Fashion KingZnane też jako: Paesyeonwang,

Na podstawie: manhwy „Fashion King” autorstwa Kian84

Gatunek: komedia

Reżyseria: Oh Ki Hwan

Premiera: 2014

Obsada: Joo Won, Ahn Jae Hyun, Sulli (f(x)), Park Se Young, Kim Sung Oh, Shin Joo Hwan, Lee Il Hwa, Park Doo Shik, Min Jin Woong

.

W ostatnim czasie adaptacje internetowych webtoons są nagminne w koreańskim kinie i telewizji, więc tylko trzeba było czekać, kiedy przyjdzie kolej na mega-popularne „Fashion King”, które znam już od czasów tej potwornej dramy o tym samym tytule, bo właśnie przez nią kliknęłam w tę manhwę na Naverze. To był okres, kiedy byłam podekscytowana, jeśli cokolwiek zrozumiałam z koreańskiego, więc myślę, że teraz mogłaby to spokojnie przeczytać, ale jakoś po obejrzeniu filmowej adaptacji nie jestem do tego przekonana. To, że film wyszedł słaby, to swoja drogą.

Joo Won chyba nie ma szczęścia do filmów, ale przynajmniej ten się jakoś zapowiadał… Szczerze wierzyłam, że „Fashion King” osiągnie przyzwoity wynik w box office, ponieważ zwiastuny były przezabawne, jednak wyszło takie komediowe nic bez konkretnego wątku romantycznego na pocieszenie i z aktorami, którzy według fanów komiksu w ogóle nie pasowali do wizerunków bohaterów. Joo Won wcielił się w „Fashion King” w licealistę Woo Ki Myunga (co kompletnie nie pasuje do jego wieku), który jest klasową ofiarą. Z tego powodu często się przeprowadza, ale w Seulu postanawia wreszcie zostać na dłużej, kiedy zakochuje się w najpopularniejszej dziewczynie w szkole, Park Hye Jin. Jest też największą fashionistką razem z Kim Won Ho, z którym rządzi tą szkołą. Ki Myung sam postanawia stać się modny, żeby go zauważyła, a kiedy udaje mu się to przy pomocy legendarnego Kim Nam Junga, staje się rywalem Won Ho w reality show pt. Fashion King.

Cały koncept „Fashion King” to przekomiczna, przesadzona moda i totalnie poważne twarze przy tym. Ki Myung z kolegą wręcz przechodzą militarny trening u Nam Junga, aby stać się nowymi fashionistami szkoły. Gdyby jednak zostawiono w jej obrębie fabułę, byłoby jeszcze fajnie, wiecie, dziwaczne pozy, cała ta pompa i idiotyczna rywalizacja… Zabrakło balansu pomiędzy tym, a zewnętrznym światem w filmie, który był całkiem normalny. Jeśli przechodzi się od dziwacznych kostiumów imitujących „modę” i bardzo tanich efektów specjalnych do dramatyzowania niczym w koreańskich serialach (Won Ho nawet wynajmuje gangsterów na Ki Myunga niczym rasowy chaebol), to mamy wielki zgrzyt.

„Runway Cop” mogło być równie głupią komedią, ale przynajmniej utrzymało równy poziom od początku do końca, natomiast „Fashion  King” jest przykrym zlepkiem zapewne paru scen z komiksu i tych dodanych przez filmowców „od siebie”, co dało w rezultacie idącego po najmniejszej linii oporu Frankensteina. Nawet nie można było się w pełni nacieszyć Joo Wonem, bo w drugiej połowie skupiono się bardziej na Ahn Jae Hyunie w emo roli! A postacie kobiecie…? Rola Park Se Young była znikoma, kiedy Sulli z Joo Wonem nie tworzyła dobrego połączenia.

Podejrzewam, że mimo wszystko „Fashion King” przypadnie dość sporej grupie osób do gustu, ale nawet nie wiecie, jaka była moja ulga, kiedy zobaczyłam, że na Daum ma fatalne oceny. Jest to po prostu niewdzięczna adaptacja popularnego komiksu, niewiele z nich wychodzi dobrych zresztą.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.