wpisy z pobytu w Korei zwiedzanie

Turystyczne punkty must-see w Seulu – Myeongdong

Zwiedzanie zabytków to jedno, ale myślę, że wiele ludzi koniec końców skupi się na jedzeniu i zakupach, a Myeongdong jest jedną z ich największych mekk w Seulu. Mnie osobiście nie porywa, bo nie lubię wielkich tłumów, przez które trzeba się przebijać. To raczej nie jest typowo spacerowa okolica, chociaż liczne stragany i stoiska ze street foodem pośrodku alejek właśnie do tego zachęcają.

Pierwszy raz byłam na Myeongdong bardzo dawno temu, kiedy stwierdziłam z koleżanką, że od pałacu Deoksugung w samym centrum na Sicheong (City Hall) można tam dojść na piechotę. To był sobotni wieczór, więc wielkie tłumy i kolorowe neony z pewnością były przytłaczające, ale jednocześnie zachwycające. Nie mam zdjęć z tamtego dnia, więc uraczę was próbką tego, co można znaleźć w internecie:

Myeongdong nie należy do najtańszych. Obcokrajowcy mogą tam znaleźć sklepy znanych sieciówek, bo ubrania ze straganów i pojedynczych sklepów często są w azjatyckim one size. Sama kupowałam w H&M oraz Zarze. Nie brakuje również sieciowych kawiarni i miejsc, gdzie się można napić, ale osobiście nie polecam, bo jest po prostu drogo, a i tak porządnego pubu się tam nie uraczy.

Myeongdong to bardziej takie centrum stereotypowego Hallyu. Idole i inni celebryci patrzą się na ciebie z każdej witryny sklepowej, a że jego teren jest wbrew pozorom mały, sprawia to przytłaczające wrażenie. To właściwie trzy, cztery równoległe ulice i mniejsze uliczki łączące je czyli prawa strona tej mapy:

img_h42_theme_07_thumnail_1

Jeśli wyjdzie się ze stacji metra, po prawej jest casualowa japońska sieciówka Uniqlo (spoko ciuchy, swoją drogą…) pod którą obcokrajowcy mają zwyczaj siedzieć w dużych grupach, a po prawej Nature Republic ze sklepem płytowym na piętrze, więc od razu atakuje nas kpop.

DSC_0090

Okazuje się jednak, że prawdziwym Hallyu towarem eksportowym nie jest wcale merchandise związany z kpopowymi idolami, ale kosmetyki… To jest właściwie główny powód, dla którego Myeongdong jest tak licznie odwiedzany przez turystów. Na każdym kroku znajdują się sklepy wszystkich koreańskich marek kosmetycznych, które w dodatku powtarzają się co ulicę. Tak więc ile razy tam nie byłam, tak nigdy nie potrafiłam ogarnąć drogi i szłam na wyczucie, licząc, że trafię z powrotem na metro. Jak można się w ogóle ogarnąć, kiedy co kroku widać ten sam Etude House?

1811143_1_6

Zdecydowaną większość turystów odwiedzających Myeongdong stanowią Chińczycy, którzy kupują masowo te wszystkie kosmetyki i później wysyłają do domu. Nie przesadzam, znajomi Chińczycy z uczelni potrafią przyjeżdżać tam kilka razy w tygodniu i robić zakupy dla wszystkich znajomych z kraju. Jest to tak rozpowszechnione, że właściwie częściej usłyszy się na ulicy język chiński niż koreański – ekspedienci wręcz krzyczą przed swoimi sklepami po chińsku, żeby nawołać klientów. Nie mam pojęcia, czemu nie próbują też po angielsku, bo Amerykanie również są dużą częścią tłumu na Myeongdong, ale mimo to nieraz mi się zdarzyło, że ludzie zwracali się do mnie po chińsku. Wyglądam, jakbym potrafiła?!

Myeongdong wszędzie w internecie jest reklamowane jako zakupowy raj, ale te wszystkie sieciówki reklamowane przez Kim Soo Hyuna lub Shin Min Ah są drogie niczym w centrum handlowym. Jeśli chodzi o kosmetyki, z pewnością jest to numer jeden, ale przy ubraniach, butach i dodatkach wolę inne miejsca. Nie ma jednak wątpliwości, że Myeongdong jest jedną z tych dzielnic, które trzeba choć raz zobaczyć, żeby poczuć się jak prawdziwy turysta w Azji.

2 komentarze dotyczące “Turystyczne punkty must-see w Seulu – Myeongdong

  1. kosmonaucik

    Ja co jakiś czas kupuję sobie kosmetyki firmy Holika Holika ne ebayu i zastanawiam się, czy ceny są niższe, niż takie jakie są proponowane na ebayu właśnie. Kupując na przykład z polskich sklepów, które sprowadzają kosmetyki z Korei czy Japonii, ceny są o wiele wyższe.

    Polubienie

    • Do tej pory z kosmetyków kupiłam tylko BB Cream z Etude House i szminki z The Saem, więc jak porównałam ich ceny z tymi na Ebayu, to część jest tańsza, ale o niewiele, a część taka sama.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: