The Spy

3Znane też jako: The Spy: Undercover Operation, Mr. K, Seupai, 스파이

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sensacyjny

Reżyseria: Lee Seung Jun

Premiera: 2013

Obsada: Sol Kyung Goo, Moon Sori, Daniel Henney, Go Chang Seok, Han Yeri, Ra Mi Ran, Jung In Ki

.

Film znany w trakcie produkcji jako „Mr. K” miał być długo wyczekiwanym powrotem reżysera Lee Myung Se, którego ostatnim filmem było „M” z 2007 roku z Kang Dong Wonem. Projekt jednak długo pozostawał bez żadnych informacji o postępach, więc kiedy zmienił się reżyser i wypuszczono wreszcie pierwsze materiały promocyjne, zgłupiałam wręcz. Coś, co zapowiadało się na niezwykle stylowy, tajemniczy film szpiegowski, okazało się być w rzeczywistości pseudo hollywoodzkim filmem akcji z histerycznym humorem i piękną szczęką Daniela Henney. Po obejrzeniu „The Spy” tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu, choć jedno muszę przyznać – połączenie Sol Kyung Goo i Moon Sori w tej niezwykle komercyjnej papce, którzy dekadę wcześniej zagrali ze sobą w dwóch filmach Lee Chang Donga, było dość… interesujące.

Sol Kyung Goo jako koreański Bond, który jest w stanie wykonać każde zadanie, to ciekawy wybór, bo kojarzę tego aktora głównie z dramatów i ról policjantów. Ogólnie pomijając Henneya, „The Spy” może się pochwalić nietypową obsadą jak na sensacyjny blockbuster, ale co z tego, jak została bezmyślna zmarnowana?! To jest po prostu głupi film…

Główny bohater Chul Soo jest koreańskim agentem, który ukrywa swoją prawdziwą tożsamość przed żoną Young Hee, która wiecznie jest poirytowana, że mąż ma spotkania biznesowe i po tylu latach małżeństwa nie mają dziecka. Jej frustracja jest tak wielka, że daje się w Tajlandii uwieść przystojnemu nieznajomemu Ryanowi. Ona jest tam z powodu swojej pracy stewardessy, Chul Soo jedzie do Tajlandii z powodu tajnej misji, którą przesłania mu nagłe odkrycie romansu żony. Okazuje się jednak, że Ryan jest liderem grupy terrorystycznej i specjalnie poderwał Young Hee, aby mieć haka na Chul Soo. Planuje wysadzić bombę w Pyongyang.

Po zwiastunach spodziewałam się kiczowatej komedii, która mimo wszystko mnie ubawiła, ale poza paroma momentami „The Spy” jest filmem, który bierze siebie, swoją skalę i swoja świetność nieco zbyt poważnie, próbując być jakimś koreańskim „Mission: Impossible”, co przy kiepskich wybuchach i zbyt oczywistym CGI wygląda beznadziejnie. Wróżyłam temu filmowi porażkę, ale niestety stał się dość przyzwoitym hitem, przez to producenci nie zrezygnują z dalszej produkcji takich badziewi.

Okej, rozumiem – miała to być popcornowa rozrywka na Chuseok, a kiepskie efekty specjalne należy wybaczyć, bo tu nie ma takiego budżetu, co w Hollywood. Fabuła jest jednak znana z wielu innych filmów i absolutnie nie czerpałam przyjemności z oglądania „The Spy”, im dalej wręcz, tym bardziej się męczyłam. Przyczyniła się do tego zaskakująco Moon Sori. Jest to przecież jedyna aktorka wymieniana u boku Jeon Do Yeon jako naprawdę dobra, ale cały jej występ z „The Spy” mogłabym podsumować do wrzasków i skrzeków, które w finałowej walce szarpały mi nerwy. Żaden z aktorów nie popisał się zresztą… Mając w głównych rolach Sol Kyung Goo i Moon Sori, a w drugoplanowych Ra Mi Ran i Han Yeri na przykład, można było stworzyć coś ponad tą blockbusterową formę, ale najwyraźniej kazano im w ogóle nie grać, tylko dać ponieść się z prądem. Wiedziałam z Twittera, że „The Spy” będzie kiepskim filmem, ale tak czy siak strasznie się rozczarowałam.

Zdobyte nagrody

2013 Blue Dragon Film Awards:

  • nagroda popularności dla Sol Kyung Goo
Reklamy