Dramy kontra rzeczywistość

W temacie dram i związanych z nimi stereotypów zostało już chyba powiedziane wszystko. Cóż, nie jest to dłużej jakiś 2009 rok… Producenci starają się tworzyć oryginalnie brzmiące dramy, jak kończą to już inna sprawa, ale muszę przyznać, że nakarmiona przez te wszystkie lata motywami z dram miałam pewne oczekiwania, co do prawdziwego życia w Korei. Zatem jak się miała rzeczywistość do telewizyjnej fikcji?

Odkopałam z bloga 50 prawd objawionych, jakich dowiemy się z koreańskich dram (boże, ta prehistoria…). Posługując się tym jako punktem wyjścia, przedstawiam moje powierzchowne obserwacje z sześciu miesięcy spędzonych w Korei:

„1. Przystojni, bogaci i młodsi mężczyźni kochają grube, starsze i wulgarne kobiety.”

Oczywiście, że świat nie wygląda jak w dramie „My Name is Kim Sam Soon”, nikt chyba nie wątpił! Przystojni faceci (szczególnie ci wysocy!) mają równie ładne dziewczyny lub przynajmniej oboje są dobrze ubrani, choć jeśli miałabym skomentować „grubość” Koreanek, to jest to dziwna sprawa. Z tego co zauważyłam, przeważająca większość chodząca po ulicach jest oczywiście chuda, ale są przy tym strasznie niezgrabne… Jedna kwestia jest taka, że chodzą pokracznie na obcasach lub ubierają sandały jak klapki (?!), przydeptując różne tam rzemyki. Druga to fakt, iż większość ma „klocowatą” budowę ciała. Innymi słowy są tej samej szerokości na całej długości ciała, więc mogą mieć chudy tułów, ale mimo to nogi jakoś tak ciężej wyglądające, grubsze od moich. Ciekawostka: grube w naszym pojęciu Koreanki widziałam chodzące za rękę z czarnoskórymi mężczyznami. Nieraz.

„5. Możesz zawracać gdziekolwiek chcesz w Korei. I nigdy nie ma świateł na stronie, w którą zawracasz.”

Koreańscy kierowcy to najstraszniejsza rzecz, jaką widziałam. Kiepsko prowadzą, rzeczywiście zawracają gdzie chcą, taksówkarze robią jakieś dzikie slalomy i nikt nie daje pierwszeństwa pieszemu. Najgorsze są jednak skutery i motory – te to w ogóle jadą po ulicy, po chodniku i kiedy chcą, najczęściej wjeżdżając na skrzyżowanie razem ze światłami dla pieszych w tłum przechodzących ludzi!

„8. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz jedynie owsianki by wyzdrowieć.”

jukNie sprawdziłam jej leczniczych właściwości, ale jest lekka dla żołądka, więc na wielkim kacu to zbawienie. Komu by się chciało romantycznie gotować owsiankę, kiedy leki w koreańskiej aptece są tak mocne, że rozkładają cię w łóżku, pozbawiają przytomności i powodują halucynacje, ale leczą w 3 dni?

„9. Nocą w Seulu wszędzie są wymiociny i mocz.”

Nie tylko w nocy. Śmieci leżą wszędzie, koszy nie ma, a w mniejszych uliczkach zapach wydzielin miesza się ze smażonym tłuszczem (moje dosłownie pierwsze wrażenie, jak wysiadłam z walizką ze stacji Hyehwa).

DSC_0515

„11. Soju musi kosztować 10 centów… Wszyscy piją to codziennie cały czas, w szczególności biedacy.”

Faktem jest, że butelka kosztuje około 1100 wonów, a 1,5l wody mineralnej do 2000 wonów…

„14. Kobiety śpią i budzą się w pełnym makijażu.”

Nie, ale z pewnością wiele z nich nie wyjdzie z domu bez niego. Dziewczyna może iść do spożywczaka w klapkach i dresie, ale twarz zawsze do przesady umalowana. Tak samo to razi w przypadku uczennic w mundurkach, które mają białe twarze i ciemne oczy oraz usta. Z tego co widziałam, większość Koreanek moim zdaniem fatalnie się maluje. Z kolei reszta albo nie ma makijażu, albo wygląda niczym modelki. Nie ma nic pośredniego.

18. Zawsze zamawiasz sok pomarańczowy albo kawę w kawiarni. I nigdy ich nie pijesz. NIGDY.”

Jeśli zamawiasz kawę na wynos, oczywiście że ją dopijasz. Jak siedzisz w kawiarni, robisz to kilka godzin, przeglądając przy tym cały czas telefon. Podobnie w restauracjach. Śmiałam się, że od razu wiadomo, że jesteśmy Polakami, bo pochłanialiśmy jedzenie do ostatniego kęsa bez słowa, jakbyśmy chodzili wygłodzeni, natomiast Koreańczycy przesiadują godzinami i jeszcze nie dojadają do końca…

„24. Jeśli mokniesz na deszczu więcej niż pięć minut, na pewno skończysz z gorączką i zawrotami głowy, a ludzie przybędą z Tobą do szpitala, by dać Ci trochę magicznej owsianki. I zamiast wezwać karetkę lub podwózkę, będą biec z Tobą na plecach.”

Kwestia moknięcia w dramach jest dla mnie teraz niezrozumiała. Wszędzie są tamtejsze „Żabki”, a w każdej z nich, powtarzam KAŻDEJ, można kupić parasol za grosze… Nie mówiąc już o takich miejscach jak stacje metra.

25. Nawet jeśli jesteś biedna i nie masz, co jeść, nigdy nie nosisz dwa razy tych samych ciuchów.”

Trzeba przyznać, że Koreańczycy dobrze się ubierają. Podejrzewam, że część z nich jest bajecznie bogata, a inni kupują dobrze wyglądające podróbki, niemniej typowy Minsu wygląda o wiele lepiej niż typowy Seba. Tylko jedna rzecz… klapki i skarpetki. MINSACZE I MINSACZOWE MAJĄ NIEWYTŁUMACZALNĄ SYMPATIĘ DO BRZYDKICH BUTÓW GRYZĄCYCH SIĘ ZE STROJEM LUB PO PROSTU NOSZĄ KUBOTY.

„33. Wszyscy faceci noszą okropne dresy zapinane pod samą szyję. Nawet jeśli wszystko co robią, to skakanie na skakance.”

Strój w stylu Hyun Bina z „Secret Garden” dawno wyszedł z mody, ale nie zmienia to faktu, że Koreańczycy nie chodzą w niemarkowych dresach…

35. Faceci zawsze wyglądają na 182 cm, nawet jeśli mają 177 cm. Ujęcia kamery…”

Nawet 177 cm nie mają. Są chudzi, więc przy 172 cm wyglądają na dużo wyższych, a ci powyżej 180 cm to już w ogóle wyglądają z daleka na olbrzymów górujących nad tłumem.

41. Są tylko dwa sposoby całowania. Albo przyciskasz swoje usta do partnera z całkowicie zamkniętą buzią i po prostu przyciskasz przez bardzo długi i niekomfortowy czas. Albo pożerasz drugą osobę, wysysając jej duszę. W obu przypadkach świat wiruje.”

Nie no, Koreańczycy zachowują się normalnie… Muszę jednak podkreślić, iż jest to tak naprawdę jedyna rzecz, jaka mnie zaskoczyła w Korei. Karmiona tymi wszystkimi dramami i wartościami konfucjańskimi spodziewałam się, że pary będą na ulicach pruderyjne niczym w Japonii (z tego co słyszałam od znajomej, która tam poleciała), a było zupełnie inaczej. Koreańczycy lepią się i wieszają na sobie tak jak „my”. Poderwanie dziewczyny trochę im zajmuje, ale jak już są ze sobą, to czułościom nie ma końca, szczególnie w metrze i w kawiarniach.

Na koniec muszę dodać, że koreański chłopak nie zerwie ci gwiazdki z nieba. W ostatnim czasie pojawił się na Allkpop artykuł bardzo wątpliwej wartości merytorycznej, który po prostu odzwierciedlił urojenia dziewczyn cierpiących na żółtą gorączkę. Nie będę tego linkować, macie w zamian komentarz z Asian Junkie, pod którym mogę się podpisać – [allkpop publishes a guide on how to be creepy as hell about Korean men].

Reklamy

5 myśli nt. „Dramy kontra rzeczywistość”

  1. 5. Koreańscy kierowcy nawet w Polsce robią furorę. Codziennie dojeżdżam do pracy do Szamotuł i mam niepisany pakt z starszymi ahjussimi z Samsunga gdy stoi policja migami sobie światłami wzajemnie, mój koreański radar jeszcze nigdy mnie nie zawiódł xD Kiedyś ahjussi tak długo migał mi światłami, aż nie zwolniłam do tych 40km/h. Inną rzeczą zauważyłam kątem oka fakt, że koreańczycy patrzą się mi do samochodu jak prowadzę D: Kilkakrotnie też byłam proszona o możliwość prowadzenia mojego starego golfa, bo manual i taki stary i hipsterski jest raz się zgodziłam i never ever heh

    8. Owsianka nigdy więcej jej nie zjem, nigdy …

    25. Odnośnie tych dziwnych butów, moja siostra wysyłała mi za każdym razem zdjęcie jak była w koreii, mam małą galerię ;) Odnośnie drogich marek nie wiem skąd mój szwagier ma na to kase ale lubi obkupywać się w marki (okularki prady, torba gucci)

    35. W pełni muszę się zgodzić :)

    Polubienie

    1. Co do owsianki, jadłam tylko tę drogą, „ekskluzywną” z Bonjuk. Widząc w dramach tę wodę, w której coś pływa, w życiu bym nie zjadła takiej „domowej”, jeśli tak to ma wyglądać…

      Polubienie

  2. Z tymi parami koreańskimi też myślałam, że wszystko będzie takie niewinne a w walentynki miałam dowód na to jak bardzo wierzyłam dramom. Artykuł bardzo fajny! Pewnie takich porównań z dram nawiązujących do życia jest więcej, ale myślę że wymieniłaś najważniejsze. ;)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s