FeelingsZnane też jako: Feel, Neukkim, 느낌

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: obyczajowy, romans

Ilość odcinków: 16 x 50 min.

Premiera: 1994

Obsada: Son Ji Chang, Kim Min Jong, Lee Jung Jae, Woo Hee Jin, Lee Bon, Lee Ji Eun, Ryu Shi Won, Park Jae Hun, Son Jong Bum

.

Wspomnienie młodzieńczych lat

Nie wiem czy wy też się na to natknęliście, ale autorki bloga Dramabeans wielokrotnie rzucały tytuł dramy „Feelings”/”Neukkim” jako naprawdę miłe wspomnienie młodzieńczych lat. Nie planowałam nigdy tego obejrzeć, ale przełamałam jakiekolwiek opory przed starymi dramami dzięki „Star in My Heart”. I wiecie co? „Feelings” nie jest w żadnym wypadku przereklamowaną z powodu sentymentów dramą! To naprawdę dobry tytuł dzięki sprawnym rękom PD Yoon Seok Ho, jeszcze przed „Winter Sonatą” i innymi. Stworzył najlepszą dramą campusową, jaką widziałam, choć muszę przyznać, że takie prawie w ogóle nie powstają, więc moje jedyne porównanie jest z „Heartstrings”. Jeśli jednak przypominacie sobie „Answer 1994”, klimat „Feelings” jest trochę podobny do pierwszych odcinków tej dramy, kiedy fabuła jeszcze przenosiła bohaterów na uczelnię. Może to był celowy zabieg? W końcu ten 1994 rok, jedna z pierwszych trendy dram, przestarzałe stylizacje i dzwonienie z budek telefonicznych…

Głównymi bohaterami „Feelings” są trzej bracia studiujący na tej samej uczelni – bliźniacy Han Bin (Son Ji Chang) i Han Hyun (Kim Min Jong) oraz młodszy Han Jun (Lee Jung Jae). Bin studiuje architekturę i ma swój krąg bliskich przyjaciół z kierunku, Hyun jest sztywnym outsiderem, a w odróżnieniu od nich Jun to typowy sportowiec, który jest kiepski w nauce, ale nadrabia umiejętnościami towarzyskimi, których zdecydowanie brakuje Hyunowi. Już po pobieżnym opisie jasno widać, że każdy z nich jest całkowicie inny, ale przyjaźń czy wręcz bromance to mocna strona „Feelings”…

Niestety ich lojalność zostaje wystawiona na próbę, kiedy podczas wakacji przyjeżdża do nich z Francji dawna koleżanka z dzieciństwa Kim Yoo Ri (Woo Hee Jin), której matka przyjaźniła się z ich matką. Jun błyskawicznie zakochuje się w niej i wcale tego nie ukrywa. Hyun jest nie do odgadnięcia, natomiast Bin utrzymuje z nią bardzo przyjacielski kontakt, który być może jest czymś więcej, przez co zarówno Jun jak i jego dziewczyna-niedziewczyna Hye Rin (Lee Bon) stają się bardzo zazdrośni. Na szczęście Yoo Ri jest na tyle inteligentna, żeby opierać się braciom i nie wchodzić między nich, ale jej przybycie i tak sprawia kłopoty. Hyun znajduje kasetę z nagraniem matki, z której dowiaduje się, że jeden z nich nie jest tak naprawdę jej synem. Któryś z nich i Yoo Ri są prawdziwym rodzeństwem, które zostało rozdzielone po śmierci ich matki między jej dwie przyjaciółki. Hyun od razu zakłada, że musi chodzić o niego, skoro jest tak różny od Bina, a przecież powinni być bliźniakami.

Różne uczucia, nie tylko miłość

Jak widzicie, fabuła zawiera sekret rodzinny, ale wyjątkowo nie oznacza to, że „Feelings” będzie melodramatyczne. Oczywiście nie mogło się obejść bez fochów i upartości, ale to bardzo czarująca, przyziemna drama, w której wątek romantyczny tak naprawdę nie istnieje. Myślałam, że z jej końcem porobią nam się różne pary, ale więcej widziałam rozczarowań oraz niespełnionych miłości. O wiele ważniejsza była relacja między braćmi oraz ogólnie młodzieńczy duch.

Z tego powodu „Feelings” zaskakująco broni się nawet po dwudziestu latach, choć z pewnością wizualnie jest to totalny oldskul z odrobiną kiczu, ale idzie się przyzwyczaić. Jeśli spojrzy się ponad te okropne fryzury i jeszcze gorsze ubrania, recenzowana drama jest świetnie wyreżyserowana. W dniu pisania tej recenzji mam porównanie z innym tytułem z 1994 roku, „The Last Match” i w stosunku do tamtego hitu (również z Son Ji Changiem!) „Feelings” jest po prostu lepiej nakręcone. Ma ciekawsze ujęcia, oświetlenie jest lepsze, no i przede wszystkim wychodzi poza kilka scenografii na krzyż. Przyczyną tego jest również sam klimat dramy, który jest prawdziwie młodzieńczy. Bohaterowie wychodzą na dyskoteki, jadą razem na wakacje i nawet na co dzień spędzają czas w większej grupie, która nie wydaje się totalnym dodatkiem do głównych postaci zaabsorbowanych własnymi problemami. Innymi słowy świat wykreowany w „Feelings”, mimo że ograniczony liczbą obsady, nie sprawia wrażenia, jakby składał się wyłącznie z kilku nieprawdopodobnie połączonych ze sobą osób. Rekompensuje to brak znaczącego rozwoju w kwestii wątków romantycznych.

Złodziej uwagi

Z racji różnych charakterów mamy do wyboru, do koloru w kwestii ulubionego brata, ale chyba każdy zgodzi się ze mną, że największą uwagę przykuwa młody Lee Jung Jae w roli Han Juna. Teoretycznie to Son Ji Chang miał być największą gwiazdą „Feelings” z racji tego, że zagrał wcześniej w tamtym roku w hitowym „The Last Match” z Jang Dong Gunem. Jego kolega z balladowego duetu The Blue, Kim Min Jong, w ogóle mi nie podszedł. Han Hyun był nudną postacią, który pewnie miał być milczącym ideałem, ale niepotrzebnie się odcinał od wszystkich po poznaniu wielkiego sekretu dramy i do tego w ogóle nie reagował na adorującą go koleżankę Yoo Ri, Joo Hee (Lee Ji Eun), co sprawiło, że on mnie zirytował, a jej zrobiło mi się żal.

Na takim tle nudziarza i sympatycznego, zwykłego gościa Lee Jung Jae błyszczy, gdyż zwyczajnie posiadał najwięcej osobowości. Okej, przyznam się, że chodziło o to, że jest najprzystojniejszy z całej trójki (został w dramie modelem!) i do tego zachowuje się jak zakochany głupiec, co z pewnością rozpuści wszystkie fanki. Takiego oppę mogłabym mieć, nawet jeśli nie zawsze był odpowiedzialny, ponieważ można się dobrze bawić w jego towarzystwie.

„Feelings” w połowie przeskakuje o kilka lat do przodu, kiedy bohaterowie są już po studiach i mają pierwsze prace, ale nie mogłam pozbyć się odczucia, że widzę studentów przebranych za dorosłych, poważnych ludzi. Właśnie tak silne wrażenie odciska ten tytuł jako drama campusowa. Nie widać w niej bohaterów na wykładach, ale i tak klimat jest niepowtarzalny. Potwierdzam opinię, że „Feelings” jest niezapomnianą dramą.

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 9/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 8/10

Średnia – 7,25/10

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

2 komentarze

  1. Znalazłaś napisy eng. do tak starej dramy, czy oglądałaś bez napisów? Jestem strasznie ciekaw tej dramy, nigdy nie oglądałam takiego starocia, skąd pobierałaś?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.