Kpop Best 2014 – podsumowanie tegorocznej koreańskiej muzyki, część I

6 Komentarzy

Może trochę później niż zwykle, ale wreszcie publikuję coroczne podsumowanie Kpop Best, które w tym roku przybierze nieco inną formę… Powitajcie Sephy, którą znacie z czterech recenzji dram na moim blogu. To mój osobisty muzyczny guru, więc poprosiłam ją o pomoc w ogarnięciu tegorocznej muzyki z wyjściem poza kpop, który jest dzisiejszym pierwszym partem trzyczęściowego muzycznego podsumowania. Hip-Hop Best i Indie Best opublikujemy w kolejnych dniach.

Tyle wysiłku włożyłyśmy w to wszystko po to, żeby jednak móc wypowiedzieć się o czymś pozytywnie, bo w kwestii samego kpopu było bardzo… meh. O trendach i tendencjach będzie jednak w drugiej części artykułu, bo najpierw jak co roku subiektywna selekcja najlepszych. Dla pogodzenia dwóch mówców w tekście Sephy została oznaczona na czerwono.

Najlepszy boysband:

1. najlepszy boyband

Sephy stwierdziła, że nic nie pamięta z TVXQ, ale się uparłam. Powiem tak – rzeczywiście nie byli najjaśniejszym punktem, o którym wszyscy pamiętają, bo minęła masa czasu od stycznia, jednakże ich album „Tense” i repackaged były bardzo dobre, wręcz ponadczasowe przez ten swój koncept.

Ten rok naprawdę był słaby, patrząc na to, że nie ma kogo wybrać. Owszem, było sporo boysbandów, ale też dużo skandali, które nieszczęśliwie łączyły się z nimi. Teraz wiem, czemu uhonorowałaś TVXQ, bo faktycznie należy im się.

Changmin śpiewający R&B a nie balladkę w swoim solo to miód na moje uszy~ Poza tym choreografia do ♫Something to wyczyn.

Honorowe wyróżnienie: BTS, EXO, Infinite

Najlepszy girlsband:

2. najlepszy girlsband

Już drugi raz z rzędu f(x)! „Red Light” moim zdaniem trochę się nie umywa do „Pink Tape”, niemniej znalazło sobie miejsce w moim sercu, a teledysk do tytułowego ♫Red Light to wreszcie tak potrzebne wyjście z SM-owskiego pudła.

Osobiście wybrałabym 2NE1, gdyby nie ziołowa afera z Park Bom. Płyta f(x) równie dobra, ale do zapomnienia w porównaniu do ich poprzedniego „Pink Tape”. Możliwe, że akcja z b*tch-Sulli sprawiła, że f(x) krótko promowały swoją płytę (a w ogóle promowały..?).

Honorowe wyróżnienie: 2NE1, Mamamoo, Sistar, Spica

Najlepszy solista:

3. najlepszy solista

Czy ktoś się z tym zgadza lub nie, ♫Eyes, Nose, Lips JEST piosenką roku, najczęściej zarzynanym w noraebangu utworem, więc wybór Taeyanga w tej kategorii był oczywisty. Z kolei album „Rise” broni się z czasem…

Sama zaśpiewałabym to na karaoke. Na początku piosenka w ogóle mi się nie podobała, ale co najlepsze doceniłam ją przez covery innych ludzi z YT. Poza moją wielką miłością do Raina, to płyta „Rise” do tej pory jest przeze mnie odsłuchiwana. (Czyżbym zdradziła swojego męża?)

Honorowe wyróżnienie: Rain, Taemin, Zhou Mi

Najlepsza solistka:

4. najlepsza solistka

W tej kategorii wybór również był prosty, ponieważ Yeeun z Wonder Girls (HA:TFELT) jest (pozytywnym) szokiem roku. ♫Ain’t Nobody nie było żadnym hitem, ale na czym się niby znają Koreańczycy, którzy preferują jakieś AOA?!

AOA samo w sobie jest kiepskie, ale nie wiem czemu takie Like a Cat mi się spodobało. Chyba nie było aż takie…złe. (W końcu spośród całego sexy konceptu trzeba było wybrać mniejsze zło.) HA:TFELT? Zdecydowanie najlepsza!

Honorowe wyróżnienie: IU

Najlepszy teledysk:

5. najlepszy teledysk

Jak to się stało, że ostatecznie prawie w ogóle nie wyróżniłyśmy kpopowych teledysków?

Po raz pierwszy popłakałam się oglądając MV…

Honorowe wyróżnienie: 2NE1 – ♫Come Back Home, Nell – ♫Four Times Around The Sun, small o – ♫Into the Wild, Standing Egg – ♫I Like Hanging, Swings – ♫Fallin’

Przeceniony artysta:

6. przeceniony artysta

Musiałam dodać, bo czuję ból dupy, że wypuścili ten shit.

True as hell, moja miłość do Żydy pierwszy raz go nie uratowała…

(Nie)honorowe wyróżnienie: 15& – Sugar (lekkie rozczarowanie moim zdaniem, dawno i nieprawda, poza tym JYP cały rok ssał, pomijając jeden hit Go Crazy i świeży boysband GOT7)

.

Podsumowanie roku 2014:

Wiecie jakbym podsumowała ogólnie słaby rok 2014 w kpopie? Rozczarowania, nuda, skandale odwracające uwagę od muzyki I TEN CHOLERNY SEKSOWNY KONCEPT. Girl’s Day, AOA, Fiestar, Stellar, Hello Venus, Dal Shabet, Rainbow BLAXX, debiutujące solo Hyosung, Hyomin i Jiyeon – chyba wszystkie idolki średniej klasy próbowały coś ugrać, machając pupą, co nie?

Czy nazwa Lovelyz jest Tobie znana (pewnie tak, skoro mają starszych kolegów z Infinite)? Oglądając występy Gayo Daejun natknęłam się na nie. Wybrano je za najlepszy nowy girlsband. Na tle Red Velvet prezentują się naprawdę słabo. Fani poza Koreą wybierali Mamamoo. To ponownie świadczy o tym, jak okropny gust mają Koreańczycy.

Dlatego po raz pierwszy podzieliłam swoje muzyczne podsumowanie na więcej części, uwzględniając nie-idoli – bo nie ma o czym pisać, jeśli mówimy o kpopie… Postaram się jednak porobić jakieś listy tego i owego, bo to zdecydowanie prostsze do wykonania, kiedy nie mam najmniejszej chęci do wgłębiania się w kpop, który przez cały rok ogarniałam naprawdę powierzchownie… Tak więc co jako pierwsze, w najbardziej oczywisty sposób definiuje szeroko pojęty kpop 2014 roku? Kolaboracje i duety:

Itp, itd… Starship Entertainment rozpętało prawdziwą modę, która najczęściej łączy idola i rapera. Drugim trendem nazwałabym powroty po latach, chociaż w sumie takie zdarzają się co roku. W tym mogliśmy usłyszeć nowe albumy m.in. Fly to the Sky, g.o.d, Seo Taijiego i Yoo Hee Yeola. W przypadku dwóch  pierwszych szczególnie cieszy to, że w ogóle zebrali się razem po latach (g.o.d w pełnym składzie z Yoon Kye Sangiem!).

Nowymi solistami z idol groups zostali w tym roku HA:TFELT, Hyosung z Secret, Jiyeon z T-ary, Hyomin z T-ary, Raina z After School, Taemin z SHINee, Kyuhyun z Super Junior, Zhou Mi z Super Junior-M, Kidoh z Topp Dogg, Zico z Block B, Maboos z Electroboyz, i Nicole. Sub-unity i project groups prezentują się następująco:

  • SM the Ballad w nowym składzie
  • Toheart (Key z SHINee + Woohyun z Infinite)
  • Infinite F (L, Sungjong i Sungyeol z Infinite)
  • Orange Caramel (Nana, Raina i Lizzy z After School)
  • Hi Suhyun (Lee Hi + Lee Suhyun z Akdong Musician)
  • GD x Taeyang z BIGBANG (może jednak powstrzymam się od komentarza…)
  • Taetiseo (Taeyeon, Tiffany i Seohyun z SNSD)

Mogłabym jeszcze wymienić tegorocznych rookies, ale w sumie nie ma sensu wypisywać wszystkich, kiedy tak naprawdę liczą się tylko te zespoły z wielkich wytwórni – Winner (YG), GOT7 (JYP) i Red Velvet (SM).

Na koniec prezentujemy z Sephy wąski wybór najlepszej kpopowej muzyki. Naprawdę, jutro i pojutrze zobaczycie więcej polecanych utworów – tak słaby był ten rok w kpopie. Tak na marginesie – okładki możecie powiększyć, ale nie są zalinkowane do YouTube’a, bo nie mam dostępnej odpowiedniej wtyczki do tego…

Polecana muzyka 2014 roku:

Reklamy

6 comments on “Kpop Best 2014 – podsumowanie tegorocznej koreańskiej muzyki, część I”

  1. Moja lista:

    Boysband: Infinite (to oczywiste moje złotka kochane :D ) Wyróżnienie dla TVXQ oraz GOT7
    Antywyróżnienie: Block B (nie dość, że każdy utwór brzmi jak kopia 3 innych hitów z Korei, to w ogóle jak te bezczele śmią jeszcze istnieć po milionie afer i sensacji???)
    Girlsband: f(x) – wyróżnienie dla MamaMoo oraz Sistar
    Antywyróżnienie: 2NE1 (błagam – kompletnie nie pamiętam ich piosenek z tego roku, tylko same afery z proszkami, których w YG od paru lat nie brakuje – faktycznie to rodzinka jest „maryśna”, że tak powiem :P )
    Solista: Yoo Hee Yeol (świetny powrót po 7 latach) – wyróżnienie dla Taeyang (za pierwszy od LAT w miarę przyzwoity album od kogokolwiek z YG) oraz Zhou Mi (jego mini to z pewnością największe zaskoczenie drugiej połowy roku – jak SM chce, to potrafi prócz wyciskania kasy i siódmych potów z podopiecznych stworzyć kawał dobrego popu).
    Antywyróżnienie:
    Solistka: brak – nikt mnie specjalnie nie poruszył. rok słabiutki pod tym względem…
    Antywyróżnienie: CUBE za to co robi z G.NA (jedna marna pioseneczka w 2014) oraz CJES za zniszczenie unikalności Gummy (najgorsza płyta w karierze tej genialnej wokalistki)
    Debiut: Red Velvet (szkoda, ze tak mało, ale naprawdę mają potężny potencjał moim zdaniem) – wyróżnienie dla Mamamoo.
    Antywyróżnienie: Winner za 100% kopię Bangów (naprawdę myśleli, że to przejdzie?? Popularność jest mocno przeciętna tego składu tak jak się spodziewałem :P ) oraz Lovelyz (nie tyle afera co TRAGICZNIE słabiutka płyta – naprawdę to nico wypuścił Woolim?)
    Najlepszy zespół: Nell (genialny album i dodatkowo ślicznie wydany). Wyróżnień brak.
    Antywyróżnienie: Epik High (może nie takie g….. jak 2 lata temu, ale nadal daleko im do poziomu sprzed „czasów w YG”)
    Tragedia roku: GD i Tae w tym $%^$^)$*%)$^&(@)$*&Y)@$^&)%*)%&)@$&)@$*&)$& (masa przekleństw). Kwinesencja tego, dlaczego YG jest najbardziej znienawidzoną przeze mnie wytwórnią i nadaje kłam gadaniu jacy są super :P

    Dziękuję za uwagę :D

    Polubienie

  2. 2014 nie był aż taki zły – oprócz tego, że 90% girlsbandów poszło w seksowny koncept (który wyszedł może jednej trzeciej z tego, a może nawet mniejszej części). Przerażająca była dla mnie również przepaść pomiędzy debiutantami – boysbandy trzymały pozory średniego budżetu (czasami nawet wysokiego!), podczas gdy girlsbandy… well, dość rzec, że gdybym była wytwórnią, nie podpisywałabym się pod tak słabym materiałem. Nie wszystkie, ale zdecydowana większość plasowała się na szczeblu teledysku nagrywanego w piwnicy u wujka i tekstu pisanego na kolanie, na szkolnej przerwie.
    Dużo odjęły od całokształtu dwie sprawy – brak powrotu SHINee (któremu nie ma się co dziwić) oraz skandale (głównie w SM). Znowu nie wróciło BIGBANG, 2NE1 wydały dobry album (a nie przepadam za nimi w grupie, więc to z mojej strony całkowicie szczera opinia) – ale przy promocji kompletnie nie było ich widać… chyba tylko JYP z wielkiej trójki skończył 2014 bez większych wpadek (a nawet udało mu się sprzedać co nieco). O Cube nie ma w ogóle nic do mówienia, G.NA wróciła z paskudnym kiczem, 4Minute wolę przemilczeć, B2ST nie zaskoczyli publiki niczym, a BToB, tradycyjnie, jest takie sobie. Mieli dużo pracy, bo Sungjae stał się nieoczekiwanie popularny dzięki Big Bottle (przynajmniej ten zespół nie próbował niczego udawać…) – a to trzeba było wykorzystać. Starship się broni, FNC eksploatuje AOA jak gdyby od tego zależała przyszłość wytwórni, Nega bardzo chowa się w cieniu (Ga-In wydaje solowy materiał z Mystic89, Brown Eyed Girls nie wróciły w tym roku, LC9 straciło część składu).
    To był jednak dobry rok dla Vixx, Girl’s Day, A-Pink, Lyn również wydała kilka rzeczy lepszych niż „You are my destiny”, no i dziewczyny z Sistar; „Some” stało się hitem, „Erase” też, w zasadzie wszystko, czego się dotknęły, wychodziło dobrze lub lepiej. To pewnie zasługa tego, że miały dobrych partnerów, ale jak dla mnie, Soyu wyszła poza schemat zespołu. Nie pomyślałabym, że może coś zrobić przy Hyorin…
    PS.: Mam nadzieję, że nie zaowocuje to urazą – na Jeminane mamy zamiar również opublikować podobne zestawienie, z nieco innymi wyborami i takimi tam… chociaż z tego, co czytam, nasze i Wasze wybory są całkowicie różne…

    Polubienie

    1. Jezuu, za co mam się potencjalnie obrażać? Sama zaczęłam zmieniać swój pierwotny pomysł podsumowań pod wpływem Hellokpop. Podsumowania kpopowe to przecież rzecz, którą się znajdzie na każdej większej stronie :P

      Polubienie

  3. A może… to nie Koreańczycy mają okropny gust tylko wy? xD Taki mały plot twist.
    A tak serio, to w każdym kraju ludzie narzekają, że ludzie słuchają byle czego, więc nie uogólniajmy ^^.
    Najlepszy boysband: Z utworami tzw.”ponadczasowymi” mam ten problem, że wszystkie one brzmią dla mnie podobnie i nie wywołują u mnie wiekszych emocji. Album TVXQ był dobry, EXO i Infinite średnio mnie ruszyli.Jestem fanką BTS, ale biorąc pod uwagę jeszcze nagrody, listy przebojów itp. to nie był ich rok. (naprawdę wierzę, że gdyby wzięli na title-track Let me know zamiast WoH to by coś ugrali…).
    Btw. Super Junior wydali przyjemny album.
    Najlepszy girlsband – muzycznie 2NE1. Styl Spica i Mamamoo mi nie podchodzi. I gdzie są After School?
    Najlepszy solistka – album HA:TFELT zlał mi się w jedno, ale samo Ain’t nobody robi wrażenie
    Najlepszy teledysk – Come Back Home, ew. Last Romeo. I Error Vixx było całkiem niezłe, mimo słabych efektów specjalnych. Nell nie powinni być w indie?
    +teledysk, który dobry nie jest, a i tak go ciągle oglądam – DGNA i ich Rilla Go!
    Mi tam ten rok nie wydawał się taki zły (inny gust, albo jeszcze nie wyrobione uczulenie na sexy concept), a poprostu przeciętny. Ale w przyszłym roku chcę wreszcie Big Bang, Block B i 4Minute w starszym stylu i AS.

    Polubienie

    1. A After School coś w tym roku wydały…? Bo jak tak, to nie pamiętam XP
      Wiem, że Nell to do indie idzie, ale właśnie trudno było mi znaleźć jakiś dobry kpopowy teledysk, więc poszerzyłam poszukiwania. Większość jest przecież na jedno kopyto…

      Polubienie

      1. After School na początku roku były w Japonii, więc myślałam, że jeszcze wrócą.
        A, jeszcze byli BAP i SPEED z boysbandów… Na początku zmiana stylu BAP mi się nie podobała, ale z czasem album zaczął mi się podobać. Opuszczenie TSent oznacza zmianę kompozytorów albo więcej własnych utworów co mnie ciekawi, ale w przyszłym roku pewnie ich nie zobaczymy…
        SPEED mieli parę fajnych piosenek, chociaż w sprawie teledysków leżyli (serio, dać nagranie z showcasu jako mv?!).
        I wielkie dzięki za recenzje albumów Nell, bo byłam jakoś niepotrzebnie uprzedzona do tego zespołu ^^

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.