Nie mam pojęcia, ilu z was w ogóle obejrzało ten weekendowy, hitowy makjang zwany „Jang Bo Ri is Here!”, ale potwierdził on tegoroczną zasadę, że show należy do czarnych charakterów. Specjalistka gatunku Lee Yuri stała się większą gwiazdą niż odtwórczyni głównej roli Oh Yeon Seo, dlatego w ramach przedstawienia wam jednego z fenomenów koreańskiej popkultury 2014 roku zapraszam do przeczytania wywiadu męskiego czasopisma GQ z aktorką.

Dodam tylko od siebie, że postanowiłam wziąć się za tłumaczenie, ponieważ oryginalny tekst jest zachęcająco dość prosty. Jakiś czas temu walczyłam z wywiadem ze scenarzystką Jung Hyun Jung, ale po trzech pytaniach odpuściłam sobie, kiedy nie potrafiłam zrozumieć, o co chodzi z jej manierą odpowiedzi. Z Lee Yuri poszło o wiele łatwiej, zatem oto moje tłumaczenie wywiadu umieszczonego w listopadowym numerze koreańskiego GQ:

***

Bohaterka dramy <<Jang Bo Ri is Here!>> Yeon Min Jung kochała, bo była chciwa, ale Lee Yuri nie jest chciwa, bo kocha…

20141000000002372_1

Twoje małżeństwo nie jest żadnym sekretem, ale i tak wiele osób o nim nie wie.

Wzięłam ślub 4 lata temu, choć chciałam to zrobić jeszcze wcześniej. Mój mąż jest naprawdę dobrym człowiekiem. Jest inspiracją dla mojego aktorstwa… Wróć, jest inspiracją dla wszystkiego! Mam wygodnie w domu, dlatego też moje aktorstwo zdaje się wychodzić naturalnie. Wszystko idzie gładko. Przed ślubem było bardzo przerażająco, zupełnie jakbym musiała zwyciężyć świat w pojedynkę.

Jesteś najmłodsza spośród czwórki rodzeństwa (dwie siostry i brat), więc rodzice pewnie nie spodziewali się po tobie niczego?

Rodzina nie jest moją drugą połową. Potrzebowałam naprawdę perfekcyjnego partnera, dlatego tylko mój mąż daje mi całkowite ciepło. Będąc razem, mam wrażenie, jakbyśmy naprawdę byli jednym. Inni ludzie są zaskoczeni, kiedy im to mówię. Nie robię tego z powodu swojego image’u, ale dlatego że bycie celebrytką zawdzięczam spokojowi i wsparciu męża. Wydaje mi się, że przez ślub stałam się lepszą kobietą.

Mocno podkreślasz swoje małżeństwo. Musiałaś być bardzo samotna przed zawarciem ślubu.

W każdym razie rywalizacja w showbiznesie jest ciężka. W momencie debiutu byłam bardzo zachłanna dobrych rezultatów. Wzrosła moja obsesja sukcesu. 10 lat temu jak tylko dostałam angaż do jednej z głównych ról w „Loving You”, myślałam, że zostanę od razu gwiazdą. Jednak nagle rzeczy zaczęły się walić, dlatego myśli o zostaniu gwiazdą zniknęły. Nie wiedziałam od tamtej pory czy będę w stanie wciąż grać. To różnica czternastu lat, ale w tamtym czasie wielu moich kolegów zniknęło sprzed świateł reflektorów. Tak więc byłoby dobrze, gdybym w dzisiejszych czasach wciąż dostawała szanse.

Yeon Min Jung z „Jang Bo Ri is Here!” nie miała takich szans.

Ale kiedy nie dostajesz szansy i zaczynasz narzekać, w pewnym momencie rozpadasz się. W szczególności widać to po twarzy. Twarz powinna promienieć, ale matowiejesz. Nie wiem jak inni, ale ja osobiście potrafię dostrzec zmiany mojej twarzy, dlatego boję się niedobrych myśli.

Można zostać dobrym aktorem nawet wtedy, kiedy cera jest nieciekawa.

Jeśli cierpisz, Bóg ci może pomóc, ale kiedy masz wyglądać wesoło, nie wygląda to ładnie na ekranie. Aktor powinien się dobrze trzymać.

Dla jakiej metamorfozy wybrałaś „Jang Bo Ri is Here!”?

Do tej pory grałam tylko zwyczajowo. Jednak sytuacja zmieniła się na lepsze. Po raz pierwszy tylu ludzi w różnym wieku zareagowało na mnie pozytywnie. Załapałam się też na szereg reklam. Obecnie kręcę jedną, dwie rzeczy, a w planach mam około pięć kolejnych.

Od momentu debiutu w „Loving You” prawie nie grałaś w mini-seriach, większość to dramy weekendowe i codzienne, prawda?

Wydaje się, że ciągle wybierałam „stałe” produkcje. W ten sposób można się wiele nauczyć o aktorstwie.

Mówiło się, że kiedyś młode aktorki chcąc być tak dobre jak Choi Jin Shil, musiały zagrać w dramie codziennej.

Prawdę mówiąc, nie miałam wielu okazji do zagrania w mini-seriach. Nie wychodziło. Jednak gdybym teraz dostała jednocześnie oferty zagrania w mini-serii i dramie weekendowej, pewnie wybrałabym to drugie. Z reguły można się dowiedzieć podczas grania, po około ilu odcinkach przychodzi moment, w którym ciało rozluźnia się. Dramy weekendowe mają zazwyczaj 50 odcinków, więc jestem jedną z tych opanowanych osób. Mini-serie są krótkie, dlatego obawiałam się, czy będę w stanie natychmiast rozluźnić ciało. W każdym razie teraz chcę spróbować roli nawet w krótkiej dramie. Myślę, że nadarzy się taka okazja. Ostatnio pojawiają się artykuły z jakimś „niewypowiedzianym żalem” w tytułach, ale szczerze to mnie nie dotyczy.

Nie miałaś okazji odpocząć, prawda?

Zgadza się. Ludzie mogą znowu mówić o „dobrych postaciach”, ale ja jestem wdzięczna, że moje imię znajduje się w skrypcie. Z tego powodu nawet teraz staram się nie być podekscytowana.

20141000000002373_1

Przypomina mi się twoja ponura mina w „Mom’s Dead Upset”. W którym momencie tamte policzki rozpłynęły się w powietrzu?

Od tamtej pory schudłam 7-8 kilo. Chcę być choć raz naprawdę szczupła. Jak wiesz, istnieje napięcie, przez które burczy ci w brzuchu. Również dobre samopoczucie daje lekkie ciało. Podczas diety naprawdę nie lubię się ruszać, ale chciałabym nabrać mięśni. Mężczyznom nie przeszkadzają takie ciała?

Wiesz, są tacy, którzy uważają, że to nie jest seksowne.

Myśl o tym, że staję się seksowna, jest dla mnie zawstydzająca sama w sobie. Po ślubie mam tak bardziej. Panny nie przejmują się seksapilem, ale ja jestem zamężna, więc to trochę przytłaczające.

Nawet jeśli jesteś aktorką? Nie chciałabyś pokazać seksownego wizerunku?

Nie.

Oprócz „Bunshinsaba” nie występowałaś w filmach, więc jeśli znajdziesz projekt, w którym naprawdę chciałabyś wystąpić, to czy będziesz się wtedy przejmować seksownym wizerunkiem?

Nie wiem, jeśli będą rozbierane sceny, to się raczej nie zdecyduję.

W takim razie w jakim gatunku chciałabyś zagrać?

W melodramacie podobnym do „You Are My Sunshine” lub filmie akcji. Ostatnio widziany przeze mnie główny bohater filmu sensacyjnego był fantastyczny.

Ktoś w twoim typie?

Nie chodzi o wygląd, ale grę aktorską. Lubię dobrych aktorów.

Twoim zdaniem która aktorka jest naprawdę dobra?

Wszystkie wydają się być lepsze ode mnie. Hmm… Szczerze mówiąc, nigdy o tym nie myślałam. Na potrzeby roli w „Jang Bo Ri is Here!” obejrzałam dużo innych produkcji. Od „Queen Seon Deok” po „Przerwaną lekcję muzyki”, gdzie Angelina Jolie gra czarny charakter. Oglądając ciągle wiele rzeczy, nawiązywałam do nich, aby poznać własne granice i postarać się je przekroczyć. Na dobrą sprawę uważam, że znalazłam się w tym miejscu dzięki stuprocentowemu szczęściu. Dlatego zawsze jestem wdzięczna, dziękuję.

Chyba nigdy się nie złościsz.

Chcę wszystko robić jak najlepiej, ale czując limit swojej wytrzymałości, zdarza mi się być złą. Nie wychodzi mi złoszczenie się na ludzi. Jeśli robiłabym wyrzuty ekipie filmowej, ale przychodziła na plan z uśmiechem, nie byłoby to paskudne? Pretensjonalne, a także nie do zniesienia. Byłabym wtedy dwulicowa. Nie pokazując gniewu, jestem wolna. Z tego powodu nie złoszczę się, po prostu dla samej siebie.

Jak radzisz sobie ze stresem?

Po prostu obserwuję męża [śmiech] W trakcie tego otrzymuję swoisty healing – dokładnie w momencie, kiedy go zauważam.

Co jest w nim takiego dobrego?

Jest prawdziwy. Prosty i naprawdę miły. Nawet kiedy jemy razem posiłek, poprawia mi się humor.

Ale chyba wiesz, co to jest kłótnia małżeńska?

[śmiech] Od wzięcia ślubu ani razu się nie pokłóciliśmy. Nie ma opcji. Mój mąż zawsze wszystko dobrze przyjmuje, więc ja też nie wybucham złością, bo znam jego charakter. Absolutnie nienawidzę krzywdzić męża. W rzeczywistości podczas kłótni pragnie się zranić serce drugiej osoby, co nie? Mówi się ostre słowa, aby ta krzyknęła. „Ja jestem skrzywdzona do tego stopnia, więc ty też musisz” – ma się takie złe intencje, ale my jako para wcale się tak nie zachowujemy.

Naprawdę istnieje perfekcyjne życie małżeńskie?

Mówię tak wszystkim, którzy chcą wziąć ślub. Żeńcie się lub wychodźcie za mąż, jeśli znajdziecie naprawdę miłą, mądrą, czystą, szczerą osobę. Jeśli możecie z nią żyć chociażby w namiocie, to bierzcie szybko ślub. Ja się pierwsza oświadczyłam. Obecnie czytając artykuły o związkach, pojawia się dużo tekstów o push and pull. Nigdy nie rozumiem dobrze, kiedy czytam o tym, jak powinny się zachowywać kobiety i co powinni robić mężczyźni. Jak można się bawić w push and pull, kiedy jest się w małżeństwie?

A podczas chodzenia ze sobą?

Absolutnie nie było czegoś takiego.

A wcześniej, w innych związkach…

Nie chcę o tym mówić. Jestem już po ślubie, więc na co stare dzieje?

Jest wiele sposobów w miłości, więc może masz takie doświadczenie?

Dlaczego trzeba kochać, używając przy tym głowy? Jeśli lubisz tego człowieka, wyraź to, jeśli tęsknisz, powiedz o tym i będzie w porządku. Jeśli wyrażasz prawdziwą miłość oddaniem i szczerością, partner o tym wie. W przeciwnym wypadku widać kalkulacje i sprawiasz wrażenie powierzchownej. Jeśli kobiety za dużo myślą… A! Może mężczyźni dobrze się nie znają. Słuchając historii innych aktorów, zakładam, że mężczyźni po prostu nie wiedzą [śmiech] W takim razie przechodzą przez to, co Jae Hee z „Jang Bo Ri is Here!”.

Kiedy otwierasz okno w domu, co widzisz?

Chmury. Czynsz jest wysoki i piętro raczej też, ale lubię widzieć gwiazdy, dlatego obkleiłam okna do wysokości klatki piersiowej.

Obkleiłaś? Dlaczego?

Znajdujący się poniżej ludzie mogą nas zobaczyć.

20141000000002375_1

Tekst źródłowy: 사랑이란 유리 같은 것

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

One comment

  1. Jest cudna, nawet jak gra tą złą – i tak jest cudna – w „Twinkle Twinkle” jest scena gdy wskakuje sama do grobu – to było mocne.
    Mnie zaś zauroczyła w „I Love You, Don’t Cry” – tu gra choć raz tą dobrą :).A że mam napki do Yellow Boots, niebawem nacieszę się nią jeszcze …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.