Dzień drugi Golden Disk Awards czyli gala nagród dla artystów, którzy sprzedali najwięcej fizycznych kopii albumów, zapowiadała się już od czerwonego dywanu nieco lepiej niż wczorajsza, mimo że miałam dzisiaj gwarancję zobaczenia tylko i wyłącznie kpopowych idoli. Ale za to jakich! Spodziewałam się wiele po występie na żywo SHINee, bo w końcu trzeba było sobie coś znaleźć, co umili mi kolejne kilka godzin oglądania gali, na której występują przewidywalni artyści. A ja nie lubię oglądać kilka razy występów tych samych piosenek…

Jeon Hyun Moo tak jak wczoraj był głównym prowadzącym gali, ale tym razem do pomocy miał Krystal z f(x) i Leeteuka z Super Junior, dlatego założyłam, że też odbiorą w imieniu swoich grup Bonsangi, ponieważ liczby mi się nie zgadzały, patrząc na obecność na czerwonym dywanie. Jaka była prawda, przekonacie się później.

Prawdę mówiąc, nie oczekiwałam więcej niż tylko kopii gali z poprzedniego dnia czyli nagradzania po dwie grupy za jednym razem i od razu ich występów. Również tak jak wczoraj nie widziałam na czerwonym dywanie nikogo poza idolami, dlatego prezenterzy nagród byli dla mnie zagadką, a już szczególnie mnie interesowało, kogo wezmą „z wyższej półki” do wręczenia Daesanga EXO (no bo chyba nikt się nie łudzi, że ktoś inny go dostanie?).

Gala rozpoczęła się tak samo jak wczoraj czyli od „szkolnej” prezentacji wszystkich obecnych artystów. Zobaczyłam wejście f(x), więc moje przeczucie się sprawdziło, ale nie było na scenie nikogo z Super Junior poza Leeteukiem jako MC, pomimo zapowiedzi tej grupy, więc pewnie podzielą los SNSD – dostaną nagrodę, ale jako jedyni nie wystąpią. Zresztą odmówienie im Golden Disk Award byłoby niedorzeczne, bo wciąż sprzedają masę albumów… Zasady pozostały takie same. O nagrodzie w 80% decydowały wyniki sprzedaży, a w 20% opinia jurorów, a w kwestii nowych artystów 80% wyniki sprzedaży, 10% opinia jurorów i 10% głosowanie internautów. 10 artystów miało dostać Bonsangi, a spośród nich jedna grupa Daesanga.

Pierwszymi laureatami Bonsangów byli A Pink i VIXX, na co wręcz jęknęłam, ponieważ oznaczało to, że kolejne +/- 10 minut spędzę na słuchaniu girlsbandu, który kompletnie mi się obrzydził podczas pobytu w Korei i boysbandu, którego zeszłorocznego singla nawet nie znam. Zajęłam się więc innymi rzeczami w trakcie maratonu z Remember, No No No, Chained Up i Error (chociaż słuchanie jednym uchem VIXX nie było takie złe…).

VIXX

Według schematu następni byli nowi artyści czyli Twice i Seventeen. Ich nagrody wręczyli bardzo oficjalnie przedstawiciel telewizji jTBC2 i aktorka Lim Ji Yeon, która jest już stałą twarzą na różnych galach nagród. Tuż przed ich występem modelka Jang Yoon Joo ogłosiła jeszcze zwycięzców nagród specjalnych – BtoB i Jung Yong Hwę za występ wokalny.

Seventeen zaczęli z soulową fragmentem Adore U przy akompaniamencie fortepianu, skończyli z coverem Mansae i w sumie byłam pod ich wrażeniem, ale nie mogłam przyzwyczaić oczu do tylu osób na scenie… Twice były nierówne na żywo, natomiast ballada BtoB mało mnie obeszła, nie moje klimaty.

Po przerwie reklamowej EXO zaskoczyli mnie specjalnym występem ich głównych wokalistów z My Answer, który poprzedził wręczenie kolejnych Bonsangów dla BTS i f(x), które były obecne tylko w trójkę, bez Victorii. Dlatego bez zbędnego komplikowania zaczęły od solowego występu Amber z Shake That Brass, w którym Luna wykonała partię Taeyeon i skończyły na 4 Walls, którą poprzedziła solówka taneczna Krystal. BTS odbierali nagrodę w mundurach, więc gwarantowało to występ z Dope. Wykonali również I Need U.

f(x)

Drugi specjalny występ należał do Twice, które po prostu tańczyły w mniejszych grupach w różnych stylach. Kolejne Bonsangi wręczono CNBLUE (Jungshin się wreszcie odnalazł!) i Jonghyunowi jako soliście. Jeon Hyun Moo i Leeteuk musieli trochę sobie pogadać, aby przygotowali się do występu. Czyżbym miała po raz pierwszy usłyszeć prawdziwą grę na instrumentach CNBLUE?! Yonghwa zaczął od swojego solowego One Fine Day niczym balladzista, dlatego zastanawiałam się, kiedy instrumenty miałyby niby wjechać na scenę, bo wczoraj hyukoh i JYP potrzebowali całych przerw reklamowych na ogarnięcie tego… Seolhyun w przebraniu Kopciuszka kupiła im trochę czasu, ale niemniej byłam rozczarowaniem występem z Cinderella, bo to nie jest rockowa muzyka – słyszałam więcej elektroniki i popu niż ich instrumentów. Już Jonghyun był bardziej rockowy ze swoim akompaniującym zespołem przy Crazy (dziwnie tylko było słyszeć jego rap zamiast Irona). Widać też było, że czuje się dobrze w swoim elemencie w Deja Vu, modulując w nieskończoność głos i śpiewając za Zion.T.

Jonghyun

Po przerwie reklamowej Seo Kang Jun i Son Tae Young wręczyli nagrodę popularności, która powędrowała do SHINee (a już myślałam, że EXO…). Pospieszyłam się jednak, ponieważ EXO dostali globalną nagrodę popularności.

Przygotowano jeszcze trzeci występ specjalny – członkowie VIXX i BtoB zaśpiewali ballady z dramowych soundtracków. Po pierwsze zieeew, a po drugie kto się waży tknąć piosenkę Oh Hyuka do „Answer 1988” i tak ją pokaleczyć?!

Kolejnymi zwycięzcami Bonsangów zostali Beast i EXO, więc wychodzi na to, że ostatnim występem wieczoru będą SHINee (chyba że Super Junior skądś się zmaterializują). Oglądając występujących Beast, uświadomiłam sobie, jak długo ich nie widziałam w czymkolwiek oraz przypomniałam sobie, jak dobrzy są na żywo, a jakieś pięć lat temu byli jeszcze jednym z moich ulubionych boysbandów… Zaśpiewali YeY i nieco starsze Good Luck. EXO z kolei Sing For You i Love Me Right (dzięki Bogu za brak Call Me Baby, wciąż nie przekonałam się do tej piosenki). Xiumin i Kai przesiedzieli swoje partie z powodu kontuzji, a Lay był w ogóle nieobecny. Szkoda, że tak wypadło, bo to rzadka okazja usłyszeć EXO na żywo…

Ostatnie Bonsangi powędrowały oczywiście do SHINee i Super Junior reprezentowanych przez MC Leeteuka i Kangina. Występ tych pierwszych był czymś, czego najbardziej wyczekiwałam, głównie dlatego że View i Married to the Music to jedne z moich ulubionych piosenek 2015 roku, ale w sumie nie pokazali niczego ponad normę.

SHINee SHINee2

Wręczenie Daesanga poprzedził jeszcze ostatni z występów specjalnych – tym razem skrzeczącego Jeon In Kwona z zespołu Deulgukhwa, co oczywiście jest odniesieniem się do historii, ale kompletnie nie pasuje do profilu gali, która była stricte kpopowa, a na koniec udają, że niby tacy muzyczni i oddający hołd legendzie…

Główną nagrodę wręczyli bardzo popularni Chinach aktorzy Park Hae Jin i Han Chae Young, którym piski fanów zespołów nie dały nawet w spokoju wypowiedzieć swoich linijek. Zwycięzcą zostali po raz trzeci z rzędu EXO, jakżeby inaczej.

Gdybym miała powiedzieć, co mi się najbardziej podobało w gali Golden Disk Awards, byłyby to dzisiejsze występy (bo artyści nieco bardziej mnie interesowali niż wczoraj) oraz prowadzenie Jeon Hyun Moo i Leeteuka, którzy prosili z marszu losowych członków grup o powiedzenie kilku słów przy odbieraniu nagród, co zapobiegało sztywnym, wyuczonym formułkom, a także testowało elokwencję. W innym wypadku wszystko wyglądało jak wczoraj, a ja naprawdę nie lubię oglądać dwa razy tego samego… Dlaczego w ogóle zabrakło Infinite wśród zwycięzców?

Lista zwycięzców:

Disk Daesang:

EXO, „Exodus”

Disk Bonsang:

A Pink
Beast
BTS
CNBLUE
EXO
f(x)
Jonghyun
SHINee
Super Junior

VIXX

Rookie of the Year:

Seventeen
Twice

Special Award – Best Vocal Group:

BtoB

Special Award – Best Vocal Solo:

Jung Yong Hwa

Popularity Award:

SHINee

Global Popularity Award:

EXO

Zdjęcia z czerwonego dywanu:

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s