Show Me The Money 4, odcinek 1 – wrażenia

4 Komentarze

Wczoraj miał premierę nowy sezon programu survivalowego „Show Me The Money”, więc postanowiłam dołączyć do tego szaleństwa, skoro i tak to oglądam. Nigdy w życiu nie robiłam recapów, więc z pewnością nie będzie to miało takiej formy, ale zdecydowałam, że będę się dzielić swoimi wrażeniami dotyczącymi poszczególnych odcinków. W końcu w ostatnim czasie zapoznałam się z naprawdę wieloma koreańskimi raperami…

Wiecie, powiem wam od początku, czego się spodziewam i czego oczekuję po czymś takim jak „Show Me The Money 4”. Z łatwością można zauważyć, w jaką stronę idzie ten program… Hip-hop jest nowym kpopem, więc Mnet z pewnością będzie chciał stworzyć sobie gwiazdy, nieważne czy to z uczestników, czy z jury. Tak więc nie chodzi o muzykę, teksty, wywoływanie wzruszenia, ale po prostu kto głośniej będzie wrzeszczał i kto zrobi większe show klubowymi bangerami. Tego właśnie się spodziewam.

Zaczynając w ogóle od jury tej edycji, też można odnieść wrażenie, że celowano w osoby, które ewentualnie Mnet będzie mógł wykorzystać w przyszłości do innych rzeczy. Innymi słowy to nie są osoby kluczowe dla historii koreańskiego hip-hopu, ale trendy raperzy.

Rozumiem jeszcze, gdyby podział był na wytwórnie… W tym roku znowu mamy YG (Tablo + dziadki Jinusean, którzy już od pierwszego pojawienia się byli dla mnie bardzo awkward, po prostu za mili…) i Brand New Music reprezentowane tym razem przez San-E i Verbal Jinta, bo Swings jest w wojsku (chociaż skupił się tylko na swoim Just Music, co nie?). YDG słusznie skończył swoją rolę, ale szkoda, że 1llionaire reż. Mamy jednak równie popularne AOMG (Loco i krytykowany przez wszystkich Jay Park za bycie „nieodpowiednim” do oceny lepszych od niego raperów). Ostatnim teamem jest duet Zico i Paloalto.

64071-335301

Właśnie w tym momencie chcę podkreślić tę komercyjność „Show Me The Money”, która ma niby promować „undergroundowy” (hahaha) hip-hop. Jay Park jest wystarczającym dowodem – z pewnością będą przez niego oceniali także takie walory jak performance zamiast czystego rapu. Mamy jednak też takiego Zico jako ojca chrzestnego tych wszystkich idoli, którzy pewnie chcą udowodnić, że też są raperami, bo inaczej netizens nie dadzą im spokoju. Nie można było zrobić teamu Hi-Lite? Nie brakuje tam ludzi… Dołączono by np. Huckleberry P i byłoby w porządku. Tak czy siak cieszę się, że Paloalto bierze w tym udział, niech zdobędzie trochę mainstreamowej popularności.

tumblr_inline_nqgflxcovD1sww7ng_540

Pierwszy odcinek pokazywał przesłuchania, które zawsze są dla mnie najnudniejszą częścią programu. Znaczy się lubię wypatrywać znane twarze, ale czasami poziom zażenowania jest dla mnie nie do wytrzymania. Od kiedy Ravi z VIXX uznawany jest za dobrego rapera? Kiedy w ogóle się zaprzyjaźnił z tymi wszystkimi raperami w stylu Swingsa (co widziałam w „4 Things Show”), kiedy osobiście jego partie w piosenkach VIXX powodują, że stają mi włosy na ciele? Przeszedł jednak przez Loco. 5zic i SIMS z M.I.B nie potrafili.

CIbvCGcUkAAfng_

Podobało mi się, że Tablo stwardniał przy uczestnikach. W końcu i tak nikt nie bierze go chyba na poważnie przy Jinusean, więc ktoś w tym teamie musi być taki. Miałam nieodparte wrażenie, że Sean będzie stałym pocieszaczem, ale był po prostu tak samo awkward jak w pierwszej scenie. Jak można odejść bez odklepania „dziękuję za występ”? Ale przynajmniej przepuścił BewhY.

P-Type jest Vasco tej edycji – innymi słowy pewny weteran, który daleko zajdzie, ale pod koniec wybiorą kogoś bardziej trendy od niego, kto zrobi lepsze show. Sama nie jestem specjalną fanką jego muzyki, ale nie można podważyć jego umiejętności rymowania (co jest piekielnie trudne w koreańskim języku) i dokonań. Dlatego właśnie nie pasuje do „Show Me The Money”, ale ktoś tu musi podnosić poprzeczkę innym. Nawet mnie to rozczuliło, jak pokazano jego rozdawanie autografów i selek. A potem od razu potakiwałam mu, kiedy krytykował poleganie na swagu/przekleństwach, brak rytmu i ogólną miernotę większości ludzi, którzy stali razem z nim na tym stadionie i czekali na przesłuchanie.

hqdefault

Crucial Star to z kolei Giriboy tej edycji… Mają tyle samo fanek i tworzą podobną, bardzo melodyjną muzykę. Różnica w tym, że Crucial Star od razu nie przeszedł. Przykro mi się zrobiło, ale wiem że to nic wielkiego i dalej będzie robił swoje (znaczy mam nadzieję…).

Mnet stworzył sobie kompilację Top 3 visuali z One z 1PUNCH, Vernona z Seventeen i aktora Kim Min Jae. Wszyscy przeszli, w końcu trzeba ładnych ludzi dla faneczek, dla których raperzy są nowymi opparami.

Potem był kolejny punkt programu – dziewczyny… *westchnięcie* Trudno mi to mówić, ale w przypadku hip-hopu płeć musi chyba stanowić jakąś barierę, bo naprawdę brakuje szczerze imponujących raperek. Chyba tylko Cheetah w pierwszym sezonie przeszła dalej. Nie przejmuje się jednak nimi, bo zakładam, że Mnet wyłowi sobie co poniektóre i zrobi drugi sezon „Unpretty Rapstar”. W końcu jest zapowiedziany po „Show Me The Money”. I to właśnie w nim spodziewam się Kasper.

Zico miał przyjemność przesłuchiwać Black Nuta z Just Music, który typowany jest na zwycięzcę tej edycji. Prawdę mówiąc, jest to bardzo prawdopodobne – robi zwariowane show, ściągnął nawet gacie. Zaczęłam się jednak zastanawiać niedawno, czym jest Black Nut bez dissu? Z pewnością będzie to jego mocna strona w programie, na którą wszyscy polecą, ale wciąż lata świetle dzielą go od Paloalto, Verbal Jinta, Tablo, San-E czy kogokolwiek, kto potrafi opowiedzieć rapem jakąś historię.

986734_905488_3626

Mino z Winner i Taewoona zostawiono sobie na przyszły tydzień, budując wielkie oczekiwanie wobec nich. Ja jednak im dalej oglądałam odcinek, tym bardziej byłam zmęczona. Wszystko kręci się wokół problemu idole vs. reszta świata, więc zobaczymy za tydzień, co jeszcze ugra z tego Mnet…

Reklamy

4 comments on “Show Me The Money 4, odcinek 1 – wrażenia”

  1. Gdybym mogła to w trakcie premiery zrobiłabym reaction video, bo to była wielka masakra i fala emocji :D To co powyżej napisałaś to sama prawda o smtm4, ale mimo tych przewidywalnych telewizyjnych trików, to mam nieco cieplejszy stosunek do tego programu. Co do Sean’a to moim zdaniem jest awkward dla samych uczestników, dla mnie – oglądacza mniej z tego względu, że odwala swoją robotę jako jury czyli ocenia czy ktoś jest dobry czy zły. Może dla niego liczą się ci, którzy zdobyli bling bling smtm4 lol. Choć w sumie z grzeczności mógłby podziękować za występ. Według mnie najsłabszy jest Verbal Jint, od teraz dla mnie Verbal z Archiwum Jint. Jest chyba bardziej awkward lub zbyt skromny dla tego programu. Na temat Wonsika nie wypowiem się, albo inaczej…- gwiazdor i wink master. Loco chyba ogłuchł, bo jak widzi w nim potencjał, to za rok chyba sama pojadę na casting smtm5…

    Poza tym swagowa ahjumma zdobyła moje serduszko <3 no i Black Nut… to po prostu @#$%^ XX. Swings nieźle wytresował tego wieśniaka.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.