„A Better Tomorrow”, hongkońskie źródło koreańskości?

Pierwszy odcinek dramy „Answer 1988”. Bohaterom udaje się dodzwonić do radia, w którego konkursie można wygrać walkmana. Niestety polegają na drugim pytaniu. Mimo że Dong Ryong twierdzi, że widział „A Better Tomorrow” 4720 razy (!), ani on, ani nikt inny nie potrafi w czasie zgadnąć, ile dziur po kulach było w kultowym płaszczu noszonym przez Marka, postać graną przez Chow Yun Fata. Rzekomo 40…

Pewnie niektórzy stwierdzili, że to była absurdalna scena lub nie poświęcili jej żadnej większej uwagi, ale prawdę mówiąc, osobiście nie jestem już w stanie spojrzeć na ikoniczną rolę Chow Yun Fata bez parsknięcia śmiechem. No patrzcie na ten wyraz twarzy…

wpid-dsc_0660

„A Better Tommorow” (1986), znane w Polsce jako „Lepsze jutro” lub „Byle do jutra”, to kultowy film, choć niestety trąci już nieco myszką po prawie trzydziestu latach… Niemniej jednak w tamtych czasach reżyser John Woo jak i paru innych absolwentów amerykańskich szkół (w tym Tsui Hark, producent tego filmu) zrewolucjonizowali hongkońskie kino, wprowadzając właśnie pastisze hollywoodzkiej akcji (źródło: Piotr Kletowski, „Kino Dalekiego Wschodu”). Moim osobistym zdaniem musieli to kręcić całkowicie na poważnie, na nowo definiując, co jest uznawane za cool w tamtym rejonie.

Film odbił się szerokim echem w Azji, a szczególnie w Korei, gdzie na przełomie lat 1986 i 1987 zwiększono liczbę importowanych filmów (źródło: Lee Young-il, Choe Young-chol „The History of Korean Cinema”). Zakładam, że właśnie wtedy „A Better Tomorrow” musiało zostać sprowadzone jako najnowszy hit kinowego box-office Hongkongu.

Oglądając zatem pierwsze odcinki „Answer 1988”, można było sobie wyobrazić, jakie wrażenie mógł zrobić taki film na Koreańczykach… Co prawda, koreańskie kino lat 80. cieszyło się większą wolnością artystyczną niż kiedykolwiek dzięki częściowemu zniesieniu cenzury, ale poskutkowało to raczej nowym nurtem kina zaangażowanego społecznie. Raczej nie moje klimaty, z miejsca pamiętam tylko o „Gilsoddeum” (1986, reż. Lim Kwon Taek) z tych kilku starych filmów, jakie obejrzałam, ponieważ zostało zaproszone do Cannes. Tak więc co innego miało zostać popkulturowym hitem wśród młodych Koreańczyków w tamtym czasie, jak nie gangsterka, bromance i kuloodporny Chow Yun Fat, który przez bite półtorej godziny wypala jeden papieros za drugim? Jego wizerunek po prostu się kojarzy!

„A Better Tomorrow” obejrzałam tydzień temu w ramach 9. Festiwalu Pięciu Smaków (12-20 listopada). Nie zdołałam załapać się na festiwal w Warszawie, ale taki weekendowy wypad do Wrocławia poskutkował właśnie obejrzeniem tego hongkońskiego kiczu, przy którym cała sala miała niezły ubaw. Na dramatyzm, dziwne poczucie humoru, fatalną muzykę oraz sztuczne efekty specjalne trzeba było patrzeć z przymrużeniem oka, ale byłam szczerze pod wrażeniem efektów technicznych, bo krew się lała obficie.

Przy tym wszystkim nie mogłam się pozbyć wrażenia, że gdzieś już to wszystko widziałam… Oczywiście obejrzałam najpierw koreański remake tego filmu z Joo Jin Mo, Song Seung Hunem i Kim Kang Woo, ale choć pamiętam go jak przez mgłę, to wrażenie znajomości było zgoła inne… Zaczęłam zauważać z koleżanką, że tak właściwie to „A Better Tomorrow” musiało wywrzeć na koreańskie kino o wiele większy wpływ niż tylko zachęta do wyprodukowania po latach remake’u czy wiele parodii Chow Yun Fata. Ten melodramat, ta lojalność, to braterstwo… Obfite strzelaniny może niekoniecznie kojarzą się z repertuarem współczesnego koreańskiego kina, ale główny bohater wyruszający na samotną krucjatę z pewnością tak! Dodam nawet, że znalazłam w filmie scenę wściekłego brania prysznica, a to już z pewnością może się kojarzyć z koreańskimi dramami… Leslie Cheung był śliczny.

Tak więc wyszłam z kina podwójnie ubawiona stylem kina akcji z lat 80. oraz znajomą „koreańskością”. Chciałabym poszukać źródeł, które jednoznacznie przedstawiłyby mi wpływ hongkońskiego kina na koreańskie, bo wiecie, to ciekawa sprawa… W końcu to Korea przejęła od Hongkongu pałeczkę, jeśli chodzi o popularność rodzimego kina zagranicą i na festiwalach.

Reklamy

2 myśli nt. „„A Better Tomorrow”, hongkońskie źródło koreańskości?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s