Mrs. CopZnane też jako: Miseseu Kap, 미세스 캅

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: kryminalny

Ilość odcinków: 18 x 70 min.

Premiera: 2015

Obsada: Kim Hee Ae, Kim Min Jong, Son Ho Jun, Lee Da Hee, Shin So Yul, Heo Jung Do, Kikwang (Beast), Jung Soo Young, Lee Ki Young, Son Byung Ho, Shin Seung Hwan, Lee Kang Wook, Kim Gab Soo

.

Drugie podejście do gatunku

Policyjne dramy nie są takie częste w Korei. Zeszłoroczne „You’re All Surrounded” było moim zdaniem naprawdę złym przykładem gatunku, ale w tym roku „Mrs. Cop”, tego samego reżysera zresztą, zdaje się nadrabiać tamtą wpadkę z nawiązką. W jaki sposób? Trzymając się prostych wytycznych!

Co za paradoks, że taka podstawowa drama jak „Mrs. Cop” jest właśnie bardzo porządnym serialem na tle innych tegorocznych… Nikt nie jest bardziej pokrzywdzony niż w ten klasyczny sposób, jakim jest strata kogoś bliskiego z ręki naczelnego czarnego charakteru. Nikt nie jest geniuszem ani nawet ofiarą, która później odbija się od dna i zyskuje respekt poprzez upór i ciężką pracę. Nikt nie robi z kwestii płci w policji większej sprawy niż jest.

Przed premierą wręcz zastanawiałam się, co taka drama w ogóle robi na antenie SBSu? Przecież pasowałaby bardziej do KBSu, które często zamiast trendy dram emituje seriale bardziej związane z jakimś konceptem lub określonym zawodem… Obejrzałam pierwsze odcinki dla napisania wrażeń, ale przekonałam się, że wbrew wszelkim pozorom „Mrs. Cop” jest dobrym przedstawicielem swojego gatunku. Może nie świetnym, ale i tak wystarczyło to, żebym dobrze odebrała tę dramę, która przywiodła mi na myśl „H.I.T” z 2007 roku z Go Hyun Jung i Ha Jung Woo. Innymi słowy, podobnie jak w tamtej dramie, mamy świetny team bohaterów, na których naprawdę może widzowi zależeć i poprawny element kryminalny, który może nie jest tak „wypieszczony” jak na antenie OCN, ale też nie nazwałabym go żałosnym udawaniem prawdziwych rzeczy.

Dwa zawody głównej bohaterki

Kim Hee Ae w bardzo nietypowej dla siebie roli gra panią kapitan wydziału kryminalnego Choi Young Jin, która nie potrafi pogodzić pracy z samotnym wychowywaniem kilkuletniej córki, którą zajmuje się na co dzień jej młodsza siostra Nam Jin. W pracy jest twardą policjantką pełną zapału, co nie zawsze pasuje przełożonym, ale w życiu prywatnym ciągle łamie obietnice złożone córce, a później rozpuszcza ją, żeby wynagrodzić się.

Głównym wątkiem dramy jest stworzenie nowego teamu wydziału kryminalnego oraz próba Young Jin skazania wreszcie biznesmena i gangstera Kang Tae Yoo, który zaciera ślady po swoim psychopatycznym synu. Park Jong Ho jest jej wieloletnim partnerem w pracy, który dorobił się wyższej pozycji niż ona, a bezpośrednio pod sobą ma czworo policjantów – weterana Jo Jae Deoka, który jest nierozłączny z maknae Lee Se Wonem oraz świeżo zrekrutowanych Han Jin Woo i Min Do Young, którzy zaczynają, nie lubiąc się i rywalizując ze sobą. Nikt z nich nie wpada w stereotyp komediowego sidekicka lub wciąż dającej plamy ofiary, dlatego też podkreślam, że właśnie w obsadzie tkwi cała magia „Mrs. Cop”.

Dwie świetne pary

Kim Hee Ae i Kim Min Jong w rolach przełożonych mają cudowną chemię ze sobą, przekomarzając się i podsuwając podteksty erotyczne. Heo Jung Do i Kikwang, których dzieli różnica wieku, sprawiali wrażenie najlepszych kumpli, co było urocze. W ogóle muszę dodać, że spodziewałam się po idolu z Beast kolejnej fanserwisowej roli, ale okazało się, że miał do zagrania kompetentnego policjanta, który w żadnym razie nie był tylko maskotką… Jednak najlepsze zostawiam na koniec – parę Son Ho Juna i Lee Da Hee, którzy wcześniej wystąpili razem w teledysku Davichi.

Widzicie, nie ma zbyt wielu dram bez romansów, więc gdyby go zabrakło w „Mrs. Cop”, byłabym rozczarowana, gdyż aż się prosiło o jakiś. Choi Young Jin i Park Jong Ho mimo że przekomarzali się niczym w komedii romantycznej, wydaje mi się, że byli zbyt dojrzali na szczeniackie romanse, a z drugiej strony melodramat (bo główna bohaterka to wdowa z dzieckiem…) też by nie pasował do tej dramy. Dlatego tę funkcję przejęli bohaterowie drugiego rzędu, konkretny i mało emocjonalny Han Jin Woo oraz żarliwa policjantka Min Do Young, która dopiero zaczęła poznawać prawdziwą pracę śledczą. To właśnie oni są skarbem „Mrs. Cop”, bo czy nie ma czegoś lepszego niż organiczny rozwój bohaterów i powolne zakochiwanie się w trakcie nauki współpracy ze sobą i akceptacji różnych poglądów? Nawet nie robiłam się niecierpliwa w stosunku do nich, bo ich doskonała chemia jako partnerów w pracy była już wystarczająca.

Jeśli chodzi o kryminalną i proceduralną stronę „Mrs. Cop”, nie zobaczymy niczego nadzwyczajnego. Kilka śledztw prowadzi do głównego czarnego charakteru, który skorumpował kogo się dało. Dlatego pomimo drobnych zwycięstw naszego teamu śledczego, zawsze coś umyka… W sumie pomimo różnych scenarzystów, można zauważyć pewne podobieństwo między „Mrs. Cop”, a wspomnianym „You’re All Surrounded” w tej kwestii, że główna bohaterka posiada osobisty powód, dla którego musi koniecznie skazać czarny charakter, ale recenzowana drama jest o niebo lepsza. Nie popada w melodramat, polubiłam absolutnie wszystkich bohaterów, romans nigdy nie staje się głównym wątkiem, skoro mamy już do czynienia z dramą proceduralną, to się tego trzymamy, no i nie widać żadnych rażących zmian klimatu. „Mrs. Cop” jest dość poważne, jeśli chodzi o policyjną pracę, ale oczywiście nie zabrakło elementów komediowych, bo przecież bohaterowie nie są poważni przez całe życie i lubią żartować między sobą.

Na koniec chciałabym wspomnieć o jeszcze jednej kwestii – Mrs. Cop” nie wygląda powalająco, ale uznaje to za dobrze wyreżyserowaną dramę. Przede wszystkim nie zrobiono tego kardynalnego błędu tj. nie wpakowano połowy budżetu w post-produkcję pierwszych odcinków, aby później dociągnąć do końca na byle czym. Powtórzę, „Mrs. Cop” nie wygląda powalająco, ale przynajmniej sceny pościgów oraz masowych starć policjantów z kryminalistami są bardzo dobrze nakręcone, często przy ładnym oświetleniu, a szczególnie to widać w ostatnich odcinkach, kiedy normalnie jakość dram kuleje. Za to ten serial dostaje ode mnie dużego plusa.

Trudno mi stwierdzić, komu można by polecić „Mrs. Cop”, ponieważ jest to drama bez tych wszystkich popularnych, młodych aktorów. Wychodzę jednak z założenia, że jest to rodzaj produkcji, który po prostu trzeba obejrzeć i się przekonać, czy jest w guście.

Zdobyte nagrody

2015 SBS Drama Awards:

  • Special Award dla Lee Da Hee
  • New Star Award dla Son Ho Juna

2015 APAN Star Awards:

  • nagroda popularności dla Son Ho Juna

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 9/10

Wartość rozrywki – 7/10

Średnia – 7,5/10

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

5 komentarzy

  1. Nadrabiam zaległości i pomału postaram się trochę więcej pokomentować.
    Mrs. Cop można spokojnie polecić każdemu, kto lubi seriale kryminalne i procedurale. Nie jest to może jakaś oszałamiająca i wpijająca w fotel drama, ale na pewno to kawałek dobrej telewizji: bez udziwnień, niepotrzebnych zagmatwań fabularnych, przesadnego melodramatyzmu i z dobrym aktorstwem.

    Myślę, że istnieje ( chociaż nie wiem jak liczna) grupa oglądaczy dram, która w swoich wyborach kieruje się najpierw fabułą i dobrą obsadą, a później dopiero szuka swoich idoli. :) Chociaż sama nie ukrywam, że jest kilka nazwisk, dla których mogę obejrzeć wszystko, nawet kiedy wiem, że wymęczę się strasznie. Ale z drugiej strony, przez takie poświęcenia dla swoich ulubieńców można czasami znaleźć coś ciekawego.

    Polubienie

  2. Nie będę oszukiwać, że nie zainteresowałam się tą dramą z powodu Kikwanga (ach, bycie niepoprawną B2uty…), ale gdy obejrzałam pierwszy odcinek… zakochałam się! Akcja, trochę humoru i romansu – to ja lubię!
    Komu polecić dramę? Prawdopodobnie osobom lubiącym od czasu do czasu obejrzeć jakiś film akcji, bo typowy fan romansideł przyjemności w oglądaniu ,,Mrs. Cop”.

    Polubienie

  3. „Trudno mi stwierdzić, komu można by polecić „Mrs. Cop”, ponieważ jest to drama bez tych wszystkich popularnych, młodych aktorów. ” Jakie to znaczenie ma, czy graja, mlodzi, starzy, najwazniejsze by drama byla dobra. Dramy sa robionie dla starszej publicznosci a nie dzieciakow 20 letnich.

    Polubienie

    1. Tak? W takim razie co myslisz o tych wszystkich rom-comach z idolami ktore sa wrecz robione pod mlodsza widownie? Przeciez chyba szczegolnie dla zagranicznych widzow liczy sie czy w dramie jest Kim Soo Hyun czy Bog wie kto… Mrs. Cop to oczywiscie drama dla starszej widowni, nie zgadzam sie ze dramy w l. mnogiej sa dla starszych ludzi. Stad nie wiedzialam komu polecic ten tytul w Polsce, bo to moze generalizowanie, ale z tego co widze to wiekszosc mimo wszystko oglada dramy po aktorach/idolach. Sama to robie, nie ukrywam ze obsada jest bardzo wazna, chociaz nie jaraja mnie jakies Yoochuny i Min Ho.

      Polubienie

  4. Son Ho Jun + Lee Da Hee = cudna para :) Tacy byli wobec siebie bezpretensjonalni i na wszystkie ich sceny z cyklu Skopmy Im Teraz Wszystkim Tyłki patrzyłam z zachwytem. Wreszcie jakaś charakterna kobieta się pojawiła. A ich finalne całuśne sceny to jedne z ładniej oświetlonych i umuzycznionych. I cała reszta ich dialogów potem też zacna!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.