Nie brzydkie kaczątka, a łabędzie w przebraniu – o zbrzydzaniu aktorek w dramach

Oglądam na bieżąco „She Was Pretty”, jako jedyną dramę zresztą, i tak sobie myślę, że Hwang Jung Eum zrobiła niezłą karierę na byciu „brzydką”… Jak się nad tym zastanowić, zaliczyła już fatalną garderobę, w 80% swoich dram fatalna fryzurę, a nawet fat suit do tego!

Doszło już do tego, że w ogóle nie uznaję jej za ładną naturalnie, gdyż jej wizerunek w granych serialach i „komediowe” aktorstwo (czyt. wrzaski) zdecydowanie rzutują na moje zdanie o niej i dopiero okazyjne sesje zdjęciowe przypominają mi, że jednak mam do czynienia z koreańską aktorką, a w tym kraju te grające główne role nie mogą być brzydkie. Ich postacie owszem tak, ale nigdy one same.

Co mam jednak myśleć, widząc taki przegląd wizerunków z filmografii?

Albo to kwestia tego, że Hwang Jung Eum jest pierwszą osobą, jaka przychodzi na myśl producentom robiącym dramę o brzydkim kaczątku, albo po prostu ma fatalnych stylistów, którzy nic nie potrafią zrobić z jej krótkimi włosami. Nienawidzę fryzur tej długości! „Full House 2” to już w ogóle przechodzi do historii jako drama, przy tytule której wpisuje się w wyszukiwarkę „hair”.

Jednak mimo wszystko czuję rozdarcie w kwestii wyglądu aktorek w dramach… Bycie „brzydką” wciąż się sprawdza jako motyw, ponieważ nieprzerwanie od czasów „Pretty Woman” sceny metamorfozy nie odchodzą do lamusa, a wręcz przeciwnie, są czymś, czego się wyczekuje. Jaką mogą być ku temu powody? Jakaś nadzieja, że ja też, jako taka-sobie dziewczyna, mogę schudnąć, wypięknieć za pomocą pieniędzy i znaleźć sobie dramowego księcia?

Z jednej strony fajnie jest oglądać takie romantyczne bajki, a z drugiej w chwilach bycia żarliwą realistką chciałabym, żeby te wszystkie bohaterki uznawane za „brzydkie” nie były grane przez aktorki, w przypadku których można tylko westchnąć, że znowu dano jakiejś „koreańskiej bogini” brzydkie ubrania i usmażono jej włosy.

A może specjalnie chodzi o odnajdywanie piękna ukrytego pod taką powierzchnią? Bo wiecie, mogę tak sobie gadać o tym, że żadna aktorka w dramie nigdy nie jest naprawdę brzydka, ale potem jak widzę taki film „Wykolejona” z Amy Schumer, to raczej nie odbieram go jako komedii romantycznej, jakiej właśnie potrzebowałam. Bez obrazy.

Advertisements

9 myśli nt. „Nie brzydkie kaczątka, a łabędzie w przebraniu – o zbrzydzaniu aktorek w dramach”

  1. Bez niej ta drama nie bylaby tak dobra jak jest. Stylisci spisali sie rewelacyjnie Ta fryzura na jej glowie jest boska.Jedna z najbardziej utalentowanych koreanskich aktorek, a te bzdury o wrzaskach, uwielbiam tego typu expresyjnosc, Te jej zywiolowosc, jesli chodzi o dramy jest swietna. Najwieksza zenada w tej dramie jest ten nieznany aktor , co caly czas zre i usmiecha sie glupio.

    Lubię to

  2. Też sie dziwię, ze po rozłożeniu na łopatki KMHM ktoś ją zaangażował do „She Was Pretty”,do tego przez kontrast z takim ślicznym flowerboyem Parkiem..
    Świetnie to napisałaś- usmażone włosy, dokładnie tak, to jest prawidłowe określenie jej fryzury!

    Lubię to

  3. Mnie ona wkurza od Incarnation Of Money. Od tej pory co drama to gorzej… SWP jest naprawdę spoko, ale z jej powodu nie mogę tego wysoko ocenić, bo wpienia mnie jej zachowanie i CIENIASTE jak zwykle aktorstwo. Zresztą w necie kor wprost piszą, że sukces SWP to nie dzięki głównym, a świetnie przyjętym rolom Siwona i tej drugiej. Oni w 100% pracują na te 10%, które ten serial ma po 6 epach.

    Co do HJE, czyli ewidentnie najgorszej aktorki w Korei. Ona na samej twarzy już miała ponad 10 zabiegów operacyjnych, wyprzedzając w tej „kategorii” Chae Rim. A nie tylko twarz sobie poprawiała, bo korektę biustu miała, plastykę brzucha i jeszcze coś tam… Dla mnie to „produkt”, który nie mam pojęcia dlaczego się sprzedaje… Ani to ładne, ani grać nie umie, drze tylko facjatę gdzie popadnie i jest idiotką…

    Nikt mnie tak nie wpienia jak ona… Mam jej serdecznie dość…

    Lubię to

  4. Wydaje mi się, że sesje zdjęciowe nie są zbyt wymierne – cały sztab specjalistów pracuje przy nich, aby modelka dobrze wyszła (nie wspominając o Photoshopie)… Mnie osobiście Hwang Jung Eum się średnio podoba, ale jeżeli jest prawdą to, co się mówi o jej operacjach plastycznych, to podejrzewam, że rzeczywiście w Korei uważana jest za ładną; w końcu nie po to się robi takie rzeczy, żeby wyglądać brzydziej ;)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s