Kundo: Age of the Rampant

Kundo: Age of the RampantZnane też jako: Band of Thieves, Gundo: Minranui Sidae,

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: historyczny, przygodowy, sztuki walki, western

Reżyseria: Yoon Jong Bin

Premiera: 2014

Obsada: Ha Jung Woo, Kang Dong Won, Lee Kyung Young, Lee Sung Min, Yoon Ji Hye, Ma Dong Seok, Jo Jin Woong, Kim Jae Young, Jung Man Shik, Kim Sung Kyun, Joo Jin Mo, Song Young Chang, Han Yeri, Kim Hae Sook

.

Może nie tak oczywisty stylistycznie jak „The Good, the Bad, the Weird”, ale „Kundo: Age of the Rampant” jest drugim wysokobudżetowym filmem koreańskim w konwencji westernu. Określenie „kimchi western” najwyraźniej się przyjęło, choć tym razem trudno porównać ten film do jakiejkolwiek twórczości Sergio Leone, kiedy jest tak mocno osadzony w późnym Joseon i traktuje o bandzie złodziei działającej na rzecz biednych. Robin Hood? Być może… ale w porównaniu do facetów w rajtuzach przy bohaterach z „Kundo” można użyć takich określeń jak badass i swagger, co zresztą inni recenzenci często robili.

Wiedziałam, że film przypadnie mi do gustu. Samym tego powodem mógł być Ha Jung Woo, ale tym razem naprawdę wyszedł ze swojej strefy bezpieczeństwa, grając osiemnastoletniego (!?), prostego rzeźnika Dolmuchi o silnej ręce. Dostaje od lokalnego lorda obietnicę sowitej zapłaty, jeśli tylko zabije nierządnicę, która chowa się w pobliskiej świątyni buddyjskiej. Potem okazuje się, że Jo Yoon chciał po prostu zgładzić swoją ciężarną bratową, której dziecko mogłoby zagrozić jego pozycji w ginącym klanie posiadaczy ziemskich, a kiedy Dolmuchi nie jest w stanie jej zabić, rozkazuje swoim sługom usunąć jego i jego rodzinę. Cudem wychodzi żywy z pożaru swojego domu z przypaloną skórą głowy i poprzysięga zemstę na Jo Yoonie, co nie jest takie proste, gdyż jest on znakomitym szermierzem i za pierwszym razem z łatwością rozbraja go wachlarzem. Dolmuchi dostaje zaproszenie, aby dołączyć do bandy złodziei, która okrada takich skorumpowanych lordów jak Jo Yoon i oddaje z powrotem łupy ludowi. Po dwóch latach treningu odradza się jako charakterystycznie łysy, władający dwoma tasakami Dochi, który szczególnie lubi odcinać swoim ofiarom ich koki.

Charakterystyczne melodie przywodzące na myśl Ennio Morricone oraz galopowanie w stronę zachodzącego słońca… Przy okazji korupcja magistratów i bieda ludu w późnym Joseon… „Kundo” całkiem nieźle wyważa elementy westernu oraz sageuka, nie będąc tak niszowym filmem jak „The Good, the Bad, the Weird”. To eklektyczna mieszanka co prawda, jednak wszystko jest trzymane pod kontrolą dzięki narracji zza kadru. Normalnie można by było uznać, że jest to niepotrzebny, pompatyczny zabieg dla tych, którzy nie wiedzą, co widzą, ale w przypadku „Kundo” akurat narratorka bardzo się przydaje, szczególnie że szybko nakreśla tło dla bohaterów, kiedy nie ma na to czasu. Film i tak trwa dłużej niż standardowe dwie godziny.

Zakładałam przy zapowiedziach, że Jo Yoon jako bękart zbuntuje się przeciw ojcu-szlachcicowi i dołączy do bandy, aby walczyć u boku i „bromance’ować” z Dochi. Okazało się jednak, że to naczelny antagonista tego filmu – zabija, zagarnia ziemię, zmusza ludzi do niewoli i sam się bogaci. Interesujące jest to, że taką postać gra Kang Dong Won, co jest jego pierwszą rolą po wyjściu z wojska. Jo Yoon nie jest żadnym anty-bohaterem, ale klasycznym villainem na jedno kopyto, co bardziej pasowałoby do jakiegoś character actora znanego z drugoplanowych ról niż łamacza serc.

Taki prosty podział na czarne i białe jest klasycznym wyznacznikiem westernu, natomiast dwie wielkie gwiazdy grające bohaterów po obu stronach konfliktu – wielkim wabikiem. Na szczęście „Kundo: Age of the Rampant” nie zapomina dostarczyć rozrywki. To wielowątkowy film z bardzo szeroką obsadą, który pokrótce nakreśla dość bogaty świat z domieszką czarnego humoru tu i ówdzie. Chyba będzie moim ulubionym z ostatnich wyczynów aktorskich Ha Jung Woo i wcale nie z tego powodu, że „The Berlin File” lub „The Terror Live” są gorsze, ale dlatego, że to jego pierwszy nie-thriller od dwóch lat.

Zdobyte nagrody

2014 Buil Film Awards:

  • najlepsza muzyka

2014 Grand Bell Awards:

  • najlepsze kostiumy

2014 Korean Association of Film Critics Awards:

  • najlepsze zdjęcia
  • najlepsza muzyka

2014 Blue Dragon Film Awards:

  • najlepsze zdjęcia
  • najlepsze oświetlenie
  • najlepsza muzyka

2014 Korean Association of Film Writers Awards:

  • najlepsza aktorka drugoplanowa – Yoon Ji Hye
  • najlepsza muzyka
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s