Pluto

Brak komentarzy

3Znane też jako: Myeongwangseong, 명왕성

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: dramat, psychologiczny, szkolny

Reżyseria: Shin Soo Won

Premiera: 2013

Obsada: Lee David, Sung Joon, Kim Kkot Bi, Kim Kwon, Sun Joo Ah, Ryu Kyung Soo, Nam Tae Boo, Oh Jung Woo, Jo Sung Ha, Park Sang Woo

.

Sięgnęłam po „Pluto” z błahego powodu – Sung Joona. No bo kto mógłby się oprzeć takiej pokusie? Wiedziałam też jednak, że będzie to dobry film, widząc, na ilu festiwalach był wyświetlany oraz jak bardzo był chwalony, będąc regularnie wymienianym wśród najlepszych azjatyckich filmów ubiegłego roku. Fakt, iż reżyserka i scenarzystka Shin Soo Won zdobyła w przeszłości nagrodę w Cannes za swój film krótkometrażowy, był często podkreślany.

„Pluto” to film, jakich w Korei bardzo mało. Niezależny, a jednak nie jest boleśnie niskobudżetowy ani potwornie nudny. Prezentuje poza tym gatunek szkolny, który zdecydowanie nie jest tak eksploatowany, jak w Japonii. Jego mocny wydźwięk przywiódł mi zresztą na myśl „Confessions”, chociaż oczywiście nie można porównać skal tych dwóch filmów, ale z koreańskiej kinematografii wymieniano przy „Pluto” również „Bleak Night” i animację „The King of Pigs”. Powinno wam to już dobrze zobrazować, czego się spodziewać po tym filmie – relatywnie szokującej fabuły oraz przemocy.

Akcja rozgrywa się w prestiżowym liceum, które mieści się w budynku byłej służby bezpieczeństwa, gdzie torturowano ludzi. Jest to już złowieszcze. Film otwiera śmierć najlepszego ucznia w szkole Yoo Jin Taylora, który zostaje zatłuczony. Głównym podejrzanym staje się cichy uczeń Kim Jun, który był jego współlokatorem i od dawna próbował dostać się do prestiżowej klasy dziesięciu najlepszych uczniów, która gwarantowała dostanie się na Seoul National University. Na zmianę są zatem pokazywane teraźniejszość, w której prowadzone jest śledztwo oraz retrospekcje, w których widzimy okrutną rywalizację licealistów o dostanie się do najlepszej dziesiątki determinowanej po każdym teście, która ma najwięcej przywilejów.

Okazuje się, że w rzeczywistości skład tej specjalnej klasy jest w gruncie rzeczy stały i uczniowie zabawiają się z tymi „szczęściarzami”, którym uda się w danym momencie dobić do nich. Kim Jun dostaje się w ogóle do tego liceum, ponieważ zwalnia się miejsce po dziewczynie, która popełniła samobójstwo. Ironiczne jest to, że tak naprawdę w tej szkole nie ma dobrych i gorszych uczniów, ponieważ wszyscy są jakimiś geniuszami w swoich dziedzinach, przez co ich rywalizacja staje się jeszcze ostrzejsza. Kim Jun niby jest inteligentnym chłopakiem, który pod wieloma względami jest nawet lepszy niż dziesiątka, a mimo wszystko wpada w ich pułapkę, dając się znęcać nad sobą i wykonując polecenia takie jak na przykład pobicie lub podpalenie, aby tylko dostać ich notatki.

„Pluto” jest zatem fascynującą psychodramą, która oczywiście nie kończy się dobrze. Można się zastanawiać, na ile film jest wyolbrzymiony, a na ile realistyczny, ponieważ nawet dyrekcja szkoły mająca obsesję dobrych ocen próbuje uciszać policję, aby nie przeszkadzała innym uczniom w nauce. Jo Sung Ha tak jakby powtarza swoją rolę z „Bleak Night” jako outsider próbujący się przebić do dna skrywanego problemu, ale oczywiście to młodzi aktorzy znowu są największą siłą filmu, choć ani Lee David, ani Sung Joon nie będą mieli takiego skoku popularności jak Lee Je Hun z „Bleak Night”.

Sung Joon jest bardzo chwalony ku zaskoczeniu samych krytyków (bo to przecież były model itd…) za odegranie enigmatycznej postaci, która wprowadza pewien niepokój do filmu. Nie wiadomo w końcu czy jest oprawcą, czy tylko ofiarą. Lee David natomiast pokazał już trochę w małych rolach w „The Front Line” czy „The Terror Live”, jednak dopiero tutaj dostaje wielkie pole do popisu, przedstawiając postać, która z cichego kujona zainteresowanego astronomią zmienia się w zdesperowanego mściciela, z którym nie można już dyskutować. Właśnie to było przerażające, że Kim Jun, który nie był w końcu mordercą Yoo Jina, również stał się ofiarą, wpadając w pułapkę, z której całkowicie zdawał sobie sprawę, a jednak jego emocje były silniejsze.

„Pluto” przez cały czas używa kreatywnej metafory tytułowego Plutona, jak i chwali się naprawdę świetnym soundtrackiem, przez co sprawia wrażenie pewnego filmu, nad którym Shin Soo Won ma całkowitą kontrolę. Robi po prostu wrażenie.

Zdobyte nagrody

2013 Berlin International Film Festival:

  • Special Mention: Generation 14plus – najlepszy film
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.