Girlsbandy > boysbandy? Od zawsze?

Natknęłam się jakiś czas temu na w sumie oczywiste stwierdzenie, które otworzyło mi oczy – w Korei kpopowe girlsbandy cieszą się większą popularnością niż boysbandy, ponieważ słuchają ich obie płcie. Do tej pory wręcz dziwiłam się, po co inwestować tyle w żeńskie grupy, kiedy to oppary przynoszą największe zyski poprzez zatrwardziałe fanki… Dlaczego nigdy nie wpadłam na to, że w przypadku girlsbandów do ich sukcesu przyczyniają się słuchacze obu płci? Poza tym czy to nie jest może jedna z nielicznych kwestii, w których to mężczyźni są na gorszej pozycji, jeśli zagłębić się w modny ostatnio gender?

Jedne z moich bliższych koleżanek w Korei, Chinka i Japonka, były wielkimi fankami A Pink i nie interesowały ich żadne męskie grupy. U nas byłoby to nie do pomyślenia, bo chyba poza 2NE1/SNSD/f(x) żaden girlsband nie byłby w stanie przeprowadzić koncertu w Europie, który by się opłacił… Gdy zapytałam się, czemu je w ogóle lubią (bo są urocze..?), nie były w stanie udzielić mi konkretnej odpowiedzi. Warto zauważyć, że wśród zagranicznych fanów kpopu panuje tendencja do faworyzowania silnych, seksownych grup, kiedy w Azji właśnie wystarczy, że ktoś po prostu wzbudza sympatię (jak Jung Eunji, której fangirlem była właśnie moja koleżanka).

Tak więc czemu mężczyźni nie mieliby lubić męskich grup? Bo słuchanie boysbandów jest „gejowe”? A może kiedy w kpopie chodzi nie tylko o muzykę, ale również „walory wizualne”, to idole nie są najlepszymi modelami dla mężczyzn? Jakby nie patrzeć, obecnie hip-hop stał się popularny w Korei nie przez muzykę, bo ta była od zawsze, ale przez kreowany lifestyle i sam styl ubierania, który, jak widziałam, był małpowany na ulicach dosłownie przez wszystkich. Co więc w takim kontekście mogą zaoferować idole? Sześciopaki na wierzchu?! Markowe ciuchy (w przypadku BIGBANG), na które nikogo nie stać?!

Jak widzicie, dużo tych pytań, a tak naprawdę żadnych odpowiedzi… Powiem szczerze, że nie jestem ucieszona ogromną popularnością AOA, Girl’s Day lub A Pink, bo muzycznie nic nie wnoszą do gatunku, a wszystko kręci się tylko wokół tego, jakie są ładne/urocze/seksowne. Albo ta cała popularność EXID po fancamie Hani, którego fenomenu nie zrozumiem, ponieważ fancam jak fancam… Mam wrażenie, że Koreańczycy nie słuchają girlsbandów, tylko je oglądają, a Koreanki widząc to, też się nakręcają, próbując przetworzyć styl popularniejszych idolek.

Reklamy

Jedna myśl nt. „Girlsbandy > boysbandy? Od zawsze?”

  1. To prawda, jednak swoją drogą, to dość paradoksalne… żeńskie grupy są zawsze bardziej krytykowane, wróży im się mniejszą karierę przy debiucie, a ich członkinie naprawdę muszą się starać (np. w różnych idiotycznych programach), żeby prowadzący nie sprowadzili ich do roli osób, które nie wiedzą nawet, o czym jest ich piosenka (bo akurat inna członkini wkuła tą bezsensowną formułkę o przesłaniu). Boysbandy mają na tym polu fory, ale na koniec okazuje się, że również… rzeczywiście mniejsze grono odbiorców. Tak samo było przecież u nas – Spice Girls do dzisiaj w mniejszym lub większym stopniu uważa się za fajne babki (chociaż ich muzyka jaka była, wszyscy wiedzą), podczas gdy męskie zespoły symbolizują przegniły kicz poprzednich dekad. A w Korei girlsbandy naprawdę mają do kogo trafiać – młode dziewczyny (jeśli akurat nie biegają po mieście, bo oppa objawił się na tej / tamtej ulicy), starsi „wujkowie”, chłopaki, którym podoba się wizerunek kilku laleczek na scenie (ubranych lepiej niż koleżanki z klasy, i którym nikt nie zabrania się malować!). Bardzo to wizualne, i w zasadzie mało kto chyba słucha girlsbandów dla muzyki (a szkoda).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s