artykuły o kpopie i idolach

Ładni, ale za brzydcy; utalentowani, ale zawsze gorsi – o stereotypach dot. idoli

Będzie krótko. Chciałabym zadawać wam pytanie, jakimi jesteście bardziej fanami? Innymi słowy czy kpop od początku był dla was najważniejszy, czy tak jak w moim przypadku przerzuciliście się na aktorów i modeli, bo to taki „lepszy sort” celebrytów? Jak się nad tym bardziej zastanowię, to wychodzi na to, że mimowolnie uległam wpływom koreańskich netizens, których opinie czytałam kiedyś namiętnie na Netizenbuzz.  Stąd też moje przestawienie się. Nie raz łapałam się na tym, że zaczęłam myśleć, jak ci wszyscy zgryźliwi internauci, którzy są pierwsi do wyzywania. Znaczy ja jeszcze staram się zachować pozory kultury w internecie, ale zmierzam do tego, że udzieliło mi się myślenie, że idole spoko, ale i tak nie dorównują aktorom. Coś w tym stylu.

Kiedy już to zauważyłam, postanowiłam otrzeźwieć. Oczywiście wciąż mam gdzieś większość kpopowych idoli, którzy obecnie wyglądają do siebie podobnie, jakiś cech charakterystycznych zbytnio nie mają, no i są dużo młodsi ode mnie. Efekt przesycenia rynku… W każdym razie obecnie staram się przyjmować neutralną pozycję i po prostu nie przejmować się tym, co mnie nie interesuje. Muszę jednak stwierdzić, że moje frustracje przeniosły się na samych netizens, którzy są do bólu przewidywalni…

Żarliwi fani bronią talentów swoich ulubieńców i wspierają ich w nieznośnie słodkich komentarzach, natomiast reszta wielbi wyłącznie ładnych ludzi, choć nawet taka Suzy nie uchowa się przed masowym sprzeciwem, jeśli choćby wypłynie plotka o jej nowej roli w dramie. Wychodzi na to, że każdy choć trochę popularniejszy wśród ogólnej publiki idol jest kochany dosłownie przez pięć minut, ale to się szybko zmienia, kiedy tylko przyrówna się go do kogoś innego niż drugiego idola. Nagle członkowie girlsbandów i boysbandów są tymi brzydkimi, nieutalentowanymi darmozjadami, którzy nie powinni pisnąć nawet słowa o ciężkiej pracy, bo i tak osiągnęli sławę bez wysiłku. Nie mogę z tej hipokryzji… Koreańczycy jako naród ogarnięty obsesją wyglądu sam sobie tworzy takich bożków, którzy nie potrzebują niczego innego poza ładną twarzą, a potem oczerniają celebrytów, których sami doprowadzili do tego punktu?!

6 komentarzy dotyczących “Ładni, ale za brzydcy; utalentowani, ale zawsze gorsi – o stereotypach dot. idoli

  1. Leniwa Panda

    Nigdy nie rozumiałam tego podejścia Koreańczyków. Jego mechanizmy w pewnym sensie tak, bo w końcu aktorzy na całym świecie to trochę większy poziom prestiżu. Piosenkarze często się zmieniają – nawet ‚królowie’ i ‚królowe’ się przejadają, bo muzyka, zwłaszcza głównego nurtu, podlega trendom, modom i falom. Pop z lat 90 to dla nas obca planeta (pełna kiczu, co należy nadmienić – mimo faktu, że przecież kiedyś kochaliśmy to wszystko), a ponadczasowych kawałków i naprawdę uznanych artystów jest jak na lekarstwo. Co jakiś czas pojawia się ktoś nowy, robi szum – później ten szum wykorzystuje się do granic – i tak w kółko. Aktorzy są bardziej uniwersalni – jeżeli już raz zapadną w pamięć i utrzymają się w branży, zostają w niej zazwyczaj do późnej starości. To czubek góry lodowej tego tematu, ale…
    Wracając do Korei Południowej – ogólnonarodowy kult aktorów i różnego stopnia antagonizm w stosunku do idoli jest dla mnie czymś niepojętym. Jak gdyby kultura popularna była gorszą kulturą – a film jakimś dziwnym trafem się do niej nie zaliczał. To coś jak przeświadczenie klasycystów, że antyk jest jedynym poważnym punktem odniesienia? I co z tymi ludźmi, którzy kiedyś szaleli za DBSK lub H.O.T? Może po prostu po którymś roku życia wypada woleć aktorów…?

    Polubienie

    • Hmmm, jak wspomniałaś o fanach „starych” idoli, że może mamy do czynienia z odwrotnym ageizmem? Gdyby założyć, że te komentarze zostawiają starsi ludzie sfrustrowani pracą i potrzebujący się wyżyć (a nie nastolatki wściekłe, że oppar woli Seolhyun), to miałoby sens, że taki dzieciak-idol nie dorównuje aktorom, a już na pewno nie idolom starszej generacji. Przecież jakie komentarze posypały się po wyemitowania tego speciala Infinity Challenge – Totogi?

      Polubienie

  2. Dla mnie najważniejszy kpop, seriali ani filmów nie oglądam, więc ani modele ani aktorzy mnie nie interesują. Pomijając grających idoli nie rozumiem, po co w ogóle ludzie porównują obie profesje? Jak wiele wspólnego mają one ze sobą? Można tak po prostu przyjąć, że talent aktorski jest bardziej wartościowy niż umiejętność tańca o śpiewu?Wiem, że słowa „idol” i „talent” nie zawsze się łączą, ale i nie każdy aktor jest mistrzem w swoim fachu.
    A NB przestałam przeglądać – po co psuć sobie humor? Cofam to, co mówiłam niemal rok temu – jak czasami widzę komentarze Koreańczykow to mi ręce opadają. Widać, że aktorom pozwala się na więcej. Z idoli mogą szydzić wszyscy, a każda broniąca je osoba zostanie sprowadzona do „głupiego fangirla”.
    Miło byłoby jakby knetizeni i inni ludzie po prostu nie zastanawiali się kto jest lepszy i po prostu lubili tego, kogo chcą – ale to byłoby za proste.

    Polubienie

    • Gdybyśmy żyli w świecie uprzejmości i każdy lubił kogoś we własnym zakresie, to miłe komentarze byłyby po prostu miłe, ale to te negatywne wzbudzają dyskusję lub pobudzają do dodania swoich trzech groszy.

      Polubienie

      • Nie mam nic przeciwj

        Polubienie

      • Przepraszam za komentarz obok, niechcący kliknęłam opublikuj.
        Nie mam nic przeciwko dyskusjom, ale ze strony netizenów nie widzę chęci rozmowy, a jedynie pewność, że aktorzy są w każdym aspekcie bardziej godni szacunku niż idole.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: