No Tears For The DeadZnane też jako: The Crying Man, Uneun Namja, 우는 남자

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: thriller sensacyjny

Reżyseria: Lee Jung Bum

Premiera: 2014

Obsada: Jang Dong Gun, Kim Min Hee, Kim Jun Sung, Kim Hee Won, Kim Min Jae, Brian Tee, Anthony Dillo, Alexander Wraith, Rich Ting

.

Oczekiwania były przeogromne… Lee Jung Bum nakręcił w 2010 roku „Ahjussi”, swój film życia z rzadko pojawiającym się gdziekolwiek Won Binem i aż cztery lata zajął mu powrót z kolejnym tytułem. „No Tears For The Dead” przewidywalnie sprawiało wrażenie powtórzenia sprawdzonej formuły. W tej produkcji, która nie ma nic wspólnego z podobnie zatytułowaną mangą „Crying Freeman”, niepozorny główny bohater, który zmienia się w maszynę do zabijania, kiedy chce uratować dziewczynkę, został wymieniony na płatnego zabójcę, który z czasem mięknie pod wpływem kobiety będącej jego pierwotnym celem. Można to nazwać odwróceniem bohaterów, chociaż i tak najbardziej wyczekiwanym elementem „No Tears For The Dead” była akcja.

Pod tym względem recenzowany tytuł jest wręcz modelowy. Łuski od nabojów sypią się na podłogę garściami, a walka wręcz doprowadza do krwawych wyników, choć nigdy nie poczułam, żeby popadano w hollywoodzką przesadę w kwestii wytrzymałości bohaterów czy zwyczajnie jakiś kiczowatych wybuchów. Niestety „No Tears For The Dead” jest bardzo hollywoodzkie pod innymi względami, więc może dlatego nie odniosło żadnego znaczącego sukcesu? Bo istnieje bardzo cienka granica między udanym przełożeniem maniery amerykańskiej blockbusterów, a zwykłym naśladowaniem ich…

Grany przez Jang Dong Guna płatny zabójca Gon został porzucony w dzieciństwie przez matkę w USA, więc teraz wyrósł na członka międzynarodowej grupy najemników, a aktor może się pochwalić całkiem niezłym poziomem języka, nabytego zapewne podczas kręcenia „The Warrior’s Way”. Główny bohater wraca po wielu latach do Korei, kiedy na jego następną ofiarę zostaje wyznaczona Choi Mo Kyung, jedna z dyrektorek firmy inwestycyjnej, której prezes pierze pieniądze triady. Jest ona matką dziewczynki, którą wcześniej Gon przypadkowo zabił podczas innego zlecenia i teraz dręczą go wyrzuty sumienia. Tragiczny los dziewczynki nie pomaga jednak „No Tears For The Dead” nabrać jakiegoś głębszego wymiaru lub przynajmniej sprawić, żeby widz poczuł się poruszony jak na większości koreańskich filmów… W przypadku tego widzimy po prostu zużyty motyw płatnego zabójcy z wątpliwościami, które są słabo umotywowane. Nie ma co liczyć na romans między postaciami granymi przez Jang Dong Guna i Kim Min Hee.

Główna bohaterka to tak na marginesie kiepska postać. Kim Min Hee, która miała przez ostatnie lata tak dobrą passę, w tym filmie snuje się tylko w depresji po utracie córki i chowa przed kulami, kiedy zawsze ląduje w środku jakiejś strzelaniny. Choi Mo Kyung zdaje się być tylko wymówką, takim łącznikiem między wahaniem Gona, a czarnym charakterem, który wynajmuje później jego dawnych kolegów, aby go wykończyli. Przez to film staje się w gruncie rzeczy jedynie bezsensowną jatką w zamkniętym budynku, gdzie główna bohaterka oczywiście przeżywa, bo nikt tak naprawdę nie zawraca sobie nią głowy.

Kulminacją „No Tears For The Dead” staje się konfrontacja płatnych zabójców mających różne style zabijania. Dawno nie widziałam w koreańskim filmie tylu cudzoziemców, a tylko spotęgowało to wrażenie „amerykańskości” tego filmu, nie licząc jego nieoryginalnej fabuły. „No Tears For The Dead” jest niezłym pokazem różnych efektów specjalnych i choreografii walk, ale zostawia widza bez żadnych myśli.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s