obserwacje wpisy z pobytu w Korei

Obserwacje w Korei V: Gówniany humor

Dog cafe i cat cafe to nic wielkiego, znajdzie się nawet kawiarnia z żywymi owcami, chociaż według relacji znajomych, nie warto się na nią napalać. Jednakże z innych atrakcji mamy jeszcze poop cafe – dosłownie, bo po koreańsku 똥카페…

DSC_0427

Nie wiem czy nazwać to pokręconym humorem, czy po prostu zupełnie innym, fundamentalnym podejściem, ale toaletowy humor w niektórych dramach to tylko czubek góry lodowej. W końcu znajdziecie na YouTube dziecięce piosenki, które śpiewają uśmiechnięte kupki, nie mówiąc już o niezliczonych grach i aplikacjach z gównianym motywem, który tutaj, w Azji jest… uroczy.

Kawiarnia z tym motywem znajduje się w Seulu w dzielnicy Insadong, którą przedstawiłam w poprzednim poście. Trzeba po prostu wejść na ostatnie piętro pasażu Samgiezil. Nawet mam zdjęcie frontu z poprzedniej wyprawy:

DSC_0392

Po drodze sprzedają ciastka w kształcie kupy, ale powiem wam, że sama kawiarnia jest nieco rozczarowująca. Znaczy się, oczekiwałam tego, że gówniany motyw będzie mnie atakował dosłownie zewsząd, ale nie każda kawa podawana jest w tych genialnych kibelkokubkach lub nie siedzi się na toaletach. Jest po prostu… normalnie.

Tyle że tak czy siak nie mam pojęcia czy coś takiego przeszłoby w Polsce… To chyba ciekawa różnica kulturowa między naszym, a ich regionem – co „wypada”, a co nie.

2 komentarze dotyczące “Obserwacje w Korei V: Gówniany humor

  1. Rozbawił mnie strasznie ten „gówniany humor”.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: