Witch’s Romance

Witch's LoveZnane też jako: Witch’s Love, My Queen, Manyeoui Yeonae,

Na podstawie: tajwańskiej dramy „My Queen” (TTV 2009)

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2014

Obsada: Uhm Jung Hwa, Park Seo Joon, Han Jae Seok, Jung Yeon Joo, Yoon Hyun Min, Ra Mi Ran, Lee Se Chang, Yang Hee Kyung, Joo Jin Mo, Kang Sung Jin, Ga Won

.

Pierwsze w kolejce

Co było pierwsze – kura czy jajko? Nie mam pojęcia, która stacja telewizyjna pierwsza zaczęła planować remake tajwańskiej dramy, korzystając z ożywionej popularności tych koreańskich w Chinach, ale to ciekawe, że sięgnięto po inspirację do dwóch seriali z Ethanem Ruanem. Sens adaptowania „Fated to Love You”  jest oczywisty, ponieważ to największy hit w historii Tajwanu, ale co z „My Queen”? Czyżby wybór tego materiału był przypadkowy i nie miał nic wspólnego z planami remake’u MBC? A może jednak coś w tym jest, tyle że tvN było szybsze w produkcji?

Obejrzałam specjalnie „My Queen” przed premierą „Witch’s Romance”, ale nie ma co porównywać ze sobą tych tytułów. Różnica poziomów nie jest tak drastyczna jak w przypadku „Kaseifu no Mita” i „The Suspicious Housekeeper”. Obie dramy mają zalety, dzięki którym w pewnym aspektach górują nad sobą nawzajem, ale nie ustrzegły się też od wad.

„Witch’s Romance” jest pierwszą „czystą” komedią romantyczną, jaką obejrzałam w tym roku tzn. bez żadnych cieni innych gatunków. Mamy po prostu tradycyjny noona romance, chociaż tym razem główna bohaterka nie jest trzydziestoletnim brzydkim kaczątkiem, ale pewną siebie, piękną dziennikarkę na skraju czterdziestki, która po prostu nie sprawia sympatycznego wrażenia. Z tego powodu Ban Ji Yeon nazywana jest wiedźmą, chociaż zrobienie z tego głównego konceptu dramy jest moim zdaniem mało subtelne, gdyż w „My Queen” kwestia była otwarta i widz sam mógł ocenić czy Shan Wu Shuang rzeczywiście jest taka, jak ją malują. W każdym razie fabuła „Witch’s Romance” blisko podąża za oryginałem przez jakąś połowę odcinków, a potem idzie w swoje rozwiązanie.

Co do naśladowania?

Ji Yeon w wyniku idiotycznej pogoni za Świętym Mikołajem poznaje Yoon Dong Hę, który specjalizuje się razem z kumplem Yong Soo Chulem we wszystkich pracach dorywczych. Po jakimś czasie współpracownicy Ji Yeon wynajmują w akcie zemsty Soo Chula, aby poderwał ją w barze i potem publicznie upokorzył, ale Dong Ha ratuje ją, udając jej chłopaka. Ji Yeon upija się po tym wszystkim i prawie ląduje z Dong Hą w łóżku, ale w trakcie zauważa jego dowód osobisty i od razu trzeźwieje, kiedy uprzytamnia sobie, że jest od niej aż o czternaście lat młodszy. Natychmiast wyrzuca go z domu, ale oczywiście na tym znajomość się nie kończy, ponieważ Dong Ha mieszka z Soo Chulem zaraz obok Ji Yeon. Później staje się jej asystentem w redakcji gazety i ich romans rozwija się, dopóki nie wróci były chłopak Ji Yeon, No Shi Hun, który cztery lata temu zniknął w dniu ich ślubu, powodując jej traumę.

Prawdę mówiąc „My Queen” nie jest na tyle wyjątkowe, żeby było warte remake’u, bo fabuła jest naprawdę przeciętna. Nie ma czego tu adaptować poza jedną gorącą sceną z pierwszego odcinka, która jest bardzo na miarę telewizji kablowej. Nie przeszkadza mi to jednak. „Witch’s Romance” jest standardową komedią romantyczną z typową fabułą (tzn. męczącą w połowie) i wspaniałą parą głównych bohaterów. Poluźniona cenzura telewizji kablowych działa tylko na korzyść takich dram.

Nie mogłam sobie wyobrazić Uhm Jung Hwy razem z Park Seo Joonem w akcji, ponieważ w rzeczywistości nie dzieli ich czternaście, ale całe dziewiętnaście lat różnicy. Odmłodzono trochę główną aktorkę w dramie, ale kompletnie nie mam pojęcia, po co także Park Seo Joona. Tak czy siak „Witch’s Romance” to w pewnym sensie unikalny noona romance, ponieważ Uhm Jung Hwa wygląda dużo starzej niż jej partner, nie można temu zaprzeczyć, ale idzie całkowicie o tym zapomnieć, ponieważ mieli zaskakująco dobrą chemię ze sobą. Żałuję tylko, że początkowe napięcie seksualne stopniowo znikało na rzecz uroczej relacji i przekomarzanek, ale przynajmniej drama była zabawna bez wymuszonych sytuacji. W tym brylowali Ra Mi Ran grająca przyjaciółkę Ji Yeon oraz Yoon Hyun Min jako Soo Chul, na którego widok doznałam małego szoku, ponieważ nie spodziewałam się komediowego występu po „Heartless City” i „Inspiring Generation”.

Czuję, że nie mogę za bardzo krytykować „Witch’s Romance”. Wydłużony wątek powrotu No Shi Huna i jego próby odzyskania Ji Yeon był nudny i melodramatyczny, ale przynajmniej nie trwał tak długo jak w oryginalnym „My Queen”. Tam po rozwiązaniu tej sprawy, podrzucono jeszcze na koniec ostatnią kłodę pod nogi głównej bohaterce, ale w przypadku „Witch’s Romance” możecie być pewni, że po zniknięciu Han Jae Seoka z ekranu będzie tylko lepiej. Tak więc podsumowując, recenzowana drama jest standardową komedią romantyczną, ale z rodzaju tych dość dobrych. Przyznaję, że nie mogłam oderwać wzroku od Park Seo Joona i Yoon Hyun Mina…

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 7/10

Średnia – 7/10

Reklamy