najbardziej różnorodny…

Mimo to po kilku latach ciągłych sukcesów nastąpiła kumulacja, przez którą filmowcy rzucili się wszyscy na raz, aby wykorzystać do maksimum nowy trend w koreańskim kinie. Powiem szczerze, fascynuje mnie to. Nigdy nie widziałam żadnej mody w filmach poza jakimiś długoterminowymi tendencjami takimi jak zmarginalizowanie roli kobiet i dominacja mężczyzn w głównych rolach czy produkowanie thrillerów o zemście. Natomiast w 2014 roku mamy ujrzeć prawdziwy boom na koreańskie filmy historyczne… Wspomniałam o tym na zakończenie swojego podsumowania filmowego 2013 roku, ale kiedy zobaczyłam osobny artykuł na Hancinema poświęcony temu, stwierdziłam, że warto samej rozwinąć temat.

Nie jest jednak do końca tak, że nagle od tego roku zwiększyła się produkcja sageuków. Jest to po części prawdą, ale na tę tendencję składają się również ostatnie trzy lata, w których ten gatunek święcił triumfy, przez co producenci postanowili wypuścić produkowane od dawna tytuły właśnie teraz, kiedy wyczuli trend. Pomyślałam sobie, że można się na tym ostro przejechać, ponieważ zwiększona ilość sageuków w kinach zmniejsza szanse na stanie się hitem, a to przecież drogie produkcje, które potrzebują dużych dochodów na pokrycie kosztów. Jednakże frekwencja w koreańskich kinach wciąż rośnie, więc może wszystkie osiągną przyzwoite sukcesy?

Co może stać za sukcesem sageuków w koreańskich kinach? Star power grających w nim aktorów, kiedy potrzeba naprawdę dobrych do tego gatunku? A może historyczne kostiumy wszystko bardziej uatrakcyjniają? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Można w sumie powiedzieć, że „The Grand Heist” będące historycznym „The Thieves” i nadchodzące „The Huntresses”, które jasno nawiązuje do „Aniołków Charliego”, to po prostu mniejsze wysiłki kreatywności – bierzemy po prostu coś, co się sprawdziło i wrzucamy w historyczne realia, produkując „coś nowego”. Albo tworzymy własną, krajową wersję – przecież Kim Nam Gil w „Pirates” bardzo przypomina Johnny’ego Deppa w „Piratach z Karaibów”. Z drugiej strony powstaje jednak mnóstwo filmów prawdziwie historycznych opartych na rzeczywistych postaciach. Chyba po prostu hanboki są ładne, a machanie mieczem mniej kosztowne aniżeli hollywoodzka akcja z wybuchami i pościgami. Mamy jeszcze kwestię gustu Koreańczyków.

„The King and the Clown” z 2005 roku długo było jedynym wielkim hitem z historycznego gatunku. Nadal zresztą jest w ścisłej czołówce koreańskiego box office wszech czasów. Jakby tak spojrzeć, to w sumie kiedyś był trend filmów wojennych… Nie znajdziecie starszych filmów poza „The King and the Clown” na liście największych hitów w historii, ale zmieściło się tam całkiem sporo najnowszych produkcji – „The War of Arrows”, „The Grand Heist”, „Masquerade”, „The Face Reader”. Wydaje mi się więc, że obecnie wszystko, czego trzeba do odniesienia sukcesu, to tylko jakieś wielkie nazwisko w obsadzie. I tak z zapowiedzianych na 2014 rok produkcji mamy następujących headlinerów:

  • Ha Ji Won w „The Huntresses” – teraz rozumiem, dlaczego opóźniano premierę tego filmu, producenci liczą pewnie, że skorzystają z obecnego sukcesu Ha Ji Won w dramie „Empress Ki”.
  • Jeon Do Yeon i Lee Byung Hun w „Memories of the Sword” – przepowiadam epicki sukces…
  • Ha Jung Woo i Kang Dong Won w „Kundo: Age of Rampant” – nie ma wątpliwości, że film stanie się sukcesem, kiedy Ha Jung Woo od kilku lat gra w samych hitach, a Kang Dong Won wraca z wojska.
  • Choi Min Shik w „Roaring Currents” – reżyser „The War of Arrows” jest pewnie tak samo przyciągający jak obsada.
  • Hyun Bin w „The King’s Wrath” – pewnie będzie to coś na miarę „Masquerade”, a poza tym zobaczymy, jak się ma popularność Hyun Bina po „Secret Garden” i wojsku.
  • Kim Nam Gil i Son Ye Jin  w „Pirates” – zatrudnienie pary z „Shark” jest już powodem do plotek o romansie, ale Son Ye Jin jest jedną z nielicznych aktorek, które regularnie ściągają tłumy do kin, szczególnie że to będzie tak nietypowa dla niej rola.
  • Han Seok Kyu, Go Soo, Park Shin Hye i Yoo Yeon Seok w „The Tailors” – połączenie dwóch uznanych aktorów z dwiema wschodzącymi gwiazdami po „The Heirs” i „Answer 1994” z pewnością przyciągną widzów w każdym wieku
  • Sol Kyung Goo w „Two Cops Zero: Two Constables” – reżyser Kang Woo Seok, który współpracował z Sol Kyung Goo w trzech filmach z serii „Public Enemy”, odświeża inną serię „Two Cops” z lat 90… Nigdy nie pojmę jego popularności w Korei, ale ten duet jest tandemowy.

Jak widzicie, tegoroczne filmy historyczne pełne będą wielkich gwiazd, których zatrudnienie z pewnością jest kosztowne. Podoba mi się jednak ten kult aktorów w Korei, ponieważ wydaje mi się, że ludzie prędzej pójdą do kina na film dla aktora niż dla fabuły. Można wręcz powiedzieć, że istnieje taki wyścig, kto szybciej zatrudni daną gwiazdę do swojego filmu historycznego, bo w sumie każdy powinien spróbować sageuka w swoim życiu… Song Kang Ho zrobił to w zeszłym roku w „The Face Reader”, w tym zobaczymy „debiut” Ha Jung Woo, Hyun Bina, Go Soo i Sol Kyung Goo.

Poza tym zauważcie, że przeważają filmy akcji. Zakładam, że „The Huntresses” poniesie klęskę, ponieważ film wygląda idiotycznie, ale kto tam wie – zeszłoroczne „The Spy”, które zrobiło na mnie podobne wrażenie, zarobiło swoje…  Zastanawiam się czy ta zwiększona ilość produkowanych sageuków doprowadzi do szybkiego wymarcia trendu czy jednak będą one popularne przez kilka lat? Przeczuwam, że pomysły na film mogą się szybko skończyć albo filmowcy przerzucą się na fantasy w historycznych kostiumach. Jest przecież pomysł zrobienia całej sagi z manhwy „With The Gods” z Gong Yoo w roli kostuchy. To też byłaby zresztą jego pierwsza kostiumowa rola.

Kiedy ostatnimi laty sageuki regularnie biją rekordy, dostając się do box office wszech czasów, paradoksalnie to upodobanie publiczności do nich nie przekłada się na telewizję. Ile historycznych dram poniosło klęskę w ostatnim czasie? To drogie produkcje, które potrzebują ponad 15% oglądalności na pokrycie kosztów produkcji. Zawsze myślałam, że stworzenie sageuka to gwarancja sukcesu, a jednak tyle dram rozczarowało: „The Mandate of Heaven”, „The Blade and Petal”, „The Goddess of Fire, Jung Yi”, „Jang Ok Jung Lives in Love”, „Faith”, „Dr. Jin”, „The Great Seer”, „Gye Baek”… Czy to wszystko kwestia tego, że nie potrafi się utrzymać równego poziomu od początku do końca? Czy może wszędobylscy idole odstraszają zrzędliwych netizens, którzy wolą pójść do kina na film, gdzie jest mniejsze prawdopodobieństwo zobaczenia jednego? Tak czy siak zobaczymy Sulli w „Pirates”, więc kino powoli przesiąka dramowymi trendami, chociaż moja konkluzja jest taka, że święci większe triumfy niż dramy, ponieważ produkuje więcej wysokojakościowych tytułów niż to, co zobaczymy w telewizji.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

One comment

  1. Uwielbiam sageuki, więc mam nadzieję, że szalony ‚bum’ nie spowoduje ich wymarcia w zakresie trendów filmowych. Wspomniany “The King and the Clown” był moim pierwszym koreańskim filmem z historycznego gatunku… więc po przeczytaniu informacji zawartych w powyższym wpisie miło mi dowiedzieć się, że swą przygodę zaczęłam właśnie od niego:) Dziękuję za zastrzyk nowych tytułów, nadchodzących produkcji ^-^

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.