Dzisiaj oficjalnie rozpoczęła się 20. edycja Busan International Film Festival (w skrócie BIFF), która potrwa do 10 października. KBS World było na tyle uprzejme, że wyemitowało czerwony dywan na żywo wraz z komentarzem w języku angielskim, ale mam od razu zacząć od tego, jak można spieprzyć tak poważne wydarzenie jakimiś kpopowymi nugusami, czy może najpierw garść podstawowych informacji?

Festiwal filmowy w Busanie jest jednym z największych i najważniejszych w Azji. Akredytowany przez FIAPF jako festiwal „specjalizowany”, co roku uwzględnia w swoim programie około trzystu filmów długo- i krótkometrażowych produkcji azjatyckiej i przyciąga ponad dwieście tysięcy widzów m.in. do outdoorowego kina mogącego pomieścić kilka tysięcy ludzi na raz.

Już wiadomo, że na tegorocznej edycji Studio Ghibli dostanie nagrodę dla azjatyckiego filmowca roku, ale ogólnie festiwal podzielony jest na trzy sekcje konkursowe oraz wiele innych pokazów pozakonkursowych oraz gal. Przewodniczącym jury New Currents jest aktorka i reżyserka Sylvia Chang z Tajwanu, a w skład komisji oprócz niej wchodzą jeszcze reżyserzy Anurag Kashyap (Indie) i Kim Tae Yong (Korea), aktorka Nastassja Kinski (Niemcy) i krytyczka filmowa Stephanie Zacharek (USA). W sekcji Wide Angle filmy dokumentalne oceniają reżyser Du Hai Bin (Chiny), reżyserka Kim Dong Ryung (Korea) i koordynatorka festiwali Doris Hegner (Niemcy), a krótkometrażowe reżyser Suwa Nobuhiro (Japonia), aktorka Kim Ho Jung (Korea) i koordynatorka SXSW Claudette Godfrey (USA). Koreańscy uznani aktorzy Park Joong Hun i Moon Sori zdecydują, kto w tym roku z debiutujących w filmach niezależnych, młodych aktorów zdobędzie prestiżowy tytuł Aktora Roku.

Poster-35

Jeśli chodzi o relację z czerwonego dywanu, nie spodziewałam się wiele, ponieważ takie eventy zawsze są dla mnie nudne. Mimo to mogłam liczyć na zobaczenie w galowym ubraniu wielkich nazwisk koreańskiego kina, które przybyły na festiwal promować nie tylko filmy w programie festiwalu, ale również swoje nadchodzące produkcje. Dlatego też widziałam na jednym obrazku Hwang Jung Mina, Jung Woo Sunga, Joo Ji Huna i Kwak Do Won – ich thriller kryminalny „Asura” będzie miał premierę w przyszłym roku…

Jak wspomniałam w pierwszym akapicie, KBS World emitowało rozpoczęcie BIFF na swojej antenie, co ja obejrzałam oczywiście na ich kanale YouTube’a. Niestety zapowiadany angielski komentarz okazał się być jakimś pracownikiem KBSu i dwoma członkami boysbandu JJCC – Eddym i Prince Makiem – którzy gadali między sobą przy coli i popcornie tak, jak gdybym ja siedziała w domu ze znajomymi. Zdenerwowałam się, a że dodatkowo źle się czułam rano i mój humor był z miejsca beznadziejny, przeklnęłam ich w duchu i wyłączyłam tę farsę po jakiś 40 minutach. ZERO WIEDZY NA TEMAT FILMÓW. Nie poznawali nawet aktorów na czerwonym dywanie! Oczywiście twarze Suho z EXO lub Gyuri z KARA znali bardzo dobrze, ale chyba jedyne nazwisko, jakie przyszło do głowy tym pajacom, to był bez niespodzianki Lee Kwang Soo promujący z Park Bo Young i Lee Chun Hee film „Collective Invention”, bo sława „Running Mana”. Koleś pośrodku, nieznany mi broadcaster KBSu, został przeze mnie skreślony, kiedy potrzebował chwili, aby przypomnieć sobie imię Jeon Do Yeon, a Kim Nam Gila musiał już wygooglować.

KTO WYBRAŁ TYCH LUDZI DO PRACY?! Czy naprawdę jedynym warunkiem była znajomość angielskiego (choć ich akcenty tak mi przeszkadzały, że próbowałam się skupić na koreańskim w tle)? Bo jeśli tak, to jestem wściekła, że ceremonia otwarcia Busan International Film Festival, o której notatka na ścianie przypominała mi od dwóch tygodni, została sprowadzona do jakiegoś cholernego kpopowego eventu – dla przykładu Eddy i Prince Mak rozdawali  albumy swojego boysbandu, a zamiast skupiać się na tym, co się dzieje na ekranie, często go przełączano na widok przeglądarki, gdzie czytano komentarze z YouTube’a i pokazywano zdjęcia ludzi, którzy robili je sobie w trakcie oglądania transmisji. Do diabła z tym wszystkim, wróciłam do łóżka. Kiedy ochłonęłam po paru minutach i jeszcze raz włączyłam YouTube’a, znowu zobaczyłam jak łażą po internecie zamiast relacjonować i wtedy definitywnie pożegnałam się. Następnym razem zatrudnijcie mnie. Będę sucho podawała nazwiska ludzi pojawiających się na czerwonym dywanie, o co wiele ludzi prosiło w komentarzach tak na marginesie, ale te zacne trio nie było w stanie tego zrobić.

Wylałam żale i jest mi lepiej. A teraz najciekawsza rzecz, której raczej nie można było zobaczyć w tej transmisji czyli kto tak naprawdę pojawił się na czerwonym dywanie. Wiało i padało, więc trudno było utrzymać swój glamour, ale bardzo mi się podobają sukienki Kim Gyu Ri i Park So Dam!

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.