Od czego nie warto zaczynać – niepolecane kpopowe teledyski

3 Komentarze

Przyznaję się od razu, że wstawienie przy takim tekście jednej z najulubieńszych grup w nagłówku, jest prowokacją z mojej strony, ale mam w tym pewien cel. Chciałabym, abyście spróbowali spojrzeć na niektóre koreańskie klipy z boku, jakbyście w ogóle nie znali kpopu. Nie będę wskazywać, co jest dobre, a co złe. Chcę po prostu podać przykłady teledysków, które mogłyby się stać szokiem kulturowym.

Pomysł zaświtał mi przy oglądaniu reaction videos. Prawie w ogóle nie sięgam po te kręcone przez fanów kpopu, bo nie obchodzi mnie czyjś zachwyt (lub co gorsza – niepohamowany pisk) na widok własnych ulubieńców. Wolę raczej ten „podgatunek” reakcji osób, które o kpopie mają szczątkowe lub zerowe pojęcie. Oczywiście takie kanały na YouTubie szybko się nudzą, kiedy ludzie chcąc nie chcąc, stają się już zaznajomieni z kpopem. Niemniej ciekawią mnie skojarzenia z Zachodem lub reakcje na tak hermetyczne rzeczy jak aegyo czy inne „charakterystyki” kpopowych teledysków.

Parę razy zdarzyło mi się pokazywać kpop znajomym, którzy nigdy o nim nie słyszeli, ale doskonale zdaję sobie sprawę z potencjalnej niechęci (szczególnie jeśli mówimy o mężczyznach, którym nagle pokazuje się boysbandy…), tak więc zawsze wszystko obracam w żart. Najpierw włączam „typowe” przykłady kpopu, z których mogę się śmiać, ale słucham je i oglądam, a potem staram się jednak pokazać albo artystyczne teledyski, albo „dobrą muzykę”, żeby ludzie nie myśleli, że w Korei to tylko młodociani chłopcy w obcisłych spodniach. Z tego powodu nie mam siły na takie stereotypowe „faneczki”, które potrafią tylko zarzucić swoimi ulubionymi grupami. Sorry, ale Wolf jest zbyt „szokujący”, lepiej zachęcić do EXO ich umiejętnościami tanecznymi pokazywanymi w Growl…

W nagłówku wylądował obrazek z teledysku I Got a Boy, ponieważ mogę się w tym przypadku odnieść do osobistego doświadczenia – zdegustowanych min moich kolegów, kiedy po Sylwestrze dwa lata temu oglądałam sobie premierowy, nowy klip SNSD w Nowy Rok i akurat zdążyło im się rzucić okiem na bardzo różowy początek, który kontrastuje z późniejszym, hip-hopowym pozowaniem. Macie zatem już jeden przykład w pierwszej kategorii niepolecanych przeze mnie klipów:

1. Kolorowe, czasem wręcz pstrokate teledyski, w których dużo się dzieje randomowych rzeczy. Lub sama piosenka jest tak samo „szalona”, niczym X w 1

Myślę, że I Got a Boy i What’s Your Name są najlepszym przykładem kpopu, w którym dzieje się wręcz za dużo i „normalni” ludzie mogą zostać po prostu odrzuceni. Powinnam jednak podkreślić już przy pierwszych przykładach, że te, jak i kolejne wskazane przeze mnie teledyski, to jedna wielka hipoteza. W końcu kto wie, co akurat przyciągnie uwagę osoby, która wkręci się w kpop?

Tak czy siak zakładam, że bardzo popularne w kpopie klipy złożone z randomowych scen na tle różnych scenografii i w co dziwniejszych kostiumach mogą po prostu wywołać zdziwienie laików i w konsekwencji machnięcie na kpop ręką.

Przykłady:

2NE1 & BIGBANG – Lollipop
Beast – Beautiful Night
G-Dragon – Heartbreaker
Hyuna – Red
Red Velvet – Happiness
Sistar – So Cool
Super Junior – Mr. Simple

2. Teledyski, w których charakteryzacja jest przesadna, dziwna, śmieszna. Szczególnie jeśli chodzi o boysbandy

Nie mam, co się szczegółowo tłumaczyć. Fanki kpopu są przyzwyczajone, że eyeliner na powiekach ich opparów jest lepiej nałożony niż one same by to na sobie zrobiły. Rurki też można przeżyć, skoro jest w Polsce taka moda. Wciąż jednak makijaż u facetów jest czymś, co wzbudza niechęć, szczególnie jeśli widzami tych teledysków są inni mężczyźni, którzy nie rozumieją, że w kpopie po prostu tak jest, albo że Azjaci preferują dłuższe włosy

Skupiłam się tylko na bardziej i mniej „ekstremalnych przypadkach”, a nie samym eyelinerze, dlatego też podane przeze mnie teledyski są starsze. Taka moda kiedyś była…

Przykłady:

Beast – Bad Girl
Block B – Freeze
MBLAQ – Cry
Super Junior – Twins
TVXQ – Tri-Angle
U-KISS – Man Man Ha Ni
VIXX – On and On

3. Aegyo, ’nuff said

Żeby było po przykładzie żeńskim i męskim:

4. Najbardziej typowy kpop z choreografią i kawałkiem fabuły, która może nie mieć sensu

Ech, to najbardziej kłopotliwa kategoria, ponieważ wiele fanek popularnych zespołów mogłoby się na mnie obrazić za wytknięcie ich ulubieńców. Spróbujcie jednak obiektywnie pomyśleć o takim typowym kpopie, w którym chłopcy próbują być twardzi, ale w porównaniu do zachodnich standardów średnio im wychodzi. Szczerze mówiąc, trochę się wstydzę pokazać Boys in Luv lub Warrior kolegom, nawet jeśli automatycznie się myśli, że BTS i B.A.P są hip-hopowymi boysbandami, więc to zupełnie coś innego niż zwykły pop…

Zatem w tej kategorii wyróżniam teledyski, w których grupy trochę dramatyzują, aż robią się zabawne. Opieram się na awersji moich znajomych po przelotnym usłyszeniu tego i owego.

Przykłady:

B.A.P – Warrior
Bangtan Boys – Boy in Luv
Henry – Trap
SHINee – Ring Ding Dong
Teen Top – Going Crazy

5. Teledyski, w których wszyscy ganiają za jedną dziewczyną/chłopakiem

Nie cierpię tego banału, chociaż nie wrzucę tutaj BtoB – Wow lub 2PM – A.D.T.O.Y, ponieważ za bardzo lubię te piosenki. Dlatego też F.T.Island jest naprawdę zaledwie przykładem, reprezentantem ogólnego, beznadziejnego motywu, którego laicy nie potrafią zrozumieć – dlaczego wszyscy ganiają za jedną dziewczyną? Czy wszystkie wokalistki girlsbandu zakochane są w jednym facecie (patrz: I Got a Boy)? Myślę, że jedyna odpowiedź brzmi: w kpopowych teledyskach po prostu tak jest.

***

Jakoś bardzo mało wyszło mi girlsbandów, ale to dlatego, że po prostu nie słucham ich często. Poza tym tak naprawdę nie potrafię się postawić na miejscu faceta, który olałby piosenkę, ale może seksowny koncept spodobałby mu się.

Ogólnie wszystkie pomysły oparłam na własnej wyobraźni oraz pewnym doświadczeniom. Nie przekonałam jeszcze nikogo do słuchania kpopu, ale wiem, że najłatwiej przyjmowane są dobre choreografie lub wręcz przeciwnie – teledyski z fabułą bez żadnych migawek tańczącej sobie grupy.

Reklamy

3 comments on “Od czego nie warto zaczynać – niepolecane kpopowe teledyski”

  1. Ja zaczęłam od exo history ze względu własnie na taniec ^^ choć nie pozostałam z exo na długo (nawet po 3 latach z kpopem uwazam że niektóre mv od sm są dziwne) uwazam ze jest to grupa dobra na poczatek zwłaszcza dla osób lubiących tańczyć :)

    Polubienie

  2. Jestem fanką BTS, ale większość ich teledysków wrzuciłabym do worka: „Nie pokazywać” (chociaż mojej koleżance i Boy in Luv i Danger się podobało, ale dziewczyna więcej zniesie niż facet).
    Dorzuciłabym jeszcze do listy teledyski do ballad i fabularne teledyski od T-ary i Speed – do dziś nie udało mi się ich obejrzeć, więc przypadkowa osoba tym bardziej się wynudzi. Może lepiej zaczynać od piosenek solistów – byle nie Jokwona.
    BTW, pisałaś jakiś czas temu, że OST Block B do Secret Door jest absurdalny. Zaprzeczyć się nie da, ale co uważasz o samej piosence, oderwanej od serialu?

    Polubienie

    1. Posłuchałam sobie tej piosenki dopiero drugi raz w życiu po tym, jak mnie o to zapytałaś :P. OST sam w sobie nie jest zły, ale rap + dramatyzm bardziej pasują do „Iris” niż sageuka…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.