Spotlight

One comment

SpotlightZnane też jako: Seupoteuraiteu, 스포트라이트

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: workplace drama

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2008

Obsada: Son Ye Jin, Ji Jin Hee, Jin Goo, Kim Bo Kyung, Jo Yoon Hee, Park Yoon Jae, Min Ah Ryung, Kim Jung Wook

.

Oglądanie w parze

„Spotlight” obejrzałam w krótkim czasie od „Pinocchio”, bo podobna tematyka tych dwóch dram zachęciła mnie wreszcie do sięgnięcia po dawno zalegający, jeden z ostatnich tytułów z Son Ye Jin, jaki mi pozostał. Z tego powodu porównania są nieuniknione. Trzeba by dać „Spotlight” trochę punktów za badanie nieznanych wód, choć niestety gdyby postawić tę dramę obok „Pinocchio”, jest lepsza merytorycznie, ale wcale nie oznacza to, że „fajniejsza”. Powiedziałabym wręcz, że „Spotlight” jest trudne w oglądaniu, ale przynajmniej wiadomo, gdzie leży powód.

Jakaś fabuła? Trudno mówić o jakiejkolwiek, ponieważ od razu jesteśmy wrzuceni w sam jej środek, a konkretniej życie zawodowe reporterki Seo Woo Jin granej przez Son Ye Jin. Przy niej wszyscy inni bohaterowie są naprawdę drugoplanowi i nawet nie ma jakiejś głównej intrygi scalającej wszystko do kupy, tylko kolejne dni pracy w stacji telewizyjnej GBS i na koniec nieco większy wątek politycznej korupcji związanej z planem deweloperskim. Teoretycznie mamy grupę bohaterów tworzącą jedną grupę dziennikarską, do której należy też Woo Jin, ale raczej nikogo bliżej nie poznajemy. Ji Jin Hee gra nowego ich nowego przełożonego Oh Tae Seoka, Jin Goo jednego z nowych stażystów Lee Soon Chula, który trafia pod bezpośredni nadzór Woo Jin.

Podobieństwa z „Pinocchio” są na tyle bliskie, że zastanawiam się, czy tamta drama wzorowała się trochę na „Spotlight”, czy po prostu tak właśnie to wygląda w koreańskim świecie dziennikarskim? Bo po pierwsze Soon Chul jako świeżak zostaje od razu oddelegowany na posterunek policji, aby czekał na coś wartego zostania newsem, natomiast Tae Seok jest nazywany przez swoich podwładnych per Cap, tak samo jak postać Hwang Gyo Donga z „Pinocchio”.

Profesjonalne podejście?

Czy mogę nazwać „Spotlight” dramą dziennikarską dla starszej widowni? Z jednej strony nie zawiera niczego, co by mogło przyciągnąć młodszą widownię. Obsada jest starsza, ta drugoplanowa wręcz składa się z samych weteranów, wątku romantycznego wcale nie ma, a cała fabuła skupia się wyłącznie na konkretnej profesji bez zwolnienia w lżejszych momentach, których i tak nie ma za wiele. Można przeczytać na niektórych stronach, że „Spotlight” opowiada o drodze głównej bohaterki do zostania prezenterką wiadomości, co z pewnością jest najbardziej prestiżową pozycją w tym zawodzie dla kobiety, ale dla mnie wydało się to być zaledwie jednym z wątków. Moim zdaniem „Spotlight” było po prostu o „rozwoju” głównej bohaterki.

Szkoda tylko, że nie wyszło to zbyt porywająco, bo drama ma prawdziwe braki w kwestii dostarczanej rozrywki… Pewnie starano się, żeby było realistycznie, dlatego zrezygnowano z romansu i nawet nie było na kim oka zawiesić, bo bohaterowie wyglądali na naturalistycznie zmęczonych, spoconych, bez makijażu i z niedoskonałościami skóry. Son Ye Jin naprawdę zdołała wyglądać kompletnie nieatrakcyjnie… Można zatem powiedzieć, że scenariusz „Spotlight” był dość ambitny, jednak zaprzepaściła to wszystko kiepska reżyseria jakiegoś nowicjusza. Przez niego klimat dramy nie trzymał się kupy. Poziom wizualny i montaż były beznadziejne, co rzutowało na nierówności we wspomnianym rozwoju głównej bohaterki, gdyż jej obraz był bardzo niekonsekwentny – raz pokazywano ją jako posiadającą talent i odpowiednio dociekliwą, innym razem była czarną owcą, która wiele partaczyła, a nawet jeśli nie, to i tak winiono ją za błędy innych. I gdzie tu profesjonalizm na miarę dramy dla starszych widzów?

Ze strony technicznej „Spotlight” może się pochwalić przynajmniej bardzo dobrym, modern rockowym soundtrackiem, co powstrzymało mnie od dania jeszcze niższej oceny w tym segmencie. Czy to nie paradoks, iż drama przedstawiająca profesjonalny świat hermetycznego zawodu dziennikarzy telewizyjnych sama była tak mało profesjonalna? Już sobie wyobrażam, jakby mogło wyglądać „Spotlight”, gdyby było wyreżyserowane na miarę poprzedniej dramy Son Ye Jin, „Alone in Love”… Miałoby pewnie jakiś społeczny impakt, a tak jest dramą, która wygląda interesująco jedynie na papierze.

„Spotlight” miało swoje momenty, jak na przykład wywiad Seo Woo Jin z kryminalistą podczas bycia zakładniczką lub jej chwilowa rywalizacja z inną reporterką Chae Myung Eun o zostanie wytypowaną na kandydatkę do konkursu na nową prezenterkę. Jednak ogólne wrażenie zostało mi takie, że recenzowana drama po prostu o czymś była i gdybym tak bardzo nie lubiła głównych aktorów, to tym bardziej byłabym z niej niezadowolona. Czuję rozdarcie, ponieważ dostrzegam jej potencjał i doceniam nieobranie typowej dla innych dram melodramatycznej ścieżki, ale jednocześnie niedosyt jest nieunikniony.

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 5/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 5/10

Średnia – 6/10

Reklamy

1 comments on “Spotlight”

  1. Dla Spotlight to moim zdaniem potwarz, żeby stawiać ją obok beznadziejnego w kwestii „dziennikarstwa” i kompletnie nierealnego Pinocchio… to typowa młodzieżówka megaprzewidywalna i bez polotu. Natomiast zgodzę się, że Spotlight, to trudna drama dla 90% typowych widzów k-dram w necie… Jest raczej poważna i przede wszystkim tak też traktuje widza, który ją ogląda, co dziś już praktycznie przestaje istnieć (są pojedyncze wyjątki, ale jeden, no dwa do roku). Ja bardzo dobrze wspominam tę produkcję. Nic szałowego, ale naprawdę moim zdaniem ciekawie przedstawiła światek dziennikarski :D

    W ogóle nawet Healer mimo że mocno pobocznie, to niebo lepiej wykorzystał dziennikarstwo niż pożal się Boże przeciętniactwo, jakim jest Pinocchio :P

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.