Show Me The Money 4, odcinek 2 – wrażenia

Brak komentarzy

Widziałam wczoraj fragmenty programu w pubie. Zabawne jak kelner był bardziej wciągnięty w oglądanie „Show Me The Money” bez głosu (chwała Bogu za napisy w koreańskich variety shows!) niż ogarnianie swojego miejsca pracy… Eliminacja Raviego starczyła mi, żeby zmienić z zadowoleniem miejsce picia, ale zacznijmy od początku, bo to, co pamiętam, a to, co rzeczywiście przeczytałam później w internecie, bardzo się różni.

Drugi odcinek rozpoczął się od dokończenia pierwszego przesłuchania w hali. Chyba specjalnie dano Zico oceniać Mino z Winner, bo w końcu byli razem trainee w Brand New Stardom. Tyle dramatu z nim i Taewoonem, tyle odkładania, a przecież te kilkanaście sekund rapu acapella to nic imponującego i jak zaczęli, tak szybko skończyli, przechodząc dalej i rozpoczęła się druga runda przesłuchań przed całym jury.

Tu zaczęły się pojawiać bardziej znane imiona. Pierwszy do odstrzału był One z 1PUNCH. Już na powitanie Loco powiedział, że go często widuje, bo mają wytwórnie w tym samym budynku, ale jego umiejętności… Źle to zwiastowało, ale przeszedł przez wszystkich. I miał spoko podkład. Aktor Kim Min Jae w porównaniu do świetnego pierwszego wrażenia nie przeszedł. Obaj byli nazwani największymi visualami razem z Vernonem.

Black Nut miał naprawdę wielkie wejście przy intro ze swojej piosenki 100, ale potem jeszcze bardziej zaimponował rapem przy akompaniamencie Born Hater. Nie dość, że lekko poddissował całe jury z osobna, to jeszcze rozśmieszył rapując, że tak czy siak zwycięzcą programu zostanie Mino. Zrobił show bez ściągania spodni. I przycisnął też trochę San-E, od czego zaczęło się wyjaśnianie tej całej relacji, że w sumie nie lubią się z Paloalto, bo dissowali się oficjalnie z jego B-Free z Hi-Lite. O tym oczywiście wiedziałam, ale nie miałam pojęcia, że Gray z AOMG jako kompozytor Hot Summer od B-Free też źle się poczuł.

980769_542464_4710

Jestem zaskoczona, że w programie pojawiła się zupełnie nowa twarz, która jeszcze spodobała się wszystkim – szesnastoletni Yang Hong Won. Mam jednak przeczucie, że skończy jak maskotka, jak Chamane.

Basicka znam tylko z paru featuringów, gdyż od dłuższego czasu nie robił nic nowego. Okazało się, że przestał rapować, bo musiał zarabiać na żonę i dziecko, więc stał się zwykłym pracownikiem biura. Z tego powodu jego występ był jeszcze bardziej fantastyczny, bo widać było, jak bardzo chce powrócić do hip-hopu…

20150704151019_559778cbd167b_1_99_20150704152802

Wiecie, że bardzo lubię Jooheona z Monsta X. Za wszystko. Rap, charakter pokazywany w telewizji i jedyną w swoim rodzaju dumę, że jest raperem-idolem. Nie był nigdy w undergroundzie, a i tak jest świetny w rapowaniu. Poza tym przyznaje wprost, że jest idolem i co z tego. Wystąpił do melodii swojej własnej piosenki z Black Nutem i pozamiatał. Mam nadzieję, że będzie w czołówce programu.

2015070411205329212_20150704112220_1

Innych idoli oblali. Yano, Kido, Jucy, Raviego… Było ich tam więcej, ale nie znam ludzi. Dlatego nie mam pojęcia, po co inni zaczynają w ogóle wojny z idolami. Andup vs. Vernon? No proszę was, i tak nie macie ze sobą prawie nic wspólnego… Przypomniało mi to jednak, że Andup wydał w tym roku płytę, której nie przesłuchałam poza szybkim przejechaniem po jakiejś randomowej piosence. Jakoś nie zachęca mnie do nadrabiania zaległości, szczególnie że też wybrał sobie na podkład Born Hater, ale był nudniejszy od Black Nuta. A Vernon, który przeszedł tylko dzięki Brand New Music (które robi przecież deale z Pledis…), pewnie i tak odpadnie przy wybieraniu finalistów.

Microdot, który kiedyś był w tym niewiarygodnym duecie z Dok2, przeszedł bez problemu i nawet nie użył angielskiego, czego się spodziewałam. Był dla mnie kolejnym pozytywnym zaskoczeniem w opozycji do P-Type’a, który odpadł przez pomyłki w swoim tekście. Myślałam przecież, że będzie oczywistym zwycięzcą „Show Me The Money”, którego tytuł odbierze w samej końcówce jakiś idol, a tu takie rozczarowanie…

l_2015070402000327600050601_99_20150704163403

Lil Boi z Geeks rapował lepiej niż myślałam, ale osobiście mam lekkie uprzedzenie do niego i Louie. Grandline nie ma ciekawych artystów poza Crucial Starem.

Jak już wcześniej wspomniałam, Taewoon i Mino to dwie największe osobistości, jakie wykorzystuje Mnet. Przez to, że jego  młodszy brat Zico jest jurorem, tak bardzo chciałam, żeby Taewoon zmiótł wszystkich, ale przeszedł bez all pass. Zresztą co chwilę wyskakuje ktoś związany z Zico… Brat, Mino, Hanhae… Jak sam stwierdził, praktycznie wszyscy, wyłączając Park Kyunga.

Dobrze, że Mino radzi sobie doskonale. Może trochę przesadził z pewnością siebie, opóźniając rozpoczęcie występu, przez co Jay Park kliknął fail, ale zakładam, że to właśnie on i Black Nut będą tymi raperami, z którymi nikt nie będzie chciał walczyć w nadchodzących diss battle 1:1. Z zapowiedzi jestem ciekawa, na kogo natrafił Basick, że tak jurorzy rozpaczali? Raczej nie był to Black Nut (o czym najpierw pomyślałam) – osoba była zamazana, ale kolor bluzy się nie zgadzał.

L20150704.99002022437i1

Wciąż nie potrafię sobie wyobrazić finałowego składu ani nawet tego, kto zechce być w teamie AOMG, gdyż wydaje mi się, że nikt nie respektuje Jay Parka i Loco. Chciałabym zobaczyć Mino u Zico i Paloalto, tak jak odpowiedział przy pytaniu, głównie dlatego, że tworzy ciekawą kombinację z Hi-Lite (potencjalne featuringi!!!). Przecież i tak cały program można streścić do idole kontra nie-idole.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.