MBC recenzje dram

The Last Match

the last matchZnane też jako: The Final Match, Final Jump, The Final Competition, The Final Game, Last Game, Last Victory and Defeat, The Last Dunk, The Last Win, Majimak Seungbu,

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sportowy

Ilość odcinków: 16 x 50 min.

Premiera: 1994

Obsada: Jang Dong Gun, Son Ji Chang, Shim Eun Ha, Lee Sang Ah, Lee Jong Won, Shin Eun Kyung, Park Hyung Jun, Heo Joon Ho

.

Narodziny gwiazd

W recenzji starej dramy „Feelings” wspomniałam również o tej, ale muszę powiedzieć, że „The Last Match” jako jedna z pierwszych trendy dram nie umywa się do tamtego tytułu. Po prostu po obejrzeniu jej jeszcze bardziej doceniam reżyserię „Feelings”. „The Last Match” nie mogło się obronić przed okrutną siłą czasu, patrząc na rok produkcji. Drama miała premierę w styczniu 1994 roku, więc zakładam, że została nakręcona w 1993. To zdecydowanie widać… Jak na dramę o studentach, wyjątkowo nie czuć w niej tamtejszej „współczesności”, ponieważ nie widać ani śladu ówczesnej technologii. W dzisiejszych czasach jedynym powodem, dla którego można tak właściwie obejrzeć „The Last Match”, jest legendarność tego tytułu, chociaż po faktycznym sięgnięciu po tą dramę byłam po prostu rozbawiona. Nie spodziewałam się, że Jang Dong Gun może tak kiepsko grać, ale każdy musi gdzieś zaczynać, prawda?

„The Last Match” zaoferowało Jang Dong Gunowi i Shim Eun Ha pierwsze główne role, otwierając im furtkę do wielkiej kariery po tym, jak drama zdobyła ogromną oglądalność. Gdybym miała się wczuć w takiego młodego widza w 1994 roku, wcale nie dziwi mnie popularność „The Last Match”. Nie mam pojęcia, ile do tego czasu powstało dram sportowych w Korei, może nawet żadna. Stwierdzam więc, że nawet według dzisiejszych standardów „The Last Match” jest dobre przynajmniej w swoim gatunku, ponieważ koszykówka jest niezaprzeczalnie głównym wątkiem, ale nie zrobiono z tego całej filozofii wraz z kiczowatymi metaforami, mającymi przyozdabiać życie bohaterów. Dzięki Bogu za przyziemność w tym aspekcie, chociaż niektóre założenia fabularne są niczym żywcem wyjęte z komiksu.

Jang Dong Gun i Son Ji Chang grają najlepszych przyjaciół Yoon Chul Juna i Lee Dong Mina, którzy od dzieciństwa grali w koszykówkę. Dong Min uznawany jest za tego lepszego, szczególnie że specjalizuje się w rzutach za trzy punkty. Kiedy kończą liceum, dostaje się więc do dobrej drużyny uniwersyteckiej, kiedy Chul Junowi wydaje się, że nie ma żadnej przyszłości. Ta „zdrada” kończy ich przyjaźń, a kiedy Chul Jun po jakimś czasie również dostaje się do drużyny po tym, jak z pomocą zakochanej w nim Da Seul udaje mu się zdać egzaminy do college’u, stają się największymi rywalami. Oczywiście wraz z końcem dramy są już pogodzeni i rywalizują ze sobą w zdrowym, sportowym duchu.

Zwykły sport przy tragicznym żywocie

Nie wysilono się na oryginalność, ponieważ schemat fabuły został pomnożony razy dwa. Kiedy Chul Jun i Dong Min dostają się do swoich uczelnianych drużyn, obaj są wyrzutkami, którzy muszą znosić docinki ze strony wcześniejszych gwiazd bądź po prostu liderów. Takie zagryzanie warg i próba zdobycia respektu kolegów przy jednoczesnym rozwijaniu umiejętności (bo nie są od razu geniuszami sportu) skojarzyły mi się ze „Slam Dunkiem”, ale to nie jest jakieś wyszukane porównanie.

„The Last Match” jest jedyną koreańską dramą sportową, która odniosła sukces. Można szukać racjonalnych powodów w stylu jej ówczesnej świeżości, większego nacisku na rywalizację niż wątek romantyczny czy dużej jakości scen nakręconych na koszykarskim parkiecie (w porównaniu do innych w tej dramie – nieprofesjonalność tych szpitalnych jest wręcz komiczna…). Prawda jest chyba jednak taka, że w 1994 roku uczelniana koszykówka była szalenie popularna, co można było zaobserwować w dramie „Answer 1994”.

Nie uznaję więc „The Last Match” za wybitną pozycję. Muzyka z openingu jest wprawdzie kultowa, ale po tylu latach nie widać żadnego elementu, który sprawiłby, że drama jest ponadczasowa. Obsada składa się z nowych nazwisk, więc poziom aktorstwa nie jest najlepszy, a sportowa rywalizacja między dwoma głównymi bohaterami nie była jakaś epicka. Tu mam dylemat, ponieważ „The Last Match” to żaden „Slam Dunk”, ale jak wspomniałam, taka przyziemność (czyt. zwykły uczelniany sport, a nie wysyłanie bohaterów na jakieś mistrzostwa świata, na których w rzeczywistym życiu nie byłoby szans) sprawia, że drama sama w sobie jest porządnym przedstawicielem gatunku sportowego. Nie ma czarnego charakteru ani żadnej drużyny, którą trzeba koniecznie pokonać. Obaj Yoon Chul Jun i Lee Dong Min odnoszą porażki. Zirytowałam się tylko na lekkie przedramatyzowanie w kwestii samych bohaterów, a nie sportu, ponieważ Chul Jun trochę pozuje na tragiczną postać, która jest biedna, ma ojca-alkoholika, nie zasługuje na uczucie takiej porządnej dziewczyny, jaką jest Da Seul, a już w ogóle uważa przez pewien czas, że nie zasługuje nawet na granie w koszykówkę. Co prawda ówczesne umiejętności aktorskie Jang Dong Guna nie pozwoliły na jakieś malownicze użalanie się nad sobą, przez co z Chul Juna wychodzi po prostu uparty bad boy (tym bardziej zdobywa popularność pośród pań!), ale niemalże parsknęłam śmiechem, kiedy bodajże dwa razy przytulił Da Seul, mocno przyciągając ją do siebie. Brakowało tylko dramatycznego slow-motion.

Podsumowując, „The Last Match” zestarzało się po prostu, choć może bawić swoim kiczem. Nie wiem, na ile takich starych dram jeszcze się porwę.

Zdobyte nagrody

1994 MBC Drama Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Shim Eun Ha

30th Baeksang Arts Awards:

  • najlepszy nowy aktor – Jang Dong Gun
  • najlepsza nowa aktorka – Shim Eun Ha

Ocena:

Fabuła – 5/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 5/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 5,5/10

2 komentarze dotyczące “The Last Match

  1. „Nie wiem, na ile takich starych dram jeszcze się porwę” – i tak jesteś komandos – ja przy tej dramie chaniebnie poległem :)
    A dlaczego jeszcze nie masz w planach: Dae Jang Geum, Story a man, Tazza, czy jedną z najbardziej znanych weekendówek jak Sons of Sol Pharmacy House ( choć mi się nie bardzo podobała, ale % ogladalność miała kolosalną – mi tam bardziej odpowiadała Family Honor)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: